Koralik w nosie

07.07.09, 09:57
Matko jedyna... patrzę na dziecko, a ten jakoś się tak w nosek trze. No więc
za fridę i lecimy katarek wyciągać. Patrzę, no jest tam masa katarku...
wyciągam, wyciągam.. nic do fridy nie wpadło, wiec patrzę, a tam w środku
trochę wysunął się koralik, taka perełka. No to zdjęłam fride, zostawiłam sam
wężyk i zassałam wężykiem. Udało mi się wyciągnąć koralik. Rany boskie, on był
już całkiem głęboko, myślałam na początku, że to są glutki, które go zatkały.
Chwila moment a dziecko sobie wkłada do nosa koralik. Zgroza! Dobrze, że
wczoraj schowałam pudełko z koralikami, ale jakiś musiał mi wypaść i młody od
razu to wykorzystał. Uf uf! Jak dobrze, że mamy tą fridę.
    • lilka.k Re: Koralik w nosie 07.07.09, 10:00
      Moja siostra wylądowala tak na pogotowiu jak była mała. Pamietam, bo pojechałam
      z mamą razem. Wepchnela sobie do nosa wnętrznosci (wate) lalki głęboko do nosa.

      Dobrze, ze wyciągnelas.
    • borowka78 Re: Koralik w nosie 07.07.09, 10:27
      Szymek znalazl w domu malenka pomaranczowa kulke(starszak czasami ze
      spaceru znosi takie kulki do tych badziewnych plastikowych
      pistoletow;/,
      trwa kameralna impreza urodzinowa Sz, a tu młody podchodzi do taty i
      mowi "lelele"-czyt. kuleczka. Tata na to, czy chce kulke. Sz-
      nie, "lelele" i pokazuje na nos...
      akcja podobna, frida w ruch i kulka wyciagnieta...
    • monikaj21 Re: Koralik w nosie 07.07.09, 12:32
      Dobrze, że tak się skończyło... U starszaczki fridą się nie udało -
      dopiero w szpitalu :)
      • a090707 Re: Koralik w nosie 07.07.09, 14:10
        Borowka, moj ciagle zbiera na podworku te badziewiaste kulki...
        • asuzi Re: Koralik w nosie 07.07.09, 14:23
          nociekawe sanasze maluchy,moja wczoraj bawiła sie w samochodzie
          przyssawkami doosłonki od słońća, no inagle patrzę a ona się dławi i
          w buzi ma przyssawkę, dobrze że zdążyłam wyjąć jej z buzi, złapać
          siatkę, zwymiotowała do siatki..... ale mi strachu napędziła, dobrze
          że spokój zachowałam i wiedziałam co robić
Inne wątki na temat:
Pełna wersja