A propo odpieluchowania, mam załamke

10.07.09, 07:53
czytam, że dzieci już bez pieluchy, a moj jakoś nie wiem, już 4 podejście i 2
tyg sadzania nie woła, malo nie chce nawet usiaść na nocnik. Niby każde
dziecko inne, ale martwi mnie to. Jest jeszcze ktoś tak oporny? czy może ja
coś źle robię?
    • borowka78 Re: A propo odpieluchowania, mam załamke 10.07.09, 07:58
      Szymo w sumie jak zawoła to jest swieto lasu;-) cały dzien lata w
      majtkach, wysadzany co jakis czas-na szczescie siada bez problemu,
      tyle ze NADAL KUPA w majtach;-/
      spokojnie sylpial, dzieci czasem maja taki nocnikowy regres-bedzie
      dobrze :-) w szkole zadne dziecko pieluchy juz nie ma-tak na
      pocieszenie;-)
    • babajagaa Re: A propo odpieluchowania, mam załamke 10.07.09, 08:02
      Nie martw sie,ja mojego juz tydzien ucze i tez nie wola,siada sikac
      na nocnik ale w majtkach,i trzyma siki tak dlugo dopuki nie popusci
      dopiero sie wysika na nocnik.Kupa byla raz i juz dwa dni nie robil
      wcale.Wytrwamy
      • a090707 Re: A propo odpieluchowania, mam załamke 10.07.09, 08:04
        Moj tez oporny, ale ja sie nie przejmuje, poczekamy jeszcze.
    • borowka78 czyżby w tym wątku mowa będzie tylko o chłopcach? 10.07.09, 08:05

      • babajagaa ciekawe??faceci zazwyczaj sa bardziej oporni 10.07.09, 08:10

    • yvonne79 Re: A propo odpieluchowania, mam załamke 10.07.09, 08:20
      Moja też oporna :-( Na nocnik siada i siku zrobi, ale sama nie zawoła. Sika po
      nogach i w ogóle jej to nie przeszkadza. Po tygodniu zmagań odpuszczam. To chyba
      jeszcze nie jej czas ;-) Tylko jak długo jeszcze?...
      • edzia_79 Re: A propo odpieluchowania, mam załamke 10.07.09, 09:03
        odpusc sobie i sprobuj za kilka tygodni.
        moja Ola tez byla oporna,dalam spokoj,po czym po kilku tygodniach zdjelam pieluche i poszlo bardzo latwo.
        widocznie jeszcze nie pora na twojego malucha
    • uczula Re: A propo odpieluchowania, mam załamke 10.07.09, 09:10
      ja tez czekam, moj moze w koncu zalapie bo co go puszcze bez pieluchy
      to zalane wszystko, ja sie nie przejmuje, bo starsza to miala 2,5 jak
      przestala a na placu zabaw jest dziewczynka co to jak ma teraz 3 to
      dopiero.
      :)
      co ja tam sie bede stresowac, parcia nie czuje, tylko nM cos tam
      wspomina, ale prawda taka, ze jak misiek nie chce zrobic do nocnika
      to i tak nie zrobi.a na ile wysadzac sie nie da;D
    • anula_82 Re: A propo odpieluchowania, mam załamke 10.07.09, 09:13
      napisz mi, dlaczego jestes załamana? czy Twój syn źle się rozwija?
      ja mam podwójne pieluchowanie w domu i wkurza mnie to owszem ale nie
      załamuję sie, na wszystko przyjdzie czas, jeszcze sie okaże, że za
      pare dni maluch załapie i bedzie po sprawie, ja mojego nie zmuszam,
      bo to nie ma sensu, skoro nie woła sam, a ja nie mam siły sadzać go
      co jakis czas, mały cycozwis nie pozwala na to :D
      Czyzby znowu wyścig szczurów się rozpoczął ? :)))
      • borowka78 Re: A propo odpieluchowania, mam załamke 10.07.09, 09:15
        anula_82 napisała:


        > Czyzby znowu wyścig szczurów się rozpoczął ? :)))
        eeeee....no bez przesady ;-)
      • sylpal13 Re: A propo odpieluchowania, mam załamke 10.07.09, 14:06
        załamałam się bo to juz czwrate podejście i zwykle po 2 tyg sadzania nie chce
        usiąść nA NOCNIK W OGÓLE, nie zmuszam go broń boże, może faktycznie nie ma co
        rozpaczać tylko znowu odczekać i zobaczymy, dzięki z aodzew
    • atenette Re: A propo odpieluchowania, mam załamke 10.07.09, 09:14
      U nas podobnie :( Zaczynam się poddawać. Chyba już z 3 tygodnie lata
      bez pieluchy i sama baaaardzo rzadko zawoła. Wysadzam ją co jakiś
      czas i sika bez problemu do nocnika, dzięki czemu wpadki nie
      zdarzają się często (nawet na spacery chodzimy bez pieluchy), rano
      wstaje z suchą pieluszką, ale kupę wali w majty, a siku sama raczej
      nie zawoła :(. Zaczynam się zastanawiać czy jest taka oporna, czy to
      po prostu za wcześnie dla niej.
