temat rzeka ;) wózek parasolka ;)

03.06.09, 17:20
hm, dziewczyny napiszcie raz jeszcze prosze jakies wskazowki
odnosnie lekkich wozkow ;)

mialam chicco multiway (dzis sprzedalam na allegro ;)
chcialabym teraz cos naprawde lekkiego, prostego - moj Synek prawie
juz nie jezdzi w wozku, duzo spacerujemy, ale przydaje sie gdy
idziemy gdzies dalej lub na wyjazd,
nie zalezy mi juz na "wyzszej polce", moze byc to tanszy wozek,

widzialam na allegro cos takiego:

www.allegro.pl/item646167957_oryginalny_wozek_chicco_ct_0_6_light_topazio.html

ale nie ma siateczki na dole a ona zawsze sie przydaje zeby cos
wlozyc,
poza tym, moj Smyk jest dosc ciezki, wiec na to tez chyba musze
zwrocic uwage prawda?

jestem oczarowana Maclarenem Volo - widzialam dzis w sklepie, cudo,
ale nie chce wydac 500 zl na wozek-parasolke, ktory to bedzie
uzywany raz za czas,

doradzcie cos prosze ;)
    • meniaaa Re: temat rzeka ;) wózek parasolka ;) 03.06.09, 19:22
      latortura doskonale cie rozumie, dokladnie o to samo mi chodzilo.
      Za namowa kolezanki kupilam wozek przypominajacy ten chicco ct 06
      ktory podalas w linku, Eurobaby Sorento, rozni sie koszykiem pod
      wozkiem (jakze przydatnym) i mieciutkim zawieszeniem, naprawde
      super amortyzacja, fajny wozek za fajna cene, szczerze polecam!
      Tapicerke ma z fajnego materialu, bez problemu sie czysci. Mozna go
      wziac na ramie, sklada sie do malenkich rozmiarow, bardzo leciutki:
      5,5 kg.
      Podobno ten chicco jest twardszy no i nie ma koszyka.


      Dokladnie taki, czerwony ja mam:
      www.allegro.pl/item647267736_wozek_spacerowka_sorento_euro_baby_nowe_fv.html
      • lopez32 Re: temat rzeka ;) wózek parasolka ;) 03.06.09, 22:28
        polecam, ja taki miałam, ale ze był jeszce po synu, w końcu rama mi
        pękła, i sie rozlecial, ale przeżył 3 dzieci. Jest naprawde leciutki
    • zumali Re: temat rzeka ;) wózek parasolka ;) 03.06.09, 20:27
      Ja mam zalinkowane przez Ciebie chicco i jestem zadowolona.

      Mloda co prawda baaaardzo rzadko juz do niego wsiada, ale na wyjazdy
      (szczegolnie, ze lato sie zbliza) jak znalazl :) Jedna reka mozna
      ciagnac za soba i luz, albo na ramie zarzucic - paseczek taki ma.
      Kosza nie ma - fakt, ale ja do plecaczka szpeje wrzucam, wiec dla
      mnie to bez znaczenia.
      Wazniejsze jest to, ze po naszej szutrowej drodze (mieszkamy na wsi)
      jezdzil juz sporo i jest caly :)))

      Ogolnie nie mam zastrzezen. Mala tez z tych ciezszych dziecow i daje
      rade.

      Powiem tylko na koniec, ze nie przywiazuje wielkiej wagi do jakosci
      wozka ogolnie, tzn nie znam sie na tych wszystkich firmach
      wozkowych, malo uzywalam wieksza spacerowke i nie kreci mnie zbytnio
      ten temat. Weszlam do sklepu, najmniejszy i najlzejszy byl ten i
      mam :)
    • meniaaa Re: temat rzeka ;) wózek parasolka ;) 03.06.09, 20:46
      i jeszcze jedno: sorento ma opuszczane lekko oparcie, zawsze cos na
      drzemka
      • ridibunda Re: temat rzeka ;) wózek parasolka ;) 03.06.09, 20:51
        Znam to sorento, jakościowo może nie jest najlepsze, kuzynka ma pół roku i już
        jej się tapicerka strzępi, ale za to super się prowadzi i ma stosunkowo duże
        koła, nawet po niewielkim piasku przejedzie. Moja angielska parasolka tonie, a
        tamta da radę. Jak na okazyjne używanie to dobra propozycja.
        • kalinka-pl Re: temat rzeka ;) wózek parasolka ;) 04.06.09, 07:53
          Ja mam stary wózek jeszcze po synku, tych wózków o których piszecie
          nie znam, ale jedyne na co zwróciłam uwagę to daszek. Zdecydowanie
          lepsza jest budka. U mnie daszek się nie sprawdził i teraz jeżdżę
          bez, ale często mi brakuje czegoś nad główkę bo obecnie pokrowiec na
          deszcz opiera się małej na główce. Oczywiście od słońca chroni nas
          parasol, ale w słoneczną pogodę mała i tak nie siedzi w wózku.
    • latortura Re: temat rzeka ;) wózek parasolka ;) 05.06.09, 22:09
      dzieki laski, bardzo mi pomoglyscie,

