ankas4
20.08.09, 06:05
Dziewczyny, po dzisiejszym pojsciu spac Tymka o 22 mam dosyc i postanowilam go
budzic ze spania popoludniowego po 1 godzinie od zasniecia!
Tymek idzie spac w ciagu dnia okolo 13 i wstaje po 2 godzinach okolo 15, jak
sie nie przespi to nie ma sil dotrwac do wieczora, wiec musi spac w ciagu
dnia, jednak zdarza sie to juz co kilka dni ,kiedy wstanie o tej srednio 15
to ma energie do ...poznego wieczora, pracuje w domu, glownie wlasnie
wieczorami, i naprawde juz trace cierpliwosc. Zreszta nawet nie chodzi o
prace ale o to aby troszke odsapnac od dziecka, pare miesiecy temu jak nawet
popoludniu polozyl sie okolo 15 i wstal o 17 to okolo 20 juz padal i o 21 juz
spal!
Wiem ,ze teraz przez wakacje, przez dlugi dzien dziecko jest troszke
rozregulowane, ale cZY Wy budzicie dzieci ze snu popoludniowego?
Wolalabym tez oczywiscie nie budzic...bo jak pare razy sprobowalismy to byl
wsciekly jak osa i nie mial humoru, ale musze przyznac ,ze szedl w takim dniu
o normalnej godzinie spac.
Poradzcie.napiszcie jak u Was teraz z porą spania itd...
pozdrawiam czekam co napiszecie;)