Piątkowe Ricore:) i prośba o radę

14.08.09, 07:19
Już piątek, a tydzień mi myknął nie wiem kiedy....
Znów Wam pogadam o tym mieszkaniu, bo dalej jesteśmy w kropce:(

Mamy na oku 3 mieszkania:
1) jedno gotowe do wprowadzenia, ok.60m2 5 piętro!!!, po super
remoncie, 3 pokoje.
2)drugie pół gotowe, czyli zrobione instalacje, rury, gładzie ,
płytki podłogowe, panele, łazienka i ubikacja, nie ma drzwi, szafy
wnękowej, całej kuchni, trzeba pomalować, ok.71m2, 4 pokoje, ale...6p
(m ma lęk wysokości:(
3) do kapitalnego remontu, 73m2, 4 pokoje, 2 pietro, 3 bramy od
naszego obcnego mieszkania:)

W 2 pierwszych okolica nam sie nie podoba, w 3 i owszem, bo nasza.
Ceny mieszkań prawie takie same. Mamy chrapkę na to do remontu, bo m
by wszystko zrobił, tylko Pani co od nas kupuje, chce jak naj
szybciej sie wprowadzic, czyli najlepiej zaraz po dostaniu przez nas
kredytu....a my w msc nawet z ekipą tego mieszkania nie
wyremontujemy. I mysle, że może gdzieś wynajmiemy na 2-3 msc. Nie
mogę za daleko, bo Gosia do szkoły od wrzesnia(a szkoła pod domem),
bo tak to bym do teściów pojechała pomieszkać.

I mam zgryza co robić?dajcie jakieś pomysły, może wy to inaczej
widzicie, bo ja juz zamotana jestem, po nocach mi się śnią
mieszkana........
I zyczę wszystkim miłego weekendu:)
Pozdrawiam
    • a.zaborowska1 Re: Piątkowe Ricore:) i prośba o radę 14.08.09, 08:14
      U mnie kawka z mlekiem a moje postanowienie o porannym posiłku w
      lesie ;-/
      Wczoraj w ten deszcz zwiedzaliśmy Warszawskie zoo było po prostu
      suuuuuuuuper! Mały może ma poczwórne adhd i nie gada ale spryt i
      wrażliwość, orientacje ma na wysokim poziomie. Nie widziałam żeby
      dwulatek przejawiał tyle zainteresowania do zwierząt co on. W
      terrariach patrzył aż odnalazł płaza, koza mu zjadła pół gofra. Na
      małpy patrzyłby godzinami, lwy chciał głaskać a rybki całować. Przed
      deszczem się schowaliśmy w w sumie zaraz było słońce :-)

      Zakupiłam już Andżeli książki do szkoły więc uuuuuf najważniejsze z
      głowy.

      Zabka ja bym brała to pierwsze (tylko nie wiem dlaczego ta okolica
      wam się nie podoba?)
      ponieważ:
      1. Okolice można zmienić bo gosia chyba i tak do 1 klasy? tak więc
      nie jest chyba jakos bardzo ze szkołą związana.
      2. Moglibyście się od razu wprowadzić, sprzedać swoje to byś miała z
      głowy.
      3. Tamte niby większe o 10 m? ale skąd wiesz ile wydasz na remont?
      musiałabyś wynająć mieszkanie (też koszty?) a szafy wnękowe, drzwi?
      szafki w kuchni trzeba dobrze zapłacić za dobrą jakość.
      4. Ja też mam lęk wysokości wczoraj byłam w mieszkaniu na 6 piętrze
      z przeszkloną ścianą. Wzrok do danego miejsca jest się wstanie
      przyzwyczaić jak nie widzisz dna (poprostu się nie wychylam)

