ale jestem zła...

22.08.09, 22:07
na mojego Kochanego Michałka!.Byłam w kuchni, robiłam ciasto, nagle słyszę,że
coś walnęło. Wpadam do pokoju, a tu dziura na środku mojego nowego,
42-calowego telewizora! Rzucił czymś, nawet nie wiem, co to było.Połowy rat
jeszcze nie spłaciłam. K...mać,zła jestem i tyle. Nawrzeszczałam na niego, to
płakał z 15 minut. Wiem,że to żadne rozwiązanie, ale poniosło mnie przez
chwilę.Telewizor działa, ale na środku jest pobity i od tego odchodzą kolorowe
pasy przez cały ekran. Pewnie już tego nie zreperuję...No i weź tu bądź mądra?
    • metanira Re: ale jestem zła... 22.08.09, 22:11
      O cholera... to faktycznie mały narozrabiał :( Gwarancja pewnie tego nie
      obejmuje, ale może warto chociaż zapytać w serwisie? Nie znam się, ale może to
      matryca czy coś?? Może da się wymienić, pewnie za odpowiednią opłatą, ale lepsze
      to, niż spłacać telewizor, którego nie da się oglądać. Współczuję i przytulam.
      • anmroz Re: ale jestem zła... 22.08.09, 22:15
        Zapytam, oczywiście. Martwię się tylko, czy nie będzie ona w cenie telewizora...
    • solaris31 Re: ale jestem zła... 22.08.09, 22:27
      ojej :( faktycznie niefajnie :( nie wyrzucaj sobie, że
      nakrzyczałaś, zdarza się , nie jesteśmy przeciez robotami. mam
      nadzieję, że coś się uda zrobić z tym tv .
    • klarysa007 Re: ale jestem zła... 22.08.09, 22:53
      O kurcze! No to kłopot. Mam nadzieję, że jednak da się coś zrobić...
      • ankas4 Re: ale jestem zła... 23.08.09, 04:57
        Jeju wiesz co pierwsze co pomyslalam - dobrze, ze mu sie nic nie stalo!
        Wiem,ze raty, ze drogo , ze sie zdenerwowalas, ALE pomysl co moglo sie gorszego
        wydarzyc...
        Zapytaj w serwisie co sie da zrobic... a historie z dziura w telewizorze
        bedziecie wnukom opowiadac:))
    • aurinko Re: ale jestem zła... 23.08.09, 08:11
      Rozumiem, że jesteś wkurzona, ale popatrz na to z drugiej strony - Twojemu dziecku nic się nie stało, i to jest najważniejsze! Cała reszta w porównaniu do życia i zdrowia najbliższych jest naprawdę mniej ważna.
      • anmroz Re: ale jestem zła... 23.08.09, 08:22
        Zgadzam się z Wami, dziewczyny, oczywiście ,że zdrowie najważniejsze,niemniej
        jednak siedzi we mnie taki mały żal,że znowu muszę zarabiać na coś,co już miałam...
Pełna wersja