Czy ktos uzywa cos takiego? przyczepka do roweru

21.06.09, 16:19
www.allegro.pl/item667589595_super_przyczepka_wozek_dla_dzieci_do_roweru_nowa.html
Chcemy kupic, ale widze kurcze ,ze w Polsce to jest duzo tansze niz tutaj:(
Chcialabym sie zapytac czy ktos z Was ma juz taka przyczepke? jesli tak - czy
dziecko nie obawia sie w tym siedziec? czy jest stabilne?

Tutaj masa ludzi wozi dzieci w czyms takim,ale ja zastanawiam sie czy Tymek da
sie tam zamknac ,bo on z tych dzieci,ktore maja jakas tam mala klaustrofobie,
bo nienawidzi jak jest w malych zamknietych pomieszczeniach ani pod kocem.
Chociaz wyjatkiem jest np namiot,,, wiec ciekawe jak zareaguje na taka
przyczepke, w sklepie go do niej wsadzalismy , ale wiadomo ,ze wtedy nie
zamykalismy tej budki.
Czekam na opinie;) dzieki wielkie.

Pozdrawiam serdecznie
    • 27agnes72 Re: Czy ktos uzywa cos takiego? przyczepka do row 21.06.09, 17:21
      Nie mam.Bardzo mi się podoba ten wózek ale kiedyś obiło mi się o
      uszy, że nie wolno zgodnie z przepisami w Polsce ich używać.Jeżeli
      ktoś coś wie na ten temat....
      • patrice7 Re: Czy ktos uzywa cos takiego? przyczepka do row 21.06.09, 17:28
        Jak dla mnie taka przyczepka jest bardziej niebezpieczna i o wiele mniej
        funkcjonalna niz fotelik rowerowy.
        • kalinka-pl Re: Czy ktos uzywa cos takiego? przyczepka do row 21.06.09, 17:52
          Nie wiem jak się mają do tego przepisy, ale my oglądaliśmy podobną
          rok temu w bricomarche i sprzedawca pokazał nam więcej minusów niż
          plusów.
          Może jak jedziesz po trasie rowerowej spacerowym tempem to tak, ale
          nie po drodze - ulicy. Te które oglądaliśmy miały słabe
          amortyzatory, więc wózek na drodze na pewno nie jechałby stabilnie,
          do tego miał zwykłe pasy mniej więcej takie jak w wózkach, więc
          cwany maluch może się wypiąć i poprostu wypaść podczas jazdy.
          Kolejny minus to lekka konstrukcja, w razie wypadku rureczki
          stelarza są większym zagrożeniem niż ochroną. No i ciągniesz to za
          sobą nie mając żadnej kontroli nad tym co robi dziecko. Nawet
          lusterko na kierownicy nie jest wstanie pokazać Ci tego co dzię
          dzieje za siatką czy materiałem.
          Ja bym nie zaryzykowała przewożenia dziecka w takim wózku nawet
          przez moje miasto. To też z uwagi na kulturę jazdy kierowców. No i
          myślę że moje dzieci nie dałyby się zamknąć w takim wózku.
          Ale Ty masz inne realia i drogi, a wózek który oglądałam trochę się
          różnił od tego z linku (cenowo był droższy :)). Myślę że najlepiej
          gdzieś przetestować taki wózek i zobaczyć jak zareaguje dziecko.
    • lilka.k Re: Czy ktos uzywa cos takiego? przyczepka do row 21.06.09, 19:23
      Chcialam bardzo, bo wtedy maz moglby z obydowma jezdzic, ale to juz duze
      ograniczenie (w lesie nie pojezdzi) a i na drodze malo bezpieczne mi sie wydaje.
      maz sie nie zgodzil. Kupilismy foteliki na rower.
    • beetaa Re: Czy ktos uzywa cos takiego? przyczepka do row 21.06.09, 20:19
      Wszystko zalezy od drog jakimi sie porusza ;) Bardzo duzo Holendrow uzywa takich
      przyczepek, dla mnie sa one idealne na nasze warunki, ale mamy swietnie
      rozwinieta siec sciezek rowerowych, a jazda rowerem z dzieckiem poza nimi jak
      dla mnie nie wchodzi w gre. Za duzo pagorkow/gorek i serpentyn, zeby jezdzic po
      normalnych drogach, a chodniki w osadach sa dla pieszych a nie rowerow.
      Przyczepki sa naprawde duzo bardziej stabilne niz sie wydaje i dzieciaki lubia w
      nich jezdzic (to troche jak jazda samochodem ;), no ale wszystko zalezy od dziecka.
      A w Polsce niestety nie mozna legalnie przewozic dzieci przyczepkami rowerowymi,
      wiec problem z glowy, poki przepisy, a przede wszystkim jakosc drog i ilosc
      sciezek rowerowych sie nie zmienia. A na potrzeby kanadyjskie wydaje mi sie
      calkiem fajne rozwiazanie, ale co kto lubi.
      • ankas4 Re: Czy ktos uzywa cos takiego? przyczepka do row 21.06.09, 23:41
        O dzieki wielkie za informacje , a szczegolnie za taka ,ze w Polsce nie mozna
        wozic w takich przyczepkach dzieci...
        Tutaj bez przesady ale chyba kazda rodzina z dziecmi taka przyczepke posiada, sa
        nawet trzyosobowe:), ale faktycznie tutaj jest gdzie jezdzic , bo wszedzie sa
        sciezki rowerowe super bezpieczne. Dzis bylismy w paru sklepach, chcielismy
        nawet kupic taką za okolo 300 dolarów naprawde swietna i bezpieczna ,,,ale skoro
        i tak w Polsce nie mozna nimi przewozic dzieci to chyba zrezygnujemy i kupimy
        tylko taka uzywana aby przez rok powozic Tymona...
        A dziewczyny gdzie mozna odszukac ten przepis , ktory mowi,ze nie mozna uzywac
        owej przyczepki w Polsce? bede wdzieczna jeszcze za taka informacje. Chce pokaza
        mezowi.

