mimi_mm
17.06.09, 12:27
generalnie u nas w domu nie uzywa sie absolutnie zadnych przeklenstw
ale.... niestety jak sie idzie na plac zabaw albo jak przechodzimy
obok mlodziezy gimnazjalej lub licealnej..... to co tam sie dzieje
to wola wiemy gdzie....
no i moje dziecko zaczelo mowic slowo "kuwa" - niestety uzywane w
bardzo odpowiednich momentach np. jak zabawdka nie dziala to
mowi "kuwa! nie gra!"..... udawalam ze nie wiem co to znaczy ale
okazuje sie on to mowi naprawde bardzo swiadomie..... nie wiem juz
sama czy dalej mam udawac ze nie rozumiem czy zwracac uwage zeby tak
nie mowil....