      PS: To tylko moje zdanie prawda :-)
    • lilka.k Re: Piątkowe Ricore:) i prośba o radę 14.08.09, 08:34
      To jest wasze ostateczne mieszkanie? Ja bym brala trzecie..przemeczyc sie
      troche, ale wolalabym swoją sypialnie. Dzieci wam rosną, na pewno przyda sie wam
      troche intymnosci. Sypialnia musi byc moim zdaniem ;)
      • zabka11 Re: Piątkowe Ricore:) i prośba o radę 14.08.09, 08:52
        Tak, to nasze ostateczne mieszkanie, a na pewno na minimum 10 lat,
        czyli dzieci bedą w nim dorastac, "nastolatkować" się
        itp;)...dlatego myślimy o tym największym...
        • lilka.k Re: Piątkowe Ricore:) i prośba o radę 14.08.09, 08:56
          KOniecznie. Oczywiscie wazne jest ile wynosi czynsz, ale jednak jak kazdy ma
          swój "azyl" to jest mniej zgrzytów ;).
          A i ty sie mniej narobisz, rozkladanie lozka, skladanie...i ktos moze u was
          przenocowac na kanapie w pokoju dziennym.
      • myrtille Re: Piątkowe Ricore:) i prośba o radę 14.08.09, 08:53
        W końcu coś wiem o tych Twoich mieszkaniach.
        Ja też bym brała przestrzeń:)
        W miarę upływu lat szybko zaczyna się kurczyć.
        Ale ten remont to będzie spory wydatek i stres.
        Aniu, ja tam myślę, że już wiesz co zrobić.
        • patrice7 Re: Piątkowe Ricore:) i prośba o radę 14.08.09, 08:57
          Kurcze zabka zalezy co to znaczy "do kapitalnego remontu" bo nie diosc ze
          remonty się ciaaaaagnaaaaa to jeszcze kasa,kasa kasa! (wynajmem min 1500+ remont) .
          • patrice7 Re: Piątkowe Ricore:) i prośba o radę 14.08.09, 08:57
            Chyba bym brala 2.
            • burdziaa Re: Piątkowe Ricore:) i prośba o radę 14.08.09, 09:28
              Na Waszym miejscu-ostatnie, to najwieksze i do remontu.Nie zmienicie
              otoczenia, dzieci nie odczuja przeprowadzki :) Przemeczyc sie nawet
              pare miesiecy kątem u rodzicow/tesciow/gdzie macie mozliwosc badz
              wynajac-od Maryjki np( nie wiem czy wynajmuje czy nie,tak napisalam)
      • metanira Re: Piątkowe Ricore:) i prośba o radę 14.08.09, 09:29
        Zgadzam się z Lilką - ja też wzięłabym trzecie. Większe, lepsza okolica.
        • blanka0 # 3 zdecydowanie 14.08.09, 10:08