        SCISKAM
        • ankas4 Re: Czy ktos uzywa cos takiego? przyczepka do row 22.06.09, 04:21
          Hej , dziewczyny jeszcze sie dopisze do tematu, bo zainteresowalam sie ostro
          tematem, chcialam wiedziec co i jak i tym , ktore sa zainteresowane podaje kilka
          linkow do dyskusji na temat przyczepek i kilka linkow do ciekawych stron z
          przyczepkami(opis,ceny itd..)

          Dodam jeszcze ,ze opinie na temat owych przyczepek sa podzielone , jednak ja
          jestem jak najbardziej za:)

          Jak tylko zakupimy zaraz sie Wam pochwalę:), wtedy tez moge poodpowiadac na
          pytania z praktycznego punktu widzenia:)

          chariotcarriers.com/english/html/index.php
          forum.gazeta.pl/forum/w,372,89742980,,Przyczepki_rowerowe_dla_dzieci_.html?v=2
          www.dwaplusdwa.pl/


          Pozdrawiam
          • ankas4 i jeszcze linki... 22.06.09, 04:46
            www.koloroweru.pl/strony/przyczepki.html
            forum.trojmiasto.pl/Przyczepka-rowerowa-dla-dzieci-t112422,1,16.html
            • beetaa Re: i jeszcze linki... 22.06.09, 08:05
              rowery.eko.org.pl/index_prasa.php5?dzial=8&kat=13&art=462&limit=60
              "Kodeks wyraźnie mówi bowiem, że przewożenie w przyczepie osób, poza określonymi
              wyjątkami (chodzi o dopuszczenie do ruchu przyczepy dołączanej do ciągnika),
              jest zabronione. – Sprawa z przyczepkami rowerowymi to ewidentna luka w prawie."
              A ja bym dodala, ze w przepisach caly czas mowa jest o pojezdzie jednosladowym,
              a tym rower z przyczepa juz nie jest ;) Wszystko kwestia interpretacji.
              A ja jestem zwolenniczka przyczepek i taka pozostane :) Bo sa naprawde fajne i
              duzo wygodniejsze dla dziecka niz fotelik rowerowy, tylko jezdzi sie ciezej niz
              z fotelikiem, ale to juz w tym momencie sprawa drugorzedna. A mowienie, ze sa
              niebezpieczne to gruba przesada, wymagaja poprostu innej techniki jazdy, jedzie
              sie dluzszym rowerem, jak tandemem, tylko pasazer nie pedaluje z Toba, bo
              przyczepka jest przymocowana twardo i nie majta sie po calej drodze. Super na
              drogi bite i asfalt, na piach moze juz niekoniecznie, ale w niektorych
              "piaskownicach" pozostaja i tak tylko motonogi. A na polskich drogach to jazda
              na rowerze z fotelikiem czy bez jest jednakowo niebezpieczna ;)
    • mimi_mm Re: Czy ktos uzywa cos takiego? przyczepka do row 22.06.09, 10:22
      ja chcialam kupic ale zrezygnowalam ze wzgledu na to ze w Polce
      naprawde brakuje sciezek do jazdy z taka przyczepka, wszedzie
