Czy używacie/uzywałyście wiatraków przy dzieciach?

26.06.09, 05:13
Dziewczyny dzis tutaj bylo 32 stopnie a odczuwalna 40 ...odlot , nie dalo sie
nic robic, procz siedzenia z dzieckiem na placu zabaw gdzie sa tzw.
tryskownice czyli rury z których leci taka tryskająca woda, swietny wynalazek
swoja drogą! ale do rzeczy... wiec w mieszkaniu mamy klimatyzację ale w pokoju
Tymka jest wyłączona aby sie nie przeziębił jednak aby choc troszke mu ulzyc w
tych tropikach chciałam mu wlączyc wiatrak , ale mama mnie nastraszyla ,ze
Tymek sie ostro moze przeziębić, bo jak sie spoci to moze go przewiac... i
teraz mam do Was pytanie czy Wy kiedys / teraz uzywacie wiatrakow w pokoju
dzieci gdzie spią lub zwyczajnie są?

Bo u nas klima chodzi cały dzien , na noc tylko w pokoju gdzie Tymek spi
wyłączamy aby wlasnie sie nie zaziębił jak sie odkryje przykladowo... z powodu
klimy jeszcze nie mielismy problemow ze zdrowiem...a z tym wiatrakiem zaczelam
sie zastanawiac .... wiec jak u Was?
    • smolineczka Re: Czy używacie/uzywałyście wiatraków przy dziec 26.06.09, 06:05
      zazroszczę ciepełka - w Krakowie od dawna już zimno i leje..
      a nie boisz się różnicy temperatur, wyłączając klimę w jednym tylko pokoju
      dziecięcym? Tymek wychodzi z ciepełka do chłodu...
      • ankas4 Re: Czy używacie/uzywałyście wiatraków przy dziec 26.06.09, 06:56
        Smolineczka... ja dziś się prawie roztopiłam:)
        Juz mi łatwiej tego lata , bo przezyłam poprzednie...ale tutaj nie jest tak
        normalnie gorąco tylko strasznie męcząco gorąco, bo do tego dochodzi jeszcze
        straszna wilgotność powietrza... Znowu musze to napisac...ale Polska jest
        najlepsza do zycia:)

        Co do roznicy temperatur, Tymek spi z nami w sypialni , jak idziemy spac
        zostawiamy właczoną klimę w salonie i potwierane drzwi, klima jest nastawiona na
        najniższe obroty wiec ten chłod ,który dochodzi do sypialni jest ok, a rano tez
        nie ma jakiegos szoku jak sie wchodzi do salonu. Powiem szczerze, ze
        probowalismy spac bez klimy...ale nie da sie w tych warunkach, bylismy mokrzy
        doslownie cali, a Tymka musialam przebierać, dodatkowo strasznie się przebudzał
        taka była duchota, z klimą jest 1000 razy lepiej.

        Pozdrawiam serdecznie

    • bobimax Re: Czy używacie/uzywałyście wiatraków przy dziec 26.06.09, 07:29
      Ja raczej bym postawiła na klimę niż na wiatrak. Między innymi z
      powodu zawiania. dzieci lubią stawać przy takich wiatrach.
      • badowimo Re: Czy używacie/uzywałyście wiatraków przy dziec 26.06.09, 07:50
        znam kliamty, bo jak mieszkalam w Stanach poczulam te wilgotnosc na
        wlasnej skorze. Wiec tak, ja w zyciu nie wylaczalam klimy w domu,
        jak juz to zwiekszalam temp, ale chlodzilo w calym domu. Jak
        rodzilam dziecko w amerykanskiem szpitalu pod koniec sierpnia w
        szycie upalow to myslisz ze na oddziale z wylaczona klima??:)
        Oczywiscie, ze nie. Kliamtyzowane pomiesczenia praktycznie wszystkie
        w tym rejonie swiata to norma, dletgo swiezo narodzony noworodek
        uczy sie funkcjonowania w kliamtyzowanym sztucznie pokoju bo nie ma
        innego wyjscia i dla niego to bardziej komfortowe.
        Dlatego ja bym sie nie szczypala i wlaczyla dziecku kliamtyzator a o
        wiatraku -dmuchawie bym zapomniala.
        Jak Twoje odchudzanie kolezanko Droga? Moje slabo, teraz mam
        zapalenie krtani i tchawicy dlatego tez musze miec jakas baze by
        antybiotyk sie rozlozyl odpowiednio dlatego popuscilam prawie
        calkiem...:(
        Pozdrawiam
        • patrice7 Re: Czy używacie/uzywałyście wiatraków przy dziec 26.06.09, 08:58
          Asiu tez stawialabym na klimatyzację nastawiona na małe obroty niz wiatrak.
    • maadga Re: Czy używacie/uzywałyście wiatraków przy dziec 26.06.09, 09:18
      Jestem za klimą ustawioną na odpowiednią temperaturę, klima ma tę
      zaletę, że reguluje też wilgotność a wiatrak tego nie zrobi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja