kasa pierszeństwa co wy na to?

08.07.09, 22:12
byłam w carrefour i tam jest kasa pierszeństwa, jak byk jest rysunek
inwalidy, kobiet w ciąży i z małym dzieckiem. Wielkokrotnie jak
byłam w ciąży to kłóciłam się z ludzmi że mają mnie przepuścić, ale
dzisiaj to już przesada, podchodzę pytam kasjerki czy mogę podejść
(chociaż nie wiem po co bo to mi się należy) proszę ludzi aby mnie
przepuścili (czyt. upominam) a kasjerka mi na to że skasuje jeszcze
Pana abym miała miejsce na taśmie na wyłożenie rzeczy a miałam parę
sztuk, Klaudiusz wyje jak oszalały głodny i śpiący, Ala na rękach
już mi pojękuje. Powiedziałam kasjerce że chyba żartuje. Miałam jej
jeszcze ochote przywalić na odchodne z takimi nerwami mi kasowała.
    • dagi.ww Re: kasa pierszeństwa co wy na to? 08.07.09, 22:29
      Ja to nie mam sił już do ludzi i ich chamstwa!
      W UK wygląda to zupełnie inaczej; jak kierowca wjeżdża w jakąś małą uliczkę i
      widzi kobietę z wózkiem, to w 99% się zatrzyma (mimo, że nie ma pasów!), w
      autobusie z dzieckiem lub w ciąży, to jeszcze jak na przystanku widzą wsiadającą
      kobietę, to już robią wolne miejsce itp... Nas w hipermarkecie kobieta tylko raz
      przepuściła z Wiki, robiąc innym awanturę, że nie nikt nie wpadnie na to, żeby
      parze z wrzeszczącym w niebogłosy póltorarocznym dzieckiem ustąpić miejsca ;/
      • sylpal13 Re: kasa pierszeństwa co wy na to? 09.07.09, 08:47
        ja w ciązy w tesco korzystałam z takiej kasy, nihdy nie było problemu. No może
        raz bo trafiłam na 4 ciężarne i byla kolejka!!!!!!
      • ulkadabrowska Re: kasa pierszeństwa co wy na to? 09.07.09, 08:55
        Ja korzystałam z kas pierwszeństwa w ciąży. Z Bruniem jeszcze nigdy - nie
        zabieram go na zakupy po prostu.
        I jestem zdania, że gdy dziecko/dzieci są w sklepie z mamą i tatą, to jedno z
        rodziców powinno zostać w kolejce a drugie zabiera dzieci, uspokaja je, zabawia.
        Gdy w zaawansowanej ciąży chodziliśmy razem z M na większe domowe zakupy to ja
        też na koniec siedziałam na ławeczce a M stał w kolejce.
    • beetaa Re: kasa pierszeństwa co wy na to? 09.07.09, 09:18
      A ja mysle, ze przesadzasz, jezeli kasjerka powiedziala jak napisalas, ze
      skasuje tylko jednego klienta, zeby zwolnilo sie miejsce na tasmie dla Ciebie,to
      naprawde nie masz powodu sie denerwowac,bo ja naprawde nie widze nic zdoznego.
      Mialas jej podawac rzeczy w powietrzu z dwojka dzieci uwieszonych u nogi?
      Od tego jest tasma i szczerze powiedziawszy nigdy nie spotkalam sie z podawaniem
      z koszyka. Najczesciej markety maja takie przepisy, ze rzeczy maja lezec na
      tasmie, a nie w koszu/wozku z wyjatkiem zgrzewek napojow i wielkich gabarytowo
      pudel.
      I naprawde nie ma co przesadzac, bo kasjerka postapila prawidlowo, a ze Twoje
      dzieci byly zmeczone i marudne to inna sprawa i niestety konsekwencja zabierania
      dzieci a zakupy.

      • beetaa Re: kasa pierszeństwa co wy na to? 09.07.09, 09:23
        Inna sprawa, ze byla zla i poddenerwowana, ale to juz chyba normalka w Polsce i
        powinnas sie przyzwczaic ;)
        Ja odwyklam strasznie i ilekroc jezdze do mojej mamy przezywam negatywny szok
        kulturowy, jest mi strasznie przykro, ze polacy sa mrukliwi, chamscy i
        niezyczliwi,czego nie mozna tlumaczyc ciezka sytuacja gospodarcza i
        przemeczeniem, ale chyba wylacznie schamieniem spoleczenstwa.W sklepie lepiej
        sie nie pytac o nic nikogo, o porade ie prosic, w autobusie nikt nie pomoze
        wsiasc z wozkiem, nie ustapi miejsca, ot takie moje spostrzezenia z najwiekszej
        wiochy kraju ;)
        • uczula Re: kasa pierszeństwa co wy na to? 10.07.09, 10:00
          wiesz nie zapominaj ze oni tak na zachodzie to mieli 50 latdobrobytu
          a u nas sie trafilo ostatnio jakies 3 lata i basta, znowu kryzys:(
          ledwo czlowiek stanal na nogi jako tako ( co od razu widac, bo wiecej
          dzieci sie rodzi i domkow sie wiecej pobudowalo) a tu koniec:(
          nie dziwota.
          chamstwa tez nie cierpie.
    • asuzi Re: kasa pierszeństwa co wy na to? 09.07.09, 13:14
      wśiekła się bo zwróciłaś jej uwagę przy ludziach i się obraziła ;).
      Ja nie spotkałam się żeby mi ktoś miejsca ustąpił, za to jak szłam z
      Zuzią, miałam wrażenie że ludzie mi współczuli, że małe dziecko i
      kolejna ciąża...
      • malenkie7 Re: kasa pierszeństwa co wy na to? 09.07.09, 13:37
        Wiele razy spotkalam sie z pomoca - wysiadanie z wozkiem z autobusu,
        przepuszczanie w markecie w alejkach podczas zakupow, ostanio w
        Sephorze zostalam przepuszczona w kolejce, bo wyjatkowo młody
        grymasil - klienta sama z siebie zrobila tę uprzejmosc. Do kolejki z
        pierszenstwem w markecie sie nie ustawialam, bo jakos zawsze mlody
        siedzial spokojnie. aczkolwiek gdybym znalazla sie w takiej
        sytuacji, ze mlody wrzeszczy, to robilabym wszystko, zeby z kasy
        pierszenstwa skorzystac. i nie daj Boze, zeby jakis nieuprawniony
        klient mial pretensje, bo bronilabym sie.
        Czy Polacy sa chamscy? tak, ale jesli nie reaguje sie chamsko i
        nerwowo - to nawet i cham jakos staje sie milszy. zauwazylam, ze
        agresja budzi agresje, chamstwo rodzi chamstwo etc. to ze Polacy nie
        usmiechaja sie do obcych na ulicy, nie oznacza, ze sa tacy zawsze.
        jestesmy zamknieci w sobie, zakompleksieni, zmeczeni, nieufni. czego
        wymagac od spoleczenstwa, ktore przez wiele lat bylo okupowane?
        kilka pokolen musi dojrzec, zeby nasz stosunek do siebie sie
        zmienil. gdy poczujemy sie wolni, swobodni - to bedziemy bardziej
        zadowoleni a to przelozy sie na stosunki miedzyludzkie.
    • delfina7 Re: kasa pierszeństwa co wy na to? 09.07.09, 13:35
      Kasjerka chciała dobrze ,a wyszło do du.... No i nie dziw się , że
      się zdenerwowała bo postaw sie na jej miejscu. Próbujesz pomóc ,
      możliwe , że nie widzisz ile tam w koszu tych rzeczy jest , bo nie
      jesteś alfa i omegą , żeby już w kolejce lustrować zakupy
      klijentow , grzecznie mówisz , że zroboisz miejsce na towary , a tu
      ci któś z tekstem wyskakuje;) .
    • mimi_mm Re: kasa pierszeństwa co wy na to? 10.07.09, 23:03
      ja dzis wykorzystalam informacje "kasa pierwszenstwa" i wepchalam
      sie bez kolejki ale...... kolejki naprawde byly na 20 minut stania a
      w kasie pierwszenstwa stali wszyscy z browarami i weglem do grilla
      wiec sorryyyyy ale nikogo nawet nie spytalam czy mnie wpusci....nikt
      nic nie powiedzial, mlody latal w kolko jak nakrecony wiec robiac
      ogolne widowisko wiec pewnie dlatego nikt nic nie mowil zeby sie go
      nak najszybciej pozbyc.... wiec w przyszlosci bede pewnie to robila
      czesciej... szkoda ze tylko niektore sklepy maja taka kolejke :)
Pełna wersja