Juź wiem co to usypianie :)

04.08.09, 12:46
Na urlopie chlopcy mi wychodzili z łóżeczek tusrystycznych, wiec musielismy na
zmiane siedziec z nimi, odkladac ich po raz enty do lozeczek i usypiac
normalnie. Nie znam tego, dla mnie to nowosc.
Po przyjezdzie okazalo sie, że ze szczebelkowych tez wychodza, wiec siedze z
nimi w pokoju i pilnuje by nie wyszli, klade ich jak probuja wychodzic. Ale to
czasem trwa...o rany...
Plecy mnie bolą. Musze kupic jak najszybciej im normalne lozka, bedzie mi
łatwiej ich odkładac.
A tak było fajnie.....;)
    • blanka0 Re: Juź wiem co to usypianie :) 04.08.09, 13:31
      a jak urlop..?

      witaj w klubie, pociesze cie ze maluchy potem juz nie wylażą
      kwestia .........kilku mcy hehe
      • lilka.k Re: Juź wiem co to usypianie :) 04.08.09, 13:37
        urlop jak marzenie.
        mialam wakacje zycia :). Lepszych nigdy nie mialam.

        Mam juz ochote przewrocic lozeczko do gory dnem i ich tam zamknac, he
        he....aaaa, nie wiem, musze sie melisy napic ;)
        • agusiajasia Re: Juź wiem co to usypianie :) 04.08.09, 14:11
          Nie ma tak dobrze ;) Wszystkiego trzeba zasmakować :) Ja do tej pory muszę Zosię
          usypiać, bo jak tylko na sekundę wyjdę z pokoju, ona zaraz przy zabawkach stoi i
          oznajmia, że się już wyspała. A Zosia śpi na materacu na podłodze.
          Cieszę się, że urlop udany i żałuję, że nie miałam z kim jechać :) Miejsce
          wypróbowane, więc będzie można w innym terminie ewentualnie skoczyć :)
        • chanastel Re: Juź wiem co to usypianie :) 04.08.09, 14:12
          U mnie też się w tej kwestii całkiem popsuło przez wakacje. Jest
          dramat trwa kilkadziesiąt min. Dziś się zaparłam i odprowadzałam
          zamiast siedzieć z nią ale wymyślała co rusz nowy prestekst żeby
          wyjść z pokoju. Nerwy mi puszczają. Wczoraj przez to zasnęła dopiero
          po 22 a o 3 młodemu się coś pomyliło że jest dzień a Tosia wstała o
          6!:( chodzę do tyłu
    • klaudia020707 Re: Juź wiem co to usypianie :) 04.08.09, 14:37
      Zdjęcia piękne lilka:)
      Wiecie co, mnie się wydaje że to nie o wakacje chodzi tylko maluchy
      powoli przestawiaja się na dzień bez drzemki:)
      Klaudia nie spi już od maja w dzień, ale dzisiaj wstała o 5:30 i
      zasnęła prawie przy zupie. Umyłam ją, położyłam i spi...rany ja już
      nie pamiętam jak to wspaniale miec "chwilę" dla siebie:)
      Zobaczymy wieczorem, a ja przed wakacjami więc wszystko się okaże
      dopiero:)
      • lilka.k Re: Juź wiem co to usypianie :) 04.08.09, 14:40
        Dzięki :)
        Juz drugi dzien nie spią, ja wymieklam, oni sie za dobtze bawią podczas
        usypiania...wiec...czekamy do wieczora. Wieczorem wczoraj poszlo bardzo szybko z
        ich zasnieciem. Posiedzialam chyba tylko 10 minut.
    • uczula Re: Juź wiem co to usypianie :) 04.08.09, 15:23
      lilka a mozesz powiedziec gdzie byliscie? te chatki bardzo fajnie
      wygladaja :D
    • lee_a Re: Juź wiem co to usypianie :) 04.08.09, 16:34
      a może z normalnych łóżek by nie wyłazili, bo to przecież nie taka frajda? Anka
      łazi tylko czasem, jak faktycznie nie chce jej się spać albo jest zbyt
      podekscytowana. A poważnie to może faktycznie czas na odstawienie drzemek? Ech,
      mam nadzieję, ze u nas jeszcze dużo wody w Warcie przepłynie zanim Ania
      zrezygnuje ze spania w dzień, bo ja bez tej jej drzemki sobie nie wyobrażam
      funkcjonować póki co ;)
      • anula_82 Re: Juź wiem co to usypianie :) 04.08.09, 21:07
        moj juz nie spi w dzien...noooo moze czasem jak wstanie o 5.00
        jest efekt tego ze nie spi w dzień, dzis rozciął porządnie warge i
        to miejsce co idzie do nosa, nad wargą... i to wszystko ze
        zmęczenia, potykał sie o wlasne nogi i zabawki porozwalane przez
        niego ;(
Inne wątki na temat:
Pełna wersja