kristin4
05.08.09, 14:47
Dzisiaj patrze a u małej na podniebieniu znowu wylazła ta cholerna
plesniawka, jutro wyjezdzamy do Polanicy a ja nie mam już pomysłu co
z tym zrobić, brała nystatyne 7 dni, przecierałam fioletem wszystko
pieknie znikneło tylko chrypke jeszcze troche miała. Nystatyna
działa miejscowo więc przypuszczam że źródło powtórnego zakazenia to
krtań tylko czym to z tamtąd wykurzyć, lekarka kazała nadal robić
inhalacje z NaCl i clemastin ale jakos nie sądze zeby po tym te
pleśniawki się wyprowadziły.
Piersi też smaruje nystayną, szcZoteczke do zębów wymieniłam,
naczynia myje w zmywarce w 60 stopniach i nie mam naprawde pomysłu
co dalej. Buuuuu... co za g...no.