    • bobimax Re: A propo odpieluchowania, mam załamke 10.07.09, 10:07
      Spokojnie. Moja starsza była odpieluchowana jak miała 2 lata i 3 mc.
      Teraz jest taki szał u nas bo jest lato i to łatwiej bo mniej prania
      i mniej ściagania ciuchów. Widocznie mały nie czuje jeszcze blusa.
      Dla pocieszenia mam koleżankę której syn jest starszy od naszych o
      około 8,5 mc i w zasadzie dopiero teraz udało jej się go
      odpieluchować, ale jeszcze nie tak ostatecznie, bo nie zawsze chce
      wołać.
      • a.zaborowska1 Re: A propo odpieluchowania, mam załamke 10.07.09, 10:25
        Mój "czasami" zawoła siusiu sam też usiąsie jak lata bez majtek. upy
        nie zrobi za nic. Wręcz dostaje furii, przestraszył się chyba w
        którymś momęcie. Wczoraj mieliśmy pół mieszkania w kupie. Jak go
        wzięłam do wanny pod prysznic płakał jakby się tego bał.
        Ja nie nalegam. Pieluchy w domu staram się nie zakładać. Ale spanie
        czy wyjście z domu bez niej to niczym samobójstwo.
        Wiesz czasami to musi sie potoczyć takim naturalnym torem dziecka.
        Ja ze starszakową tak się bawiłam ze 4-5 miesięcy. I nagle postępy
        zaczęły się diametralnie zmieniać. Jak dziecko nie czuje, nie
        przytrzyma potrzeb fizjologicznych to na siłe się go nie
        odpieluchuje.
        Nie załamuj się i wyluzuj. Nie odpieluchowany to nie, ma jeszcze
        czas ;-) a jak ci będzie źle to pomyśl że jest taka laska z forum co
        właśnie pierze zasikaną wykładzinę po raz 100 gdzieś w innej części
        Polski :-) Ale wkońcu się kiedyś nauczy taka fizologia człowieka.
    • monikaj21 Re: A propo odpieluchowania, mam załamke 10.07.09, 10:32
      Daj na luz - rób kolejne podejścia co jakiś czas - jak będzie gotowy
      to od razu zobaczysz - 2-3 dni i się odpieluchuje, chce Ci się
      stresować siebie i dziecko niepotrzebnie? Jak nie jest gotowy to nie
      jest i już.
      • asia-ch Re: A propo odpieluchowania, mam załamke 10.07.09, 10:43
        Jas siadać na nocnik nie chce jak mu każe, ale sam jak chce to usiadzie. Na
        poczatku były czete wpadki zanim załapał, ale teraz już ładnie woła. Zawsze
        dostaje czekoladke.
        Moim zdaniem nic na siłę.
    • klaudia020707 Re: A propo odpieluchowania, mam załamke 10.07.09, 11:15
      U mnie sukcesem było ponowne założenie pieluchy na 2 tyg, po tym
      czasie w ciągu jednego dnia załapała o co chodzi i już od końca maja
      bez pieluchy w dzień. Za to w nocy różnie, czasami jest tak mokra że
      można zabić, ale nic czekam na właściwy czas, kiedyś nadejdzie:)
    • kachna79 Re: A propo odpieluchowania, mam załamke 10.07.09, 11:30
      Ja nawet nie próbuję :) Przy starszej pod wpływem innego forum
      rówieśniczego wprowadziłam taki terror nocnikowy, że córa nawet nie
      chciała o nocniku słyszeć... Od czasu do czasu wysadzam Marysię, a w
      sierpniu mam urlop i spróbuję po prostu zabrać jej pieluchę - może
      zrozumie...
      Starsza tuż przed 3 urodzinami, bez żadnych cyrków, zrezygnowała z
      pampersa. Ja daję dziecku czas i Tobie też to doradzam.
      • zorkaa Re: A propo odpieluchowania, mam załamke 10.07.09, 11:38
        cóż, ja tam nie widzę powodów do załamki, tymek owszem czasem bez
        pieluchy lata, jak go zapytać gdzie się robi siusiu to odpowiada, że
        na nocnik. niestety na teorii się kończy:) RAZ
        • zorkaa Re: A propo odpieluchowania, mam załamke 10.07.09, 11:41
          ups za szybko
          RAZ w życiu zawołał że chce siku, to aż się tatuś wzruszył. no i
          nie siada na nocniku tylko robi na stojąco jak tata. kupa to u nas
          osobny temat, bo walczymy z zaparciami, niech robi gdzie chce bylyby
          zrobił;)
    • beetaa Re: A propo odpieluchowania, mam załamke 10.07.09, 11:43
      Ja tam ciagle nawet nie probuje, widze,ze jeszcze nie dorosl,wiec go nie
      stresuje i siebie dodatkowo, raz udalo nam sie cos zlapac do nocnika,ale
      natychmiast stanal na bacznosc i wpakowal nogi do srodka.
      Jeszcze nie czas, a ja mam za duzo drogich dywanow w domu ;)
      • zurawina100 Re: A propo odpieluchowania, mam załamke 10.07.09, 12:20
        Ja tam jeszcze nie zaczęłam uczyć Młodej - jak na razie nauczyła się mówić siiii
        i to mnie bardzo cieszy, a jak zrobi kupę to przychodzi do mnie i mówi BLLLEEE i
        ma zniesmaczony wyraz twarzy. Zacznę może podczas urlopu, po 20 lipca.
        • zurawina100 Re: A propo odpieluchowania, mam załamke 10.07.09, 12:23
          A co do facetów, ze niby bardziej oporni, to też zależy, bo mój syn nie był
          oporny w niczym, w przeciwieństwie do siorki:)
          • sylpal13 Re: A propo odpieluchowania, mam załamke 10.07.09, 14:10
            dzięuję pocieszyłyście mnie, odpuszczam, zakupiłam pampki i już1 może za piątym
            razem sie uda, spróbuję w sierpniu!
            • dmgr Re: A propo odpieluchowania, mam załamke 10.07.09, 16:28
              Ja mam właśnie 3 dzień 2 podejścia i też nie wiem czy to ciągnąć. Niby jest
              lepiej bo robi siku w dłuższych odstępach tj. tak co godzinę bo za pierwszym
              podejściem to sikał mi co 15 min i olewał to, że poleciało. Pierwszy dzień był u
              nas OK bo tylko 2 razy się zsikał w majty ale kolejne już nie bardzo.
              Najbardziej mnie wkurzyło jak siedział pół godziny na nocniku (jest ambitny nie
              chce wstać póki nie zrobi) w końcu go wzięłam i za 5 min nasikał mi do łóżka
              (wrrrr). Ogólnie jak siedzi na nocniku (koniecznie z kontenerkiem z
              samochodzikami) to zrobi, kupki raczej zawsze uda się złapać albo sam przyniesie
              nocnik ale siku nie zawołał ani razu, na spacerze nie robi tylko trzyma. Już
              sama nie wiem czy odpuścić znowu czy wytrzymać to. Mój najmłodszy brat chodził
              do 3 lat z pieluchą (trochę się mojej mamie nie chciało) a moja Klara miała
              ponad 2 lata (jakoś dwa miesiące po urodzinach).
    • kamsi Re: A propo odpieluchowania, mam załamke 10.07.09, 18:00
      My jeszcze nawet nie próbowaliśmy, Konstanty nie widział w życiu na
      oczy nocnika:) Więc nie wiem, czy jest oporny, bo jeszcze nie miał
      okazji tego pokazać:D
      • zabka11 Re: Kamisi...rozmieszyłaś mnie, dobre to było...:) 10.07.09, 22:28
        Mój Janek widzi nocnik....różowy, po siostrze, ale go chyba
        nienawidzi....może za kolor;)....hihihi

        Nakładkę na kibel mamy żółtą, może też za "babski" kolor i trza mu
        kupić niebieską;)..hihihi
        Ale za to pachnące pampki, w fioletowe motylki, jakoś mu nie
        przeszkadzają;)
        Pozdrawiam wieczorową porą:)
    • pysiulek_79 Re: A propo odpieluchowania, mam załamke 10.07.09, 21:10
      Lusia tez w pieluszce. Po kilku dniach bez pieluchy uzsmyslowila
      sobie co prawda ze robi siku i wola ale na nocniku zrobi kilka
      kropel i wola ze chce pampersa, reszte robi do pampersa, chyba na
      razie sobie tez odpuscimy bo widze ze "wypuszczenie" siuskow do
      nocnika napawa ja przerazeniem...
