ulkadabrowska
21.06.09, 18:09
Byliśmy do południa na tych wspomnianych wcześniej zakupach no i mój M tak bardzo się skupił na tym, że pojechaliśmy po ciuchy i buty dla NIEGO i BRUNKA, że kompletnie zapomniał o obiecanej dla mnie sukience :(
W domu powiedziałam mu, że mi strasznie przykro.
Parę godzin później dostałam aż dwie sukienki - wyklejone z funtów brytyjskich, z poleceniem zakupienia sobie kiecki w Londynie :D
Kochany, nie?