Poradźcie coś bo.... nie mam siły:(

05.08.09, 14:47
Dzisiaj patrze a u małej na podniebieniu znowu wylazła ta cholerna
plesniawka, jutro wyjezdzamy do Polanicy a ja nie mam już pomysłu co
z tym zrobić, brała nystatyne 7 dni, przecierałam fioletem wszystko
pieknie znikneło tylko chrypke jeszcze troche miała. Nystatyna
działa miejscowo więc przypuszczam że źródło powtórnego zakazenia to
krtań tylko czym to z tamtąd wykurzyć, lekarka kazała nadal robić
inhalacje z NaCl i clemastin ale jakos nie sądze zeby po tym te
pleśniawki się wyprowadziły.
Piersi też smaruje nystayną, szcZoteczke do zębów wymieniłam,
naczynia myje w zmywarce w 60 stopniach i nie mam naprawde pomysłu
co dalej. Buuuuu... co za g...no.
    • bobimax Re: Poradźcie coś bo.... nie mam siły:( 05.08.09, 15:11
      Ja jeszcze dawałam vit C w kroplach na język. A może zęby wychodzą,
      bo ja właśnie mam problem wtedy kiedy zęby wychodzą.
      • a090707 Re: Poradźcie coś bo.... nie mam siły:( 05.08.09, 15:41
        Chyba pozostal stary sposob naszych babc- pieluszka z siku malej i przecierac
        tym buzke :( podobno dziala.
        • kristin4 Re: Poradźcie coś bo.... nie mam siły:( 05.08.09, 23:47
          No właśnie piątka daje nam popalić od 3 tygodni i jeszcze troche da,
          a niestety u nas przy ząbkach spadek odporności, vit C też daje, a o
          moczu czytałam ale kurcze nie mogę się jakoś przelamać:(
Pełna wersja