agusiajasia
26.06.09, 22:05
Aż mi głowa pęka. Zaczęłam wczoraj od sprzątania mieszkania.
Dziś upiekłam sernik karmelowy, ciasto czekoladowe i biszkopt na tort, a teraz
piecze się beza na pavlovą (my favourite!).
Jutro od rana cd, tzn dokończenie tortu, będzie z truskawkami i masą serową,
napoleonka i truskawkowiec. To by było z deserów na tyle :)
Resztą zajmują się pracownicy mojej mamy. Stwierdziłam tym razem, że
organizowanie obiadu i nie tylko na 25 osób przekracza moje możliwości
fizyczne. Więc wspieram się cateringiem :) I salą bankietową u mojej mamy :))
Trzymajcie kciuki, żeby mi się wszystko udało!! :)))