      krawezniki a jak sciezki sa to albo waskie albo wyboiste itd....
      dlugo by pisac...
      dodatkowo moj Olaf strasznie lubi gadac jak jedzie w foteliku a w
      takiej przyczepce to rozmowa juz odpada, krzyczec przeciez nie
      bedziemy :) chociaz taki trojkolowiec to super sprawa jezeli ktos
      lubi biegac (no i ma do tego sciezki), moi znajomi mieszkaja na
      wilanowie i tam maja miejsce wiec zakupili ten wozek i
      biegaja....DUZO :) ja biegne codziennie do pociagu :)))
      • lilka.k Re: Czy ktos uzywa cos takiego? przyczepka do row 22.06.09, 10:51
        Ano wlasnie...ten kontak z dzieckiem na rowerze jest super. A tu mnie ktorys
        trąci rączką a to cos powie, pozachwyca sie. Gadamy soibie, opowiadam co mijamy.
        Wolę to. No i faktycznie wlasnie brak sciezek w mojej okolicy. Wole rower bez
        przyczepki :)
    • daisy74 Re: Czy ktos uzywa cos takiego? przyczepka do row 22.06.09, 13:42
      Nie mam i mieć nie będę.Jak już,to za jakiś czas fotelik na
      rowerek.Oglądam na codzień takie przyczepki do rowerów doczepione na
      trasach rowerowych i ulicach i mam gęsią skórkę.Dla mnie problemem
      nie byłoby czy to stabilne i czy dzieć będzie chciał siedzieć tylko
      to czy mi ktoś w dzieciaki nie wjedzie
    • zorkaa Re: Czy ktos uzywa cos takiego? przyczepka do row 22.06.09, 13:50
      u mnie na podwórku pod blokiem jest coś takiego zaparkowane, ale
      szczerze to ja myślałam, że w tym się psa wozi:) muszę się
      poprzyglądać, co tam babka do środka wkłada.
      osobiście bym chyba wolała tymka w foteliku wozić, bo on potrzebuje
      kontaktu werbalnego, ciągle się o coś pyta i żąda odpowiedzi:)
      • ankas4 Re: Czy ktos uzywa cos takiego? przyczepka do row 23.06.09, 04:24
        Kupilismy,uzywaną, bo nie chcemy wywalc kasy jesli okaze sie ,ze jednak to nie
        dla Tymona, jak sie przejedziemy dam znac jaki i co.
        Oogolnie jestem w mega szoku jakie ceny za takie przyczepki sa w Polsce,,, my
        jesli sie okaze ,ze jest super chcemy kupic juz firmową i wydawalo nam sie,ze
        300 dolarów to juz jest ogrom kasy... aa zaczelismy porownywac ceny i w Polsce
        taka przyczepka jak tutaj za okolo 300 dolarów kosztuje w Polsce 2800 zł.!
        Szokkkk
        • beetaa Re: Czy ktos uzywa cos takiego? przyczepka do row 23.06.09, 09:23
          Ankas, ja czekam na raport z pierwszej reki :)
          A ceny w Polsce sa naprawde szokujace i to nie tylko tak duzych rzeczy.
          Nie bylo mnie dosyc dawno i w marcu przezylam maly szok, mimo bardzo korzystnego
          dla mnie kursu euro.
Pełna wersja