sportowo :)

07.08.09, 12:59
mąż zaczął biegać ("już" 2 tygodnie) a ja jako odskocznię
wymyśliłam sobie rolki. no i sobie wczoraj kupiłam w decathlonie;
jeździć nie umiem więc przy przymierzaniu i testowaniu wjechałam w
regał bo hamowanie okazało się zbyt trudne jak dla mnie. Ada się
tego wystraszyła i popłakała, mąż miał polewkę, ale ja jestem dumna
z tego ze jednak nie upadłam:)
NIECH ŻYJE SPORT!!!
    • ewlinp Re: sportowo :) 07.08.09, 13:05
      hehe :)))
      a tak apropo ile kosztują takie lepsze roleczki dla laików w tej dziedzinie??
      • ajila32 Re: sportowo :) 07.08.09, 13:18
        laik do laika:
        najdroższe w tym sklepie były za ponad 400 o ile pamiętam (fila);
        moje były przecenione z 300 na 200 (tańszych chyba nie było, ale nie
        mam pewności bo mąż mi z półki podawał); teraz mają przeceny; ale ja
        nie mam jakichś markowych - wzięłam wersję dla początkujących i
        szczerze - nie czułam różnicy z tymi najdroższymi - może minimalna
        przy hamowaniu;
    • maadga Re: sportowo :) 07.08.09, 13:32
      :))
      Też mam ochotę spróbować :)
    • uczula Re: sportowo :) 07.08.09, 13:38
      :)
      ja od trzech lat marze o basenie i kurde jak na razie d..zimna.
      szlag mnie trafia.
      nad wode z miskiem jezdze sama, wiec nie mam jak jak prosilam nM zeby
      nas wywiozl ( w sensie razem z nim zebym se i ja w koncu poplywala)
      to zapomnij, nie bo bedzie duzo ludzi a on tlumu i halasu nie
      lubi..ech...ech...
      • uczula Re: sportowo :) 07.08.09, 13:38
        ps. no mozna powiedziec ze mam swoj sport jak ganiam za miskiem...:)
    • katx1 Re: sportowo :) 07.08.09, 13:45
      A ja zmobilizowana przez koleżankę byłam w środę i czwartek na
      stepie i było super. Karnet sobie kupiłam na cały miesiąc i jestem
      pełna zapału. A na razie siedzę na kanapie i nie mogę chodzić tak
      mnie łydki nawalają.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja