długa droga z dzieckiem czy można coś na uspokojen

02.08.09, 20:04
jedziemy w przyszłym tygodniu do mojej rodziny w belgii na tydzień w
ramach wakacji, będziemy co prawda jechać na noc i mam nadzieję że
Roch pójdzie spać ale czy można dać coś na uspokojenie? viburcol to
już raczej nie zadziała, poza tym moje dziecko czopki wydala :)
    • atenette Re: długa droga z dzieckiem czy można coś na uspo 02.08.09, 21:28
      Nie jestem pewna, ale chyba aviomarin jest od drugiego roku życia.
      • ankas4 Re: długa droga z dzieckiem czy można coś na uspo 02.08.09, 22:49
        Wiesz co pewnie mozna podac np syrop,ktory jest uspokajajacy, nie wiem czy w
        Polsce jest cos tqakiego ale tutaj w Kanadzie mozna taki kupic, on jest
        przeciwgoraczkowy ale dziala rowniez uspokajajaco, jednak zrobilabm probe z
        dzieckiem, bo... moze roznie zareagowac lacznie z napadem histerii, bo dziecko
        bedzie wtedy bardziej smętne i nie wiadomo do konca czy np zasnie czy tez
        bedzie mialo klopoty ze spaniem. Sprawdz jak dany lek dziala na dziecko zanim
        mu podasz na podroz.

        My z naszym synkiem zrobilismy przez ostatnie 3 tygodnie okolo 7 tysiecy km,
        najdluzsza trasa dzienna (bo nie jezdzimy nigdy na noc) to bylo 800 km,
        mielismy mase nowych zabawek + laptopa z bajkami, dacie rade, szczegolnie jesli
        macie wygodny fotelik aby dziecku sie wygodnie spalo.