      praktycznie zdecydowalabym sie na ten sorento ale...

      dzis zatargalam Maluszka do sklepu i posadzilam Go do takiej malej,
      waskiej "parasolki" (nie wiem nawet z jakiej firmy, bo jakas taka
      nieznana byla),

      i...wygladal jak w wózku-zabawce ;(
      moj Smyk naprawde jest duzy i jak czytam, ze wymiary siedziska,
      szerokosc to 30 cm i odmierzam sobie centymetrem przed nosem to
      widze, ze to takie "chude" jest strasznie i waskie ;(

      pojezdze jeszcze jutro po miejscowych sklepach i poprzymierzam Synka
      do tych parasolek, aczkolwiek u nas jakis taki maly wybór tych
      wozeczkow-lasek,

      ech....... niby nie problem, a problem ;)
    • malenkie7 Re: temat rzeka ;) wózek parasolka ;) 06.06.09, 00:05
      ja napisze tylko, ze zachorowalam na Peg Perego Si - co prawda to
      wozek za prawie 1000 zl, ale jestem zdecydowana na 98%:)
      lekki, sliczny, pojedyncze kołeczka.
      calineczka.pl/sklep/index.php?cPath=63_421_485
      nie wiem tylko, na ktory kolor sie zdecydowac.
      co do maclarenow - mi osobiscie te wozki sie nie podobaja, z
      wyjatkiem blizniaczego, ktory jest wyjatkowo zgrabny na
      na "podwójną" funkcjonalnosc.
      • meniaaa Re: temat rzeka ;) wózek parasolka ;) 06.06.09, 10:12
        latortura juz odpowiadam. Rzeczywiscie siedzisko nie jest zbyt
        szerokie ok 32 cm jak zmierzylam . Moja mala to tez niezly pulpecik
        (13 kg) wiec i tego sie obawialam. Gdy jest ubrana na letniaka jest
        ok a to typowo letni wozeczek choc i nie tylko bo i na deszczu z
        pokrowcem sie sprawdzil.
        Jest na tyle plytki ze raczki sa wolne, swobodne, mala sama do
        niego wsiada i wysiada, polubila go, choc ona z tych co wola
        chodzic a raczej biegac hehe...
        Zastanow sie wybor nalezy do ciebie.
        Ja kupilam bez mierzenia, kumpela mi go zachwalila. Co do
        amrtyzacji jest swietna naprawde jak malo ktory wozeczek. Na nasze
        wertepy lux!
      • zabka11 Re: maleńkie7 - PP Si:) 06.06.09, 14:14
        Znam ten wózeczek bardzo dobrze, pomagałam go kupić mojej sąsiadce
        (pojechałyśmy po PP Arię i kupiłyśmy Si:), kol. CEdro i gdyby nie
        to, że chorowałąm od 2 lat na Buggstera i jego kupiłam, to po PP P3,
        który niedawno sprzedałam, kupiłabym to Si.
        Zrobiłam fajne fotki samego Si i porównawecze z PP P3 i Buggsterem,
        zapraszam do obejrzenia:)
        fotoforum.gazeta.pl/a/32239.html
        Pozdrawiam i pytaj jakby co, mam dostęp do wózka, to mogę pomóc:)
    • latortura kupilam calkiem inny ;) 11.06.09, 18:41
      www.allegro.pl/item658140137_wozek_baby_design_magic_3_espiro_pokrowiec_gratis.html

      pewnie wiele z Was bedzie na "nie" dla takiego modelu wozka - ja tez
      nie taki chcialam kupic ale jak popróbowalam go w sklepie to tak mi
      sie spodobal, ze szok,

      w dodatku moj duzy Synus wyglada w nim super bo w malenkich
      wózeczkach "parasolkach" wygladal troszke smiesznie ;)
      dlatego taki sorento bylby jednak za maly, za waski dla Niego,

      nie wiedzialam, ze wozek o takim ksztalcie jest tak fajny w
      prowadzeniu,
      dla tych, ktore lubia takie modele wózków polecam go w 100%
      jest praktycznie jak lekka parasolka tylko sklada sie go na pol,
      tworzy taka "kostke", jest krotszy o wiele niz zlozona "parasolka",
      i LECIUTKI !

