Do pracy po 3 latach:((((

30.08.09, 21:30
Dziewczyny, nie mogę juz spac po nocach, mam strasznego stresa.
Razem z ciążą (L4) jestem prawie 3 lata w domu, od pierwszego
września wracam do pracy, boje się strasznie, córcia nauczona ze mną
cały czas, w dodatku nadal na piersi, przygotowywałam ją od
dłuższego czasu do tego ale ona wydaje mi sie nadