Problemy z jedzeniem

15.07.09, 21:44
Problemy z jedzeniem już od dłuższego czasu.Był moment, że jadł już
pięknie sam.W tej chwili nie ma czasu, nie ciągnie Go jedzenie,
możemy przy dziecku zjeść wszystko a Jego nie rusza.Nie wiem czy to
ma coś wspólnego z wiekiem- najważniejsza jest zabawa, w ogóle nie
chce otworzyć buzi- nawet nie widzi co Mu daję.Jest chudy strasznie-
waży niecałe 11 kg i jest długi.Właściwie je tylko mleko i
kaszkę.Martwię się bo gdzie owoce, mięso, jajka, warzywa.Ilości jak
pod mikroskop.Jutro jedziemy na kilka dni w góry, poobserwuję trochę
a po powrocie jakieś badania albo coś.Przez ząbkowanie też
straciliśmy wiele tygodni jedzenia bo źle przechodził.A może szykują
się piątki? Kto ma jeszcze takie zmartwienie- odezwać się...
    • madziszka Re: Problemy z jedzeniem 15.07.09, 21:54
      witaj w klubie!!!!
      ja mam dokładnie to samo!
      mam mega stresa z tym jedzeniem, ja przychodzi pora obiadu, to się modle, żeby
      coś zjadł.
      Bywa że mnie zaskoczy i wsuwa parę dni, nawet mięcho. Ale zaraz to mija i znowu
      parę kęsów i tyle. Mleczko....kaszka....
      Jasiek waży ponad 11, nie ważyłam go już z miesiąc, mam nadzieje że podciągnął
      pod 12kg.
      owoce lubił zawsze, a teraz tylko jabłko mu wchodzi.
      sama już nie wiem, jak bede robic bilans sprawdze oczywiście morfologie, ale na
      anemika to on mi nie wygląda.
      Chyba mamy taki model :)
      łącze sie w bólu :)
      • yvonne79 Re: Problemy z jedzeniem 15.07.09, 22:11
        Łączę się w bólu!
        U nas tylko zagęszczone sinlac-iem mleko i woda. Nic poza tym. Czasami skubnie
        trochę brokuła, albo zje jogurt. Trwa to już tydzień.
        Jest tak zajęta, że nie ma czasu na jedzenie. Nie wiem, skąd ona bierze energię
        na funkcjonowanie... Chyba też się przerzucę na to jej mleko, może mi się więcej
        będzie chciało ;-)

        Przykładowy dialog.
        Ja: Emi chcesz banana?
        Emi: Nie mogę.
        Ja: Dlaczego nie możesz?
        Emi: Bo stoję właśnie.
        • sierpniowa27 Re: Problemy z jedzeniem 15.07.09, 22:37
          i u nas to samo!!od tygodnia oprocz kaszek,jajek i miesiwa nic nie
          je.myslalm, ze u nas cienko,bo oprocz kalafiora to zadnych
          ziemniakow ,ryzu,makaronu i warzyw nic nie tknie.takze z owocami
          slabo.Ratuja nas bobofruty i inne soki.u nas chyba piatki ida...ale
          wlasnie mialam podobny watek zaklad czy u Was tez slabo z
          jedzeniem.Normalnie z super jedzacego prawie wszystko chlopczyka mam
          teraz malego niejadka..bo ile mozna tylko na miesie:-(
          • madziszka Re: Problemy z jedzeniem 16.07.09, 10:58
            > i u nas to samo!!od tygodnia oprocz kaszek,jajek i miesiwa nic nie
            > je.myslalm, ze u nas cienko,bo oprocz kalafiora to zadnych ...

            o jak ja bym chciała żeby mój tak wsuwał :)
            ciesz sie że mmięso je! ja używam mego podstępów, żeby mu wsunąć kawałek mięska,
            kiedyś lubił rybkę - teraz nie tknie :(
            tylko u nas kłopoty z jedzeniem były od urodzenia. Urodził sie 5 tygodni przed
            terminem, i nie umiał ssać piersi, więc go karmiłam strzykawką (jak kotka
            małego). Potem to liczenie ml, ile zjadł, jak długo ciągnął cyca...zawsze był
            problem! taki typ i tyle! ale chudy to on nie jest :)
    • smolineczka Re: Problemy z jedzeniem 16.07.09, 06:13
      jestem mamą dziewczynki-niejadka :)
      szczególne szkoda sezonu owocowo-warzywnego - tyle witamin i pysznych smaków, a
      Mania w przeciwieństwie do tamtego roku nawet truskawek i wiśni już nie lubi. na
      raz wszystkie piątki jej wychodzą, i teraz prawie na nic nie ma apetytu
      • beata9660 Re: Problemy z jedzeniem 16.07.09, 08:59
        u nas to samo:(młody zje serek,odrobine bułki,rosół i mleko litrami
        trąbi odstawił nawet banany które tak bardzo lubił dostaje białej
        gorączki gdy mam go karmić
        • asuzi Re: Problemy z jedzeniem 16.07.09, 14:08
          moja Zuzia ostatnio też zaczęła mniej jeść, nawet kaszę, chrzesnica
          (3,5 roku) i koleżanki córka (4 latka) to samo, może to przez upały
    • jadziufka Re: Problemy z jedzeniem 18.07.09, 00:56
      Ja! Mój Kajtek żyje chyba powietrzem, a zasila go to, co wypije i energia słoneczna :) Czasem skubnie chałki, czasem ze 2 łyżeczki serka owocowego. Dzisisj właśnie tak miał. Poza tym ma kaszel i chyba piątki w drodze, a przy tym te upały...
      Nie zmienia to faktu, że ryczeć mi się chce jak nadchodzi pora jedzenia. Wcześniej przynajmniej babcie coś w niego wmusiły, ale teraz nawet one skapitulowały.
      Czekam na moment, kiedy w końcu zgłodnieje. A, znajoma rehabilitantka mnie uprzedziła, że około 2 urodzin zaczyna się bunt związany właśnie z jedzeniem. Może i to jest jakiś powód?
Pełna wersja