lilka.k
04.08.09, 12:46
Na urlopie chlopcy mi wychodzili z łóżeczek tusrystycznych, wiec musielismy na
zmiane siedziec z nimi, odkladac ich po raz enty do lozeczek i usypiac
normalnie. Nie znam tego, dla mnie to nowosc.
Po przyjezdzie okazalo sie, że ze szczebelkowych tez wychodza, wiec siedze z
nimi w pokoju i pilnuje by nie wyszli, klade ich jak probuja wychodzic. Ale to
czasem trwa...o rany...
Plecy mnie bolą. Musze kupic jak najszybciej im normalne lozka, bedzie mi
łatwiej ich odkładac.
A tak było fajnie.....;)