    • monikaj21 Re: Piątkowe Ricore:) i prośba o radę 14.08.09, 10:29
      3 pokoi bym nie brała pod uwagę - co do dwóch pozostałych - zależy
      jak możecie sobie pozwolić z kasą - okolica, piętro przemawiają na
      korzyść trzeciego, jeśli chodzi o remont to jakoś byście sobie
      poradzili logistycznie, pytanie czy Was na to stać - zwyczajnie
      skalkulujcie koszty i odpowiedź będzie gotowa. Jeśli możecie sobie
      pozwolić na kapitalny remont i wynajem mieszkania - bierzcie
      trzecie - warto się przemęczyć ale mieć dokładnie to co chcecie.
      Jeśli chodzi o koszty to mogę Ci powiedzieć na naszym przykładzie -
      kupiliśmy do kapitalnego remontu 64 metry - wszystko jest robione
      (mieszkanie wyczyszczone do murów i robione 'od początku') -
      jesteśmy po położeniu parkietów i gresów, i już wiemy że remont
      kosztować nas będzie 100 tys (już z zakupem szaf wnękowych,mebli i
      sprzętów kuchennych, mebli łazienkowych, rolet itp) -
      materiały/sprzęty mamy średniej klasy. Piszesz że Twój mąż może sam
      coś robić - my wszystko mamy zlecone więc możesz odliczyć robociznę
      (ale czas wtedy się wydłuża) - płacimy ekipie 'od wszystkiego' 18
      tys + za układanie i cyklinowanie parkietów 2,5 tys.
      Napisz co postanowisz i powodzenia!
      • zabka11 Re: monikaj??... 14.08.09, 13:58
        ....aż zbladłam, jak przeczytałam, bo my na ten remont to z 30 tys
        wyskrobiemy+kuchnię tato zasponsoruje;) Reszta musi poczekać:)
        Stanęło na 4 pokojach do remontu, jutro kolejna klientak przyjdzie
        oglądać/kupic?;) nasze i jej pasuje poczekanie do "po Nowym
        Roku":):):)..., odpadło by wynajmowanie mieszkania lub mieszkanie u
        teściów....zobaczymy. A potem ostateczna rozmowa z
        właścicielem "mieszkanka do remontu" , o cenie, rzecz jasna:)
        Trzymajcie kciuki:)
    • beetaa Re: Piątkowe Ricore:) i prośba o radę 14.08.09, 10:46
      ja bralabym nr 3.
      My kupilismy dom do generalnego remontu, w ciagu 6 tygodni musielismy sie
      wyprowadzic ze starego mieszkania. Z 8 pomieszczen w ciagu 6 tygodni
      przygotowalismy do mieszkania- 5. W tym czasie zroblismy: nowa elektryke w calym
      domu, czesciowo wymienilismy instalacje co i wodna (ekipa), polozylismy plyty
      gips-karton w 2 pomieszczeniach, panele na podloge w 4, odmalowalismy 1 pokoj,
      polozylismy tapete w 4 (to wszystko robilismy sami z pomoca tescia). Po 6
      tygodniach bylismy ledwie ciepli, ale strasznie dumni,bo moglismy sie
      przeprowadzic. Teraz rowno po roku mieszkania mamy prawie wszystko wykonczone,
      lazienke chcialabym jeszcze powiekszyc, na wymiane czekaja jeszcze drzwi
      wewnetrzne, ale musza byc robione na miare,wiec czekaja na lepsze czasy ;)
      A wiec szczerze miesiac to naprawde duzo czasu na remont 73m2 mieszkania,my
      mielismy 2x wiecej powierzchni, nie zrobilismy wszystkiego,ale najwieksze,brudne
      roboty udalo nam sie wykonac w terminie, pierwsze pol roku mieszkalismy na
      czesciowym placu budowy, ale sypialnie, salon, kuchnie i jadalnie oraz pokoj
      Jonka mielismy wykonczone (lazienki jak narazie nie ruszalismy).
      • zabka11 Re: Dziękuję beetaa:) 14.08.09, 14:01
        Nabrałam jeszcze więcej optymizmu, po Twoim poście, tym bardziej, że
        ja tez moge poczekać na wiele rzeczy, byleby brudna robota była
        skończona:)...i sypialnia była:)
        Pozdrawiam
        • beetaa Zabka, 14.08.09, 15:56
          Prosze bardzo :) Polecam sie na przyszlosc ;)
          fajnie sie wprowadza do wykonczonego,ale do tego trzeba miec albo nieograniczone
          fundusze, albo wielki kredyt na karku ;)
          Moim zdaniem mozna zyc nawet na placu budowy byleby najczarniejsza robota byla
          zrobiona, zeby sie nie kurzylo,to mozna nawet niepolozone podlogi i
          niepomalowane sciany jakis czas wytrzymac.
          Ja nie pchalabym sie w dodatkowy wynajem,bo przeciez za wynajem musicie placic
          (dodatkowe koszta) i dodatkowe nerwy, bo zamiast jednej przeprowadzki bylyby
          dwie, a czas przeznaczony na druga przeprowadzke mozna zawsze na remont
          spozytkowac ;)
          Moja przyjaciolka tez kupila mieszkanie do calkowitego remontu, wszystko robili
          sami (w tym calkowita przebudowe lazienki) i tez nie mieli wiele czasu, bo
          wynajmowali mieszkanie i mieli podwojne obciazenie finansowe,wiec grubszy remont
          zrobili w ciagu miesiaca, a potem mieszkali na placu budowy. A dla Was to
          optymalne rozwiazanie,bo przy dwojce dzieci 4 pokoje to jednak minimum (rodzice
          tez potrzebuja swojego miejsca w mieszkaniu).
    • maryjka60 Re: Piątkowe Ricore:) i prośba o radę 14.08.09, 21:32
      hej Ania, dzisiaj rozmawiałam o Twojej "sytuacji mieszkaniowej" z m
      i oboje stwierdziliśmy, że chyba wybralibyśmy 3. Z tym, że
      zdecydowanie obstawalibyśmy przy tym, że kupujący muszą poczekać
      potrzebne Wam 2-3 miesiące na remont. Myślę,że spokojnie możecie
      stawiać taki warunek, sytuacja pokazuje, że Wasze mieszkanie bez
      problemu znajduje nabywców więc albo oni, albo ktoś inny się
      znajdzie.
      • zabka11 Re: Piątkowe Ricore:) i prośba o radę 14.08.09, 22:03
        No właśnie Dorotko, tym bardziej, że ten ktoś inny , jutro na 10tą
        przychodzi oglądać nasz mieszkanko(4 klient!!), i temu komuś pasuje
        poczekać kilka msc:)
        Więc jak mu sie spodoba...?? Zresztą decyzja zapadła, 4 pokoje to
        mus, w razie co pomieszkamy kilka msc u teściów, żeby brudną robotę
        skonczyć:)
        Dzięki za radę i buziaki dla Was ogromne:)
        Pozdrawiam
Pełna wersja