Niechęć do nocnika

29.06.09, 08:00
Co robic gdy dziecko kontroluje otrzeby fizjologiczne (suche noce, w dzień siku co ok 3 godziny) ale nie chce siadać na nocnik? Nigdy nie był sadzany na siłę - nie chce i już... chyba w ramach buntu dwulatka... przecież nie będę się z nim szarpać bo siezupełnie zrazi.
Nakłądka na WC też "w pupę parzy".
Jak już uda mi siego zagadać i posadzić (max 1-2 razy dzienie, a czasem nawet to nie) to ładnie sie załatwi, bijemy brawo (on i ja) dostaje żelka w nagrodę, a spuszczanie wody sprawia mu frajdę.
CO gorsza jak ma zrobić kupe to wogóel nie da się dotknąć woła "mama pa pa, mama dowidzenia" i najlepiej jakbym wyszła z pokoju a co dopiero go dotykać i gdzieś sadzać.
Musi też byćw pieluszce - majtki nie wchodzą w gre - bo jest histeria...
Jak go zachęcic?
    • a.zaborowska1 Re: Niechęć do nocnika 29.06.09, 08:08
      Kurcze nie wiem :-/ u nas jest podobnie. Wie, że siusia się na
      nocnik pokazuje siada ale kupy za nic nie zrobi :-( będzie się
      blokował aż do płaczu. Kładzie się, żeby mu pampersa założyć. Ja
      narazie przyjęłam że nie robimy z tego problemu ale to chyba nie
      jest dobrze bo jak 2 dni siusiał już sam na nocnik tak trzeciego
      stwierdził, że nie będzie tam siadał.
      • malea1 Re: Niechęć do nocnika 29.06.09, 10:51
        Antek dziś całą noc nie sikał, więc babcia go trzymła 20 minut na
        nocniku, łacznie z tym że sama siedziała na drugim a na trzecim jego
        siostra cioteczna. No i nic, blokuje się jak tylko usiądzie i nie
        zrobi. Za to w sobotę przez kilka godzin zasikał 8 pra spodenek :(
        Oj nie idzie nam wogóle.
    • agusiajasia Re: Niechęć do nocnika 29.06.09, 10:56
      poczekać. na wszystko przyjdzie czas. w końcu sam zechce siadać na nocnik, a na
      siłę można go tylko zrazić. wiem coś na ten temat...
    • babajagaa Re: Niechęć do nocnika 29.06.09, 11:03
      U nas problem ten sam,na nocniku sie nie zesika,a jak tylko wstanie
      sika w majtki,raz tylko sam usiadl z wlasnej woli i sie zesikal ale
      w majtkach hehe,dzisiaj caly dzien bedzie chodzil bez pieluchy tylko
      majtek mi chyba braknie na zmiane.
    • ridibunda Re: Niechęć do nocnika 29.06.09, 14:23
      Nic nie zrobisz - musisz przeczekać, Agusiajasia ma racje... Ja też miała, taki
      egzemplarz na stanie - nauczył się korzystać z wc dopiero mając ok. 3 lat, i to
      z muszli, nocnik nigdy nie wchodził w grę.
      • ankas4 Re: Niechęć do nocnika 30.06.09, 05:13
        Ja tez uwazam ,ze jedyna cenna rada to dać dziecku czas, nic na siłe, no ale to
        moja filozofia wychowawcza :)

        Pozdrawiam
    • chanastel Re: Niechęć do nocnika 30.06.09, 11:07
      Tosia miała tak samo a udało nam się przełamać.Wyglądało to tak że
      najpierw wysadzałam ją w krzaczki. Trochę wierzgała ale jakoś bez
      sadzania na nocnik dała radę kilka razy na nocnik była histeria ale
      latała bez pieluszki i przelała setki spodni i majtek. W końcu
      zadzwoniliśmy do kuzynki która jest psychologiem dziecięcym bo bałam
      się że ten uraz się pogłębi i nie wiedziałam czy wracać do pieluszki
      czy nie. Ona poradziła że jak już raz majtki to twardym byc i nie
      wracać do pieluchy i faktycznie dwa dni później zaczęła wołać i
      robić na nocnik!!!Trwało to może tydz a teraz nawet w aucie wołała i
      wysadzaliśmy przy drodze:)))) tylko z kupką kłopot
      • a.zaborowska1 Czyli nie odpuszczać? 30.06.09, 11:16
        Kurde to ja już głupia jestem :-/
        młody kładzie się i pokazuje, żeby mu założyc pieluszkę. Robił sam
        siusiu przez dwa dni i mu się cofnęło. O tym drugim nie ma co
        wspominac bo boi się jak cholera. Tyle, ze ja też mam wrażenie że
        jak cały dzień chodzi w pieluszce to cofa się z tego co już
        wypracowaliśmy.

        A co wtedy ze spaniem i sytuacjami po za domem pieluch nie
        zakładacie?
        • chanastel Re: Czyli nie odpuszczać? 30.06.09, 20:14
          Nie odpuszczać! Na spanie zakładam ale widzę że popołudniowa drzemka
          zdarza się już sucha a w nocy znacznie mniej w pieluszce. Na spacer
          w majtkach na podróż autem pieluszka ale już woła i jak zawoła to
          przystanek i w krzaczki:) strasznie się jej spodobało to że woła i
          że robi. Na początek była nagroda lody potem cheerioski a teraz za
          kupę do kibelka mają być lody a za siku już nie chce nagrody bo sama
          radość jak zawoła i zrobi!
          Ja naprawdę nie wierzyłam że nam się uda a jednak
Inne wątki na temat:
Pełna wersja