      az zachcialo mi sie dluzszych spacerow ;)

      dziekuje za wszystkie porady,
      pozdrawiam
      • zabka11 Re: kupilam calkiem inny ;) 11.06.09, 19:01
        Aaaaaaaaaaa ....i nie chodzi o wygląd kochana, bo to rzecz gustu i o
        tym sie nie powinno dyskutować, bo każdemu podoba się co innego,
        ale....ale chodzi o JAKOŚĆ. I niestety o tym wózku nikt obeznany
        choć trochę w temacie nie powie, że jest dobry jakościowo, wykonany
        z dobrych materiałałów i może go użytkować nie jedno dziecko.
        Niestety:(, wózek się rozklekotuje, kółka "siadają" co utrudnia
        prowadzenie i skrzypią (choć to może wina piasku, który się dostaje
        i to może się zdarzyć w każdym wózku) i największy hit, choć mam
        nadzieje, ze Cię to nie spotka: dzieci w wieku naszych chłopaków,
        same sie odpinają z tych pasów, bo tak słabe są zapięcia i sie
        wyrabiają!
        A skąd to wiem, bo koleżanka bliska miała i sprzedała...uffff, jak
        jej 2 letnia córcia sie wypięła i uciekła;/

        Pisze co wiem z autopsji, wózek może sie podobać, i mnie również one
        przypadły z wyglądu do gustu, bo sama mam coś podobnego na kształt
        powyższego (Buggster), ale....jakość.
        Osobiście wolałabym i tak zresztą robiłam, kupić używanego, dobrej
        firmy i jakości.

        Proszę nie gniewaj się za moje słowa, nie chciałam Cie urazić ani
        zniechęcić, i naprawdę mam nadzieję, że wózek spełni Twoje
        oczekiwania.
        Pozdrawiam serdecznie:)
        • latortura Re: kupilam calkiem inny ;) 12.06.09, 20:18
          alez ja sie nie pogniewam za te slowa ;)

          ja wiem, ze to nie jest wózek "z wyzszej" pólki ale ja nie bede
          go "trzymac" dla zadnego kolejnego dziecka a i potrzebny nam on jest
          na doslownie te cieple miesiace tego roku,

          Synek i tak praktycznie czesciej chodzi sam, a w przyszlym roku
          podejrzewam, ze juz w ogole wózek nie bedzie nam potrzebny,

          co do pasów ;) moze to troche smieszne, ale nie znam problemu
          odpinania sie dziecka z pasów,
          nie przypinam Synka pasami, On nalezy do naprawde duzych dzieci i
          mam czasem wrazenie, ze jest tez "starszy" umyslem ;) bo jakich taki
          rozumny i grzeczny ;)
          nie wychodzi nam z wózka i nie ucieka z niego, jak juz to mówi, ze
          chce wyjsc i wtedy Go wyciagamy lub po odpieciu palaka sam schodzi,

          takze moze nie bedzie tak zle ;)

          a tak w ogole to troszke nie widze problemu w tym co napisalas o
          corce znajomej, przeciez dzieci ktore ida obok nas na nozkach tez
          uciekaja, a ja mam wozek zawsze obok siebie wiec widzialabym ze
          dziecko sie odpina i nie uciekloby mi za daleko ode mnie ;)

          a ja jakos nie lubie uzywanych rzeczy dla dziecka typu wozek,
          lozeczko itp. jedyne na co sie czasem "kusze" to fajny ciuch w
          ciucholandzie, ale taki wierzchni, bo nie wchodza w gre body i tym
          podobne rzeczy,
          a w rodzinie nie mam nikogo ze starszym troszke dzieckiem od mojego
          i nie mam tego szczescia zeby dostac cos od kogos z rodziny ;(
          tak wiec wszystko musimy kupowac sami, pewnie jak wiekszosc z Was ;)

          pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja