czy Wasze Lipczątka tez mialy podobne "fazy"?;-)

02.08.09, 08:45
Dziewczyny,pomozcie zrozumiec o co w tym chodzi.Synek na codzien
jest mega pogodnym dzieckiem,bardzo rzadko wpada w zlosc i sie
buntuje (mam ndzieje, ze tak bedzie zawsze;-)odpukuje;-)).Nigdy nie
rzucil sie w zlosci na tzn podloge.Dlaczego o tym pisze.Mianowicie
od okolo dwoch tygodni kazdego ranka pojawia sie takie samo
zachowanie w okolicy godziny szostej.Normalnie o tej porze lekko
jeczal a byl to znak ze chce jesc.Dawalam butle i spal dalej.A
teraz zanim pojde po te butle to juz jest ryk.Ale nie
taki "normalny" tylko normalnie jakies cierpietnicze jeczenie.Jak
juz doniose te butle to On juz nie chce.Jest jeszcze jakby w polsnie
i trudno Go dobudzic.Rzuca sie krzyczy,nic nie chce.Normalnie takie
histeryczne zachowanie jakby z tym rzucaniem na podloge o ktorym
pisalam ze na codzien nie zdarzylo sie.Nie chce byc przytulany, caly
czas sie strasznie wyrywa.Wszystko jest na 'nie".Trwa to kolo 20
minut.Po czym laduje w naszym lozku przytulony do meza i znow
zasypia.Nie wiem co to moze byc.Ale sie troche martwimy.Nie wiem czy
Onn odreagowuje poprzedni dzien czy cos.Dodam tylko, ze od momentu
jak zasnie do tej 6 spi strasznie twardo w i ogole sie nie
budzi.Moze ktos ma jakis pomysl?:-)pozdrawiam:)
    • a090707 Re: czy Wasze Lipczątka tez mialy podobne "fazy"? 02.08.09, 08:52
      Moj na szczescie nie ma takich histerycznych atakow, ale ostatnio tez jest
      sytuacja, ze cos chce, a po chwili juz nie chce. Nawet sam teraz mowi- CHCE, NIE
      CHCE, CHCE, NIE CHCE... i musze poczekac spokojnie zanim sie zdecyduje czy na
      pewno chce. Zdarzylo sie kilka razy, ze zrobilam mleko, a on nie wypil i jeszcze
      sie wkurzal, ze przynioslam wiec teraz wole przeczekac to niezdecydowanie. No i
      moj tez z tych co sie przytulic nie chca jak jest mu zle.
      Na pewno kolejny etap, jeden z wielu... cierpliwosci :)
    • sierpniowa27 Re: czy Wasze Lipczątka tez mialy podobne "fazy"? 02.08.09, 09:02
      Dziekuje za odpowiedz.Mnie po prostu przeraza ta straszliwa histeria
      i ta bezradnosc ,bo nie wiem o co chodzi.i jak sie pytam czy chce
      pic,jesc ,czy go cos boli itd wszystko wlasnie to na "nie".
    • beetaa Re: czy Wasze Lipczątka tez mialy podobne "fazy"? 02.08.09, 10:12
      Mi to wyglada na klasyczny Pavor nocturnus- nocny lek, nasz tez ma go czasami,
      wiec nie przejmuj sie przejdzie, bo to przypadlosc malych dzieci. Tylko niestety
      czasem ciezko wytrzymac ten wrzask, ta histerie, a w sumie nic nie mozna z tym
      zrobic, bo wszystko dzieje sie we snie i dziecko nie bardz reaguje na bodzce
      zewnetrzne. Trzeba przeczekac,bo to przypadlosc malych dzieci.
Pełna wersja