anmroz
22.08.09, 22:07
na mojego Kochanego Michałka!.Byłam w kuchni, robiłam ciasto, nagle słyszę,że
coś walnęło. Wpadam do pokoju, a tu dziura na środku mojego nowego,
42-calowego telewizora! Rzucił czymś, nawet nie wiem, co to było.Połowy rat
jeszcze nie spłaciłam. K...mać,zła jestem i tyle. Nawrzeszczałam na niego, to
płakał z 15 minut. Wiem,że to żadne rozwiązanie, ale poniosło mnie przez
chwilę.Telewizor działa, ale na środku jest pobity i od tego odchodzą kolorowe
pasy przez cały ekran. Pewnie już tego nie zreperuję...No i weź tu bądź mądra?