Lipczatka w domu z ogrodem ...

28.08.09, 13:41
a raczej w ogrodzie :-) Puszczacie same?

Moja sasiadka jest w szoku, ze ja wszedzie za cora chodze. Wszystko
robimy razem: od babek w piaskownicy po zbieranie plonow z
warzywnego poletka :-) Jak bawi sie sama, to tylko na tarasie -
musze miec Ja na oku i juz.
Jak jest u Was?
    • becik1 Re: Lipczatka w domu z ogrodem ... 28.08.09, 13:43
      ja puszczam mam wszystko zamkniete wiec nigdzie nie wyjdzie, a ja
      zadowolona jestem jak sie sami czyms zajma
    • narttu Re: Lipczatka w domu z ogrodem ... 28.08.09, 14:07
      tylna czesc ogrodu mam wydzielona i widze co sie dzieje z duzego
      pokoju, kuchni i jadalni wiec teoretycznie lata sama a praktycznie
      mam ja na oku choc tego nie widzi. Z przodu domu nie ma bramy wiec
      tam nie puszczam samej
    • fassollka Re: Lipczatka w domu z ogrodem ... 28.08.09, 14:11
      marzę o domu z ogrodem :(
      jak bym już taki miała, to zaplanowałabym wszystko tak właśnie, by dzieci
      puszczać samopas.
      • anmroz Re: Lipczatka w domu z ogrodem ... 28.08.09, 14:23
        Mam dobrze zagrodzone podwórko, ale i tak co jakiś czas wyglądam do Michała.
        Często jednak robię coś w domu i nie mogę siedzieć z nim non stop na dworze.
        • malea1 Re: Lipczatka w domu z ogrodem ... 28.08.09, 14:37
          Ja też mam ogrodzony ogród i często wyglądam czy wsio ok. U nas jest
          owczarek, więc staram się mieć na nich dwoje oko. Gdyby nie pies
          byłabym znacznie spokojniejsza.
          • bobimax Re: Lipczatka w domu z ogrodem ... 28.08.09, 14:42
            Gdybym miała, to po zabezpieczeniu wszytkich możliwych wyjść bym
            puszczała.
    • lilka.k Re: Lipczatka w domu z ogrodem ... 28.08.09, 14:58
      Na wakacjach mielismy domek z ogrodem, na ktory byla ty;ko trwa. Ogrodozny.
      Biegali sami, a ja co jakis czas wyglądalam przez okno. Na pewno bym nie
      siedziala z dzieciakiem non stop.
      • burdziaa Re: Lipczatka w domu z ogrodem ... 28.08.09, 15:08
        My podobnie jak Lilka,tylko (niestety)wakacyjne doswiadczenia mamy-
        Julek byl przeszczesliwy jak mógł sobie sam robic 'co chciał'
        kontrolowany luz przez okno, ale on z tych co lubią niezaleznosc :)
    • beetaa Re: Lipczatka w domu z ogrodem ... 28.08.09, 15:22
      nie mam ogrodu,ale na tarasie bawi sie sam,jestem blisko i w razie czego zdarze
      doleciec, a niestety pomysly juz ma i potrafi dobrze nabroic. Natomiast u mojej
      mamy, czy u tesciow nie jest juz tak bezpiecznie i musze chodzic krok w krok.
      Gdybym miala ogrod to w tym momencie taki typowo dla dzieci- tylko trawa i nic
      wiecej ;)
      Natomiast nie rozumiem ludzi,ktorzy planujac dzieci buduja sobie w ogrodzie
      oczka wodne, wtedy nie mozna zostawic dziecka w ogrodzie ani na sekunde samego,a
      budowa plotkow, czy zakladanie na jeziorko siatek ochronnyh nie stanowi dobrej
      ochrony, nasz Mlody zdemolowalby taka ochrone w ciagu pol godziny ;)
      • lilka.k Re: Lipczatka w domu z ogrodem ... 28.08.09, 15:32
        tez tego nie rozumiem beata. Moj tata mial ladne, bardzo je lubil ale zasypal ze
        wzgledu na wnuki. Bo sie balam tam przychodzic.
        • beetaa Re: Lipczatka w domu z ogrodem ... 28.08.09, 15:52
          moi tesciowie maja, nie zamierzaja go zasypywac, wiec nie jezdzimy do nich zbyt
          czesto,bo stresa mam za duzego.
          A my mamy takich mundrych znajomych, ktorzy sie jeszcze wyklocali, ze przeciez
          dziecko zrozumie, a teraz wogole nie korzystaja z ogrodu,bo pewnie sie boja
          (chociaz sie nie przyznali),a nie zasypia jeziorka za grube tysiace ;)
    • a.l.a.s.k.a77 Re: Lipczatka w domu z ogrodem ... 28.08.09, 16:14
      Ja samego też nie zostawiam i nie wiem kiedy się odważę.