    • delfina7 Re: A propo odpieluchowania, mam załamke 10.07.09, 22:57
      Kobity odpuścieeeeeeeee :D Wiem co mówie. Przy pierwszym tez miałam
      takie ciśnienie , szlak mnie trafiał jak przwijałam noworodka i
      dwulatka prawie. I po co te nerwy. Potem se pomyslałam, że do
      osiemnastki chba zalpie:)))))))))))) , a pampki dla dorosłych też
      są :))))))))))Miła 2,5 roku i po tygodniu spał bez pamprsa. Szkoda
      nerwów.
    • atenette Re: A propo odpieluchowania, mam załamke 13.07.09, 12:40
      Chciałam tylko napisać, że dzień po moim wpisie, gdzie skarżyłam
      się, że Emi nie woła, mała zaczęła wołąć :) Tak więc oficjalnie mogę
      powiedzieć, że Emilka została odpieluchowana :)
    • ewlinp Re: A propo odpieluchowania, mam załamke 13.07.09, 14:35
      u nas to samo, z nocnika zrobił się największy wróg. Nie chce usiąść za nic w
      świecie :/ więc dałam na wstrzymanie i lata po podwórku bez majtek. Dziś zrobił
      kupę na srodku trawnika, pytam gdzie sie kupke robi to oczywiście odpowiada że
      do nocnika ale na sam jego widok ucieka. Nocnik więc poszedł w odstawkę a Jasiek
      sika gdzie popadnie... zobaczymy w przyszłym tygodniu może się przekona a jak
      nie to nie, przynajmniej mało pampersów idzie przy lataniu z gołą pupą :)
    • madziszka Re: A propo odpieluchowania, mam załamke 13.07.09, 14:47
      dziewczyny a może spróbujecie posadzić dziecko na ubikacji, ale bez podkładek,
      ja to robię tak: sama siadam i Jasia biorę między moje nogi. Wtedy siedzi jak
      dorosły , sam na kibelku, a z tyłu mama trzyma i jest spoko!
      Jasiek też zwiewa z nocnika, na podkładkę nawet nie chciał patrzeć, a jak go
      wzięłam w ten właśnie sposób na kibelek, to zaczął wołać kupę i sami idzie do
      łazienki :) gorzej z sikaniem....
      • ewlinp Re: A propo odpieluchowania, mam załamke 13.07.09, 15:08
        na podkładkę nie chce siadać, a tak jak mówisz jeszcze nie próbowałam,
        wypróbujemy :)
        • a.zaborowska1 my odpadamy 13.07.09, 15:22
          narazie daję za wygraną i zakładam pieluchy.
          Mały sika co 15 minut, kupy na nocnik w żyyyyyyyyciu nie zrobi boi
          się :-/
          Wogóle to tak jakby się cofnął ze wszystkim co już osiągnął. Olewam
          to robimy sobie wolne
          • sylpal13 Re: my odpadamy 13.07.09, 18:23
            wiktor tez juz w pieluszce, tylko robi się ciepło, nie mam sumienia go w taką
            pogodę z ceratą puszczać, więc pewnie tetrę mu założe, i muszę spróbować na
            kibelek bo nan nakładkę nie chce
    • klarysa007 Re: A propo odpieluchowania, mam załamke 13.07.09, 20:33
      U nas drugie podejście i też jakoś bez efektów. Ja się teraz uparłam ale nie
      dlatego, że "już czas" tylko, że w te upały to ta biedna sisia gotuje się w
      pampersie. Ale coś czuję, że przechodzimy upały w majtkach (oczywiście na
      wyjście w pampku), a potem upierzemy dywany i poczekamy aż się Młodej zachce
      wołać :)
      • malea1 Re: A propo odpieluchowania, mam załamke 14.07.09, 13:22
        U nas wreszcie niewielki postęp w sikaniu. Młody się odblokował,ale sika do
        wanny a nie ubikacji. Dobre i to. W sumie nie woła, ale trzyma się za
        siusiaka,więc udaje nam się uniknąć kałuży. Dziś po raz pierwszy na spacerze
        zrobił na trawę yupi. Mam nadzieję, że z każdym dniem będzie lepiej. Jeszcze nie
        wiem jak z kupą, bo narazie robi rano jak ma na sobie pampersa po nocy.
        • zabka1233 Re: A propo odpieluchowania, mam załamke 14.07.09, 14:32
          u nas juz 5 dzien bez pieluchy i zadnych rezultatow chyba jeszcze nie dorosl ,
          mamy czas do nastepnego roku do wrzesnia bo przedszkole haha
Pełna wersja