beetaa
29.07.09, 11:39
Mlody od wczoraj strajkuje,wszystko nie smaczne,nawet ulubione mleko i
kielbaski, wszystko beee. Chodzi glodny, a nie ma ochoty na nic, szczegolnie
warzywa to wrog numer jeden, wczoraj przezyl dzien na drozdzowej bulce i kilku
frytkach, ale przynajmniej pil, a dzisiaj nawet pic nie chce. Moze zeby mu az
tak dokuczaja, bo ciagle nie przebily sie dwie ostatnie piatki, lapy w buzi az
po lokcie.
A ja juz nie mam pomyslow na obiadki. Nie wiem jak mu przemycic troche warzyw.
Kiedys jadl ladnie zupy,a teraz wogole nie ma ochoty. Kotleciki mielone tez
niesmaczne ,a w nich mozna bylo troche warzyw przemycic. Nie bede go chyba
frytkami karmila,bo tak chce:( Moze zrobie mu makaron z sosem bardzo
warzywnym, moze chociaz pare lyzek zje.