        Pozdrawiam
        • kristin4 Re: długa droga z dzieckiem czy można coś na uspo 02.08.09, 23:44
          U nas na noc to cycuś i spanie :) generalnie przestała lubic jazde,
          ja jade za tydzień 350 km napewno zabiore laptop ksiązeczki i
          zabawki z lekami balabym się eksperymentować, aviomarin nie polecam
          na niektórych działa fatalnie, zawroty głowy, zaburzenia błędnika
          itd.
          • atenette Re: długa droga z dzieckiem czy można coś na uspo 03.08.09, 09:15
            To ja tylko napisze dla przestrogi, że taki laptop i inne cieższe
            zabawki na kolanach dziecka są strasznie niebezpieczne w czasie
            jazdy. W momencie gwaltownego hamowania to właśnie różne przedmioty
            na fotelach w samochodzie są przyczyną największych obrażeń. W
            czasie jazdy wszystkie cięższe przedmioty (torebki, butelki z wodą
            itd) powinny być schowane w bagażniku lub pod fotelem!
            • andzia84 Re: długa droga z dzieckiem czy można coś na uspo 03.08.09, 09:45
              aviomarin jest od 5 roku życia, poza tymnie jest za fajnym
              lekarstwem ma dużo skutków ubocznych. no nic idziemy jeszcze w tym
              tygodniu na bilans, zapytam się lekarki
    • beetaa Re: długa droga z dzieckiem czy można coś na uspo 03.08.09, 10:00
      My pokonujemy trase 1300 km(w jedna strone) od kiedy Mlody skonczyl 6 miesiecy
      conajmniej raz do roku, zawsze samochodem i nigdy nie przyszlo mi do glowy,zeby
      dziecku podawac jakies srodki uspokajajace.
      A laptop w samochodzie to moim zdaniem lekka nieodpowiedzialnosc, dlaczego
      wymyslono odtwarzacze video na zaglowki? A zreszta, ile taki maluch moze
      wytrzymac ogladajac bajke, nasz skupi sie ledwie 20 minut ;)
      Nasz Mlody jak do tej pory nie potrzebuje zbyt duzej animacji w czasie drogi,
      bawi sie autkami, slucha razem z nami normalnego radia albo naszego cd, oglada
      ksiazeczki, duzo spi i je. Staramy sie nie jechac ciagiem dluzej niz 4 godziny,
      potem nastepuje przerwa na rozprostowanie kosci. Na trasie mamy juz nasze stale
      przystanki i staramy sie ich trzymac. Wyjezdzamy zawsze okolo 2 w nocy (niestety
      Mlody w noc nie spi, ale za to potem w ciagu dnia odrabia)
      • andzia84 Re: długa droga z dzieckiem czy można coś na uspo 03.08.09, 10:18
        laptopa nie biorę, on i tak bajek nie ogląda, zabawki ewentualniale
        mam nadzieję że jednak pójdzie spać. samochodziki itp to u nas
        zabawa na krótko, Roch jest baredzo ruchliwy i ciężko mu usiedzieć w
        aucie nawet na dużo krótszych trasach ale damy jakoś radę byle tylko
        spał, fotelik ma wygodny, bardzo go lubi
        • pati_poznan Re: długa droga z dzieckiem czy można coś na uspo 03.08.09, 11:32
          Polecam DIPHERGAN mi lekarka polecila i mala mi przespala cala droge
          nad morze ;)
          • malenkie7 Re: długa droga z dzieckiem czy można coś na uspo 03.08.09, 11:46
            aviomarin - nie podalabym maluchowi, bo mnie ten lek powala, jednak
            spie po nim jak zabita.
            moze zaparz na droge herbatke z melisy, i podawaj do picia. robcie
            czeste przystanki, jesli bedzie taka potrzeba.
            co do przemiotow w samochodzie - warto nie przewozic nic co by
            zadzialalo jak pocisk podczas kolizji czy wypadku, ale miekkie
            zabawki, miekkie ksiazeczki, jakas fajna muzyczka z mp3 lub z cd (w
            zaleznosci od tego, jaki sprzet grajacy macie).
            powodzenia zycze - przyda sie;), ale na pewno dacie wszyscy rade.
          • anmroz Re: długa droga z dzieckiem czy można coś na uspo 03.08.09, 11:46
            Ostatnio podróżowałam z Michałem 15 godzin w jedną stronę (w dzień). Z powrotem
            to samo.Nie podawałam żadnych leków, nie było nawet tak źle. Dodam,że jechaliśmy
            autokarem, a nie własnym samochodem.
    • kalipowa Re: długa droga z dzieckiem czy można coś na uspo 03.08.09, 14:15
      ja zrobilam tydzien temu prawie 5.000 km z dzieckiem i niczego nie
      dawalam. Dojechalismy nad ocean przez Paryz.
      Jedyne co mielismy to plyty CD z ulubiona Beyonce (to ulubiona pani,
      ktora pieknie robi uuuuuuu jak mawia moje dziecko) i tone zabawek.
      No i jeszcze bylo milion postojow
      Powodzenia!
    • e-millie Re: długa droga z dzieckiem czy można coś na uspo 03.08.09, 22:12
      Ja również nie jestem zwolennikiem leków, ale ostatnio Emi mi dwa razy w
      samochodzie wymiotowała, raz na autostradzie, nie mogłam dojechać do parkingu,
      musiałam zatrzymać się na poboczu, a w samochodzie trójka dzieci, pies, który
      marzy o tym, żeby przy pierwszej lepszej okazji z wozu wyskoczyć. Mnóstwo stresu
      dla nas wszystkich. Skontaktowałam się w międzyczasie z moją lekarką, do której
      mam ogromne zaufanie, która nie nadużywa leków i jest bardzo życiowa.
      Powiedziała, żebym przed podróżą (jechaliśmy ok. 7 godzin) podała jej 0,5
      tabletki aviomarinu. I podałam. Po 30 minutach zasnęła, spała ok dwóch godzin,
      reszta drogi minęła spokojnie - puszczamy w samochodzie muzykę dla bobasa, która
      jest bardzo wyciszająca i moje dzieci ją lubią, bajki, śpiewamy. Aviomarin
      zaczyna działać chyba po ok. 20 minutach, więc można spróbować jazdy bez żadnych
      uspokajaczy, a na wypadek "awarii" mieć w zanadrzu jakiś środek. W końcu to
      wszystko dla ludzi - tylko stosowane z głową i umiarem. Powodzenia!
      e-millie
Pełna wersja