kapiel... z przymruzeniem oka

19.06.09, 11:21
Byli u nas wczoraj znajomi, jakos niespodziewanie, a u nas chalupa znowu
rozkopana, m zbija kafelki w lazience na dole i trafil rure, wiec wogole
sajgon i woda wylaczona. I jakos tak zeszlo na kapiel dzieci, ze jak to my
kapiemy mlodego codziennie, bo przeciez dziecieca skora tego nie wytrzyma ;)
Padlismy obydwoje, ich 1,5 roczna corka kapie sie raz w tygodniu, szok.No
chyba, ze sie nie brudzi ;) Sami sie przyznali, ze nie uzywaja swojego
wielkiego ogrodu (wiec w domu sie chyba raczej nie zabardzo przykurzy ;)
Od kiedy mlody zaczal pomykac po podlodze kapie sie=moczy codziennie, a teraz
nie wyobrazam sobie go codziennie nie wykapac (= solidnie umyc), przeciez
czesto-gesto jest umorusany od stop do glowy jak nieboskie stworzenie,
szczegolnie po zabawie w piaskownicy. Ja rozumiem, ze noworodek powinnien miec
ograniczana kapiel (taka tu opinia panuje) i tego sie stosowalam przez
pierwsze pol roku, ale takie duze chodzace/raczkujace dziecko to juz chyba sie
troche brudzi ;) Ciekawe, czy sami sie kapia raz na tydzien... brr, nawet nie
chce myslec...



    • patrice7 Re: kapiel... z przymruzeniem oka 19.06.09, 11:30
      Przesada raz na tydzień?
      Niech sami się tak kapią:)

      Ja w zaleznosci od potrzeby ,ale kapię Malwinę codziennie lub co 2 dni.
    • kachna79 Re: kapiel... z przymruzeniem oka 19.06.09, 11:40
      My od urodzenia kąpiemy dziewczynki codziennie (od stóp do głów).
      Słyszałam różne opinie na ten temat, ale przekonała mnie położna ze
      szkoły rodzenia. Na pytanie czy kompać dziecko codziennie
      odpowiedziała "A Pani nie czuje się lepiej i nie śpi się pani lepiej
      po kompieli?".
      • burdziaa Re: kapiel... z przymruzeniem oka 19.06.09, 11:51
        ale chyba myją/podmywaja tę dziewczynke codziennie myjką czy
        zaniedbana i smierdząca chodzi?Moja babcia pani starszej daty była
        oburzona jak sie dowiedziała,ze codziennie kąpiemy Julka od
        pierwszych dni :) Ona myła własnie w ten spodób swoje dzieci ( 80
        lat temu ) raz wygodniu wszystkie do wielkiej bani, włosy tez
        pewnie rzadko :)
    • narttu Re: kapiel... z przymruzeniem oka 19.06.09, 11:43
      moja sie nie kapie codziennie. W wanience laduje co 2-3 dzien, co
      tydzien dodatkowo sauna i mycie wlosow. Codziennie wieczorem rece
      (po lokcie :P), buzie, zeby i tylek. Rece myje kilka razy dziennie
      bo troche czasu w piasku spedzamy + w domu jest pies. Zeby dodatkowo
      wieczorem..
      Ja tak samo chociaz ostatnio prysznic czesciej bo hormony graja i
      sie poce maksymalnie..
      Klasyfikuje sie na brudasa?
      • kachna79 Re: kapiel... z przymruzeniem oka 19.06.09, 12:11
        > Codziennie wieczorem rece
        > (po lokcie :P), buzie, zeby i tylek.