    • lucy_cu Re: Lipczatka w domu z ogrodem ... 28.08.09, 16:19
      Ja tak jak Narttu. Z przodu nie mam bramy i chyba mieć nie będę
      (zaczęła mi się podobac idea "domu otwartego", dosłownie ;-)) I tam
      siłą rzeczy muszę być z dzieckiem. Za to z tyłu biega sama, a ja ją
      dyskretnie i nienachalnie obserwuję. ;-P Nie chodzę za nią krok w
      krok, już za stara jest na takie pilnowanie. Oczka mi się nie za
      bardzo podobają (chyba, że takie naprawdę wielkie i "dziko"
      wyglądające)- i faktycznie, przy małym dziecku oczko w ogrodzie to
      sajgon.
    • agasar79 Re: Lipczatka w domu z ogrodem ... 28.08.09, 16:22
      Natalia bawi się również sama w ogrodzie, ale zazwyczaj mam ją "pod
      kontrolą" :) Ogród raczej bezpieczny i dobrze ogrodzony. Nie chodzę
      ciągle za nią, lubi się nieraz bawić sama.
      • asia-ch Re: Lipczatka w domu z ogrodem ... 28.08.09, 18:14
        Jas bawi się sam, ale mam go na oku i sprawdzam co porabia.
        • asia-ch Re: Lipczatka w domu z ogrodem ... 28.08.09, 18:15
          Jak to pisałam to juz zniknał i znalazłam go w piaskownicy. :-)
          • dorka3078 Re: Lipczatka w domu z ogrodem ... 29.08.09, 07:33
            u nas kontrola przez okno ,wszystko mam pozamykane ,właz od szamba
            zawalony wielkim kawałem drzewa a innych niebezpieczeństw nie mam,ale
            kontrola dyskretna co jakiś czas i tak jest,zazwyczaj to Zuzia
            kontroluje gdzie ja jestem!!! i sama przychodzi więc mam z głowy
            latanie
    • chmurcia4 Re: Lipczatka w domu z ogrodem ... 29.08.09, 14:19
      tak samo jak u Ciebie - też muszę ją mieć na oku, bo nigdy nie
      wiadomo co DZIECIA może ugryźć, wystraszyć.... lub porwać (różne
      cuda się zdarzają)
    • asuzi Re: Lipczatka w domu z ogrodem ... 29.08.09, 17:37
      dziwna jest sąsiadka, przeciez nasze maluchy sa małe.... Ale jak
      czytam wszystko zalezy od ogródka ;). U nas niestety garaż teśccia
      ciągle otwarty, a tam mnóstwo niebezpiecznych rzeczy do tego kanał
      (wykop wiecie o co chodzi) okratkowany, ale się i tak boję, do tego
      brama otwarta, na podwórku mnóstwo rzeczy nie dla dzieci, żelaztwo i
      inne cuda teścia, drabina do gołębi.... a szkoda gadać, marzę o
      ogórdku z samą trawą i huśtawką, piaskownicą.....
      a pilnuję tez ze względu na chrześnicę, ale to jużchoroba moja. ;)
      • matizka Re: Lipczatka w domu z ogrodem ... 29.08.09, 22:30
        U mnie dziecko jest zawsze z kimś w ogrodzie - mam sporą, raczej
        głównie trawiastą działkę, ale nie zostawiam samych (bo 5 latki tez
        nie), bo po pierwsze jest b. długa ta działka i jakoś dziwnie jak
        dziecko tak daleko odejdzie, a po drugie nawet jak nie ma
        niebezpieczeństw ogrodowych to jest jednak plac zabaw. Do huśtawki
        sam nie wejdzie, ale na zjeżdżalnie (taką sporą ) wchodzi
        szybciutko. Zresztą kiedyś zleciał z takiej małej plastikowej i się
        potłukł choć na tej dużej sobie super radził.
        • kristin4 Re: Lipczatka w domu z ogrodem ... 30.08.09, 22:18
          U mnie ogród poteżny ale samej nie mogę zostawić poniewaz po
          pierwsze umie otworzyc bramkę, po drugie wszędzie potrafi wejść
          wyspinac się, po trzecie u sąsiada były dwie zmije i tego boje się
          najbardziej, bawi sie czesto sama a ja w tym czasie cos robie na
          ogrodzie ale mam ją cały czas na oku.
    • leluchow1 Re: Lipczatka w domu z ogrodem ... 31.08.09, 07:32
      Mój czterolatek nie bawi się sam w ogrodzie, a samodzielna zabawa Piotrusia
      nawet mi przez myśl nie przeszła!
    • ewlinp Re: Lipczatka w domu z ogrodem ... 31.08.09, 09:44
      puszczam, chociaż mam cały czas na oku bo wszystko widzę z okna, a ogród
      ogrodzony i wszystko pozamykane :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja