ajila32
07.08.09, 12:59
mąż zaczął biegać ("już" 2 tygodnie) a ja jako odskocznię
wymyśliłam sobie rolki. no i sobie wczoraj kupiłam w decathlonie;
jeździć nie umiem więc przy przymierzaniu i testowaniu wjechałam w
regał bo hamowanie okazało się zbyt trudne jak dla mnie. Ada się
tego wystraszyła i popłakała, mąż miał polewkę, ale ja jestem dumna
z tego ze jednak nie upadłam:)
NIECH ŻYJE SPORT!!!