        Mnie po prostu łatwiej jest wpakować dzieci do wanienki:)
    • lee_a Re: kapiel... z przymruzeniem oka 19.06.09, 12:07
      u nas bywają dni bez kąpieli ale to bardzo rzadko. Codziennie kąpię Martę, bo
      lepiej zasypia po kąpieli a jak Ania zobaczy wannę, to oczywiście nie odpuści i
      też musi się pomoczyć, nawet jeżeli dwie godziny wcześniej brała prysznic po
      basenie. Generalnie uważam, że raz na 2-3 dni by wystarczyło pod warunkiem że
      nie była w piaskownicy. Po piaskownicy wygląda i pachnie jak nieboskie
      stworzenie i nie ma opcji niekąpania.
      • zurawina100 Re: kapiel... z przymruzeniem oka 19.06.09, 12:13
        Ja moim robię dzień dziecka w sobotę, laba na całego:-) ( no chyb a ze wytarzają
        się w piachu, to wtedy jest kąpiel).
    • metanira Re: kapiel... z przymruzeniem oka 19.06.09, 12:13
      Konrad jest kąpany codziennie, włosy teraz też ma myte codziennie, zimą bywało,
      że co drugi dzień. Może z 5 razy w życiu nie został wykapany przed spaniem (w
      sytuacjach wyjątkowych).
      M i ja kąpiemy się/bierzemy prysznic codziennie. Choćbym nie wiem jak była
      zmęczona, czy pijana ;) nie potrafię iść spać bez kąpieli. Ale znam ludzi
      (kulturalnych, wykształconych), którzy prysznic biorą rano, a wieczorem, przed
      pójściem do łóżka, tylko "rączki, buzię i spać". Ciekawe, czy tacy nieświeży
      uprawiają seks ;)
      • dmgr Re: kapiel... z przymruzeniem oka 19.06.09, 12:32
        Ja też kąpie co 2-3 dni bo sama nie daję rady z kąpielą dwójki (kręgosłup) więc
        tylko jak m jest w domu. Oczywiście jak jest i dzieci więcej są na podwórku to
        kąpiemy codziennie ale m pracuje na zmiany więc różnie to bywa. U nas też
        oczywiście jest mycie dokładne rak, nóg, pup i zębów więc moje dzieci brudne nie
        chodzą.
      • olcia.kaktus Re: kapiel... z przymruzeniem oka 19.06.09, 18:26
        no bez przesady, nie kąpiąc się codziennie przed snem nie "wali się oborą", a
        zapach męża (nie chodzi mi o brud i pot, tylko naturalny) jest bardzo hm..
        ekscytujący.
        dla wyjaśnienia, kąpiemy się co 2 dni, młodą kąpiemy też w takim systemie.
    • monikaj21 Re: kapiel... z przymruzeniem oka 19.06.09, 12:56
      Starszaczka była u nas kąpan codziennie od urodzenia (przez 2 lata
      nie była kąpana tylko w dwa wieczory), jak się Jasiek urodził na
      początku też kąpaliśmy ich codziennie a potem zaczęliśmy spuszczać
      z tonu - nie dajemy rady - ja zresztą ich i tak nie kąpię, tylko
      mąż, ale kąpiel zajmuje nam min godzinę, więc zaczęliśmy kąpać raz
      na kilka dni - w zimie rzadziej, w lecie częściej, w dni bez kąpieli
      mycie, czasem szybki prysznic. Żyją, nie śmierdzą :)
      Teraz przeprowadzamy się do mieszkania gdzie będziemy mieć wannę (z
      bólem serca bo my kochamy prysznice ale robimy wannę ze wzglęu na
      dzieci) więc sprawa kąpilei znaczniesię uprości - będzie można
      codziennie nalać wody, wrzucić dwójkę na raz i już :)
    • delfina7 Re: kapiel... z przymruzeniem oka 19.06.09, 12:56
      Nie , no jakbym miała moich cgłopaków nie kąpa codziennie to bym się
      zajeczała:). Wrzucam do wanny , bawią się moczą pod okiem taty , a
      ja spokojnie ogarniam zabawki i szykuje kolacje. Nie no nie
      wyobrażam sobie obmywania , ale jak w misce , pod zlewem?Włoski
      lecimy dwa razy w tygodniu , albo jak trzeba.
      • a.zaborowska1 Re: kapiel... z przymruzeniem oka 19.06.09, 13:14
        U nas kąpiel codziennie wszyscy. A raz w tygodniu to ja psy kąpie :-)
    • beetaa Re: kapiel... z przymruzeniem oka 19.06.09, 13:21
      no wlasnie o to mi chodzi, ze poprostu nie wyobrazam sobie przecierania mokra
      "szmatka" takiego duzego dziecka, nasza kapiel moze nie wyglada na wzorowa, ale
      mlody przynajmniej posiedzi 5 minut w wodzie i w spokoju wyszoruje zeby, a ja go
      potem latwiej doczyszcze.
      A zreszta z metody burdziowej babci zrezygnowalismy, jak Jonek zaczal jesc
      normalne pozywienie i zaczely sie normalne smierdzace kupy. A do wanienki mi
      jest latwiej go posadzic, niz myc pupe w umywalce (?), pod prysznicem (?), w
      misce (?) nie wiem jak najlatwiej to rozwiazac ;)
    • yvonne79 Re: kapiel... z przymruzeniem oka 19.06.09, 22:26
      My kąpiemy Młodą codziennie albo w wanience, albo pod prysznicem. Podoba jej się
      jedno i drugie, więc sama sobie wybiera formę. Zdarzają nam się też dni bez
      kąpieli, ale to w sytuacjach wyjątkowych. Emi codziennie bawi się w piaskownicy,
      więc dziwnie byłoby jej potem nie umyć. Włosy myjemy raz na tydzień, chyba że
      jest potrzeba, to częściej.
    • bubunia1 Re: kapiel... z przymruzeniem oka 20.06.09, 13:12
      Julia (my też) kąpie sie codziennie w wannie; włosy w zależności od
      potrzeb (max co 3 dni). Nie ma opcji nie umycia się. Sama woła w
      odpowiedniej porze. ja tez nie położe sie spac bez kąpieli. jak nie
      ma czasu to jest na szybko a normalnie to siedzi w wannie i sie
      bawi - potem konkretne mycie.

      zakładam, ze różnice nas wszystkich w temacie kąpieli wynikają z
      różnic "łazienkowych" (wanna, prysznic, brak bieżącej wody itp.)
      oraz ze "stosunku do zużywania wody" (jedni pilnują liczników inni
      nie)
    • madziszka Re: kapiel... z przymruzeniem oka 20.06.09, 16:12
      to my hipopotamy jesteśmy straszne :)
      Jasiek od urodzenia jeszcze nie opuścił kąpieli, a ze dwa razy (jak miał
      gorączkę) nie umyliśmy mu włosków. Wydaje mi sie że lepiej mu sie bedzie spało,
      jak taki świeży się położy. Zresztą on uwielbia się pluskać, a jak jest zmęczony
      to robimy mu szybki prysznic i już.
      Zresztą ja też prawie zawsze przed spaniem musze prysznic, a zazwyczaj rano
      prysznic i mycie włosów.
      a co tydzień, to ja podobnie - psa kąpie...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja