metanira
06.08.09, 13:37
Właśnie mama dzwoniła - Konrad ma gorączkę ponad 38 st.C ;(
W tym roku miał już:
- w styczniu rotawirusa
- w lutym zapalenie płuc
- w maju anginę
- w lipcu zapalenie ucha zewnętrznego i anginę z tej samej strony
Dlaczego on tyle choruje?? Z dziećmi styka się tylko na placu zabaw, do żłobka
nie chodzi, my z M jesteśmy zdrowi.
No po prostu ręce mi opadają :( Znowu L4, coraz mniej płatnego zasiłku
opiekuńczego płatnego (wykorzystałam już chyba 31 dni), w pracy jestem
potrzebna, bo zastępuję koleżankę, nadgodziny miałam sobie odebrać w postaci 3
wolnych dni, miałam wtedy iść z nim do laryngologa, na bilans... W sobotę
mieliśmy iść na ślub i wesele... Już to widzę - ja na pewno pójdę :(
Czekam na sygnał od mamy, jak się obudzi, zmywam się z pracy i lecę z nim do
lekarza. Najbardziej boję się, że to znowu angina ;( (tyle możliwych
powikłań). Najbardziej bym chciała, żeby to była trzydniówka (jeszcze nie
przechodził).
A miałam nadzieję, że chociaż latem nie będzie chorował ;(
Siedzę i prawie płaczę ;(