dorka3078
09.08.09, 08:40
A o co mi dokładnie chodzi to już piszę ,mianowicie miałam ja taką
nakładkę przy Klaudii okazało się że gdzieś tam u teściowej się
ostała więc stwierdziłam że ją zabieram i co na mój nowy kibelek to
nona nie wchodziła ,a była to taka że trzeba ją było położyć na samym
dole ,przykryć tą częścią na której siedzi dorosły i wtedy robił się
mniejszy otwór dla dziecka. W poprzednim domu miałam chyba inny
rozmiar kibelka czy jak a może deski, no więc teraz jak pojawiły się
nakładki w biedronce to poleciałam i kupiłam ale z zaznaczeniem że
jak nie będzie pasować to ją zwrócę .
Więc wracam do domu i chcę ją założyć jak tą starą i ta deska też się
nie zamyka ,no kurcze myślę co my mamy za muszlę i deskę ale patrzę
na tą nakładkę że ona taka antypoślizgowa i kładę ją albo na deskę
albo pod i się trzyma więc została ,pokażcie jak to u was jest bo nie
wiem czy my jakiś ruski kibel wyciągnięty z czasów ZSRR nie kupiliśmy
czy co hihihihi