Co sie stało? problem z "siku" pomocy!!!!!

02.08.09, 23:03
Dziewczyny co się mogło stac. U nas etap odpieluchowania za nami od
kilku miesiecy oczywiscie wpadki nadal czasem sie zdarzały
szczególnie jak córcia była bardzo czyms zajeta.
ale w czym rzecz....
po powrocie z wczasów jakis tydzien temu te w padki są o wiele
częstsze i mam wrażenie, ze gdybym sama nie przypilnowala to sikała
by w majty a co gorsza ta sama historia z kupą. Na wczasach nie było
żadnych problemów sama ściągała majty i sikała. A tu nagle taki
numer, co sie stało czy taki etap tez trzeba zaliczyć? czy może cos
sie dzieje zlego, kilka razy juz nie wytrzymałam i nawrzeszczałam na
nią czym ona w ogóle się nie przejeła, totalny ignor.
Tłumacze spokojnie, pytam gdzie powinna robić siku i kupę ladnie
pokazuje albo mówi, a za chwilę powtórka z rozrywki.

Zaczynam się martwić.
    • maniulka_25 Re: Co sie stało? problem z "siku" pomocy!!!!! 02.08.09, 23:57
      A ja wczoraj byłam z Julą na placu zabaw i coś "słabo zjeżdżała" ze
      zjeżdżalni - jakby coś hamowało! Patrzę na córkę a cała zjeżdżalnia
      w gównie i w sikach, oczywiście nogi i buciki też. Jak dobrze, że
      potem padało ;-) Zabrałam dzieciaki do domu, Jula pod prysznic,
      sandałki pod prysznic a ciuchy do namoczenia ...
      A dzisiaj przy każdym wysadzaniu było sisi a nawet pochwalę się bo
      raz zawołała sisi i też się udało :-)
      Moja córka jeszcze nie mówi i bardzo bardzo sporadycznie woła sisi.
      U nas w kratkę ! Ale ja naprawdę wysadzam i pilnuję w miarę
      możliwości.
    • lucy_cu Re: Co sie stało? problem z "siku" pomocy!!!!! 03.08.09, 07:41
      Rany, myślałam, że się faktycznie coś stało. A tu się nic nie stało-
      dzieci często tak się chwilowo "uwsteczniają".
      • astra27 Re: Co sie stało? problem z "siku" pomocy!!!!! 03.08.09, 09:15
        Moja Zuzia od początku marca robi na nocnik w 100% do tej pory byly
        mozez e 3-4 wpadki i teraz też po powrocie z wczasów nad morzem
        posikuje w majty i zsikać tez się potrafi. Na wszelki wypadek dałam
        mocz do analizy czy nie podziębiła sobie pęcherza na zimnym piachu a
        jesli nie to trudno trzeba będzie przeczekać może jej to przejdzie.
        Trzyma do ostatniej chwili i posikuje i jak gacie są wilgotne to
        wtedy dopiero krzyczy że chce siku. Na szczęście kupke do sedesu
        albo do nocnika robi.
        • bobimax Re: Co sie stało? problem z "siku" pomocy!!!!! 03.08.09, 09:20
          Siku są w porządku, bo ja badam dosć często. Taki jakiś etap teraz
          mają. Może dlatego że dość szybko zostały odpieluchowane. Ze starszą
          nie miałam problemu, ale ona później zaczęła wołać. Ale fakt że ja
          też sprawdzałam zaraz siki jak zaczęła popuszczać.
    • bobimax Re: Co sie stało? problem z "siku" pomocy!!!!! 03.08.09, 09:18
      Przeszłam a w zasadzie przechodzę to jeszcze. Zaczęło się zaraz po
      pierwszym wyjeździe. Trwa w zasadzie do teraz, ale jest coraz
      lepiej. Generalnie na dwór wychodzę z pieluchą, bo tam dostaje
      zupełnej amnezji, że trzeba wołać siku i robi w majty. Musimy to
      przeczekać.
      • kristin4 Re: Co sie stało? problem z "siku" pomocy!!!!! 03.08.09, 23:38
        Hm, dzisiaj rano była taka minimalna wpadka, potem cały dzien spokój
        ale raczej ja pilnowałam i pytałam co jakis czas. Ale widze że nie
        tylko moja gwiazda takie numery odstawia, troszke mnie zmartwiło to
        ze tak juz nie było a znowu coś się zepsuł. Nie wiem ma generalnie
        teraz dosyć trudny okres zaczeły się piątki a zęby u nas to masakra,
        do ten bunt dwulata doskonale daje się we znaki oczywiscie mi. A jak
        pomysle że od września ide do pracy to mi skóra cierpnie.
        • lopez32 Re: Co sie stało? problem z "siku" pomocy!!!!! 04.08.09, 00:05
          moja daje sie posadzic na nocnik od tygodnia dopiero, ale dzisiaj
          juz sama przychodziła na nocnik jak chciała siku i przylatuje w
          jedno i to samo miejsce na naszym placyku zabaw zeby ja wysadzic, za
          to kupa ją blokuje, nie chce do nocniczka, ani na trawke, chociaz
          sie przymierzała w krzakach:). Trzeba chyba przeczekac, ja daje
          pieluche tylko na noc i na drzemke bo we snie sika, ale jak nie spi
          nie ma, zeby sie nie uwstecznila.
Pełna wersja