izamig
08.07.09, 22:12
byłam w carrefour i tam jest kasa pierszeństwa, jak byk jest rysunek
inwalidy, kobiet w ciąży i z małym dzieckiem. Wielkokrotnie jak
byłam w ciąży to kłóciłam się z ludzmi że mają mnie przepuścić, ale
dzisiaj to już przesada, podchodzę pytam kasjerki czy mogę podejść
(chociaż nie wiem po co bo to mi się należy) proszę ludzi aby mnie
przepuścili (czyt. upominam) a kasjerka mi na to że skasuje jeszcze
Pana abym miała miejsce na taśmie na wyłożenie rzeczy a miałam parę
sztuk, Klaudiusz wyje jak oszalały głodny i śpiący, Ala na rękach
już mi pojękuje. Powiedziałam kasjerce że chyba żartuje. Miałam jej
jeszcze ochote przywalić na odchodne z takimi nerwami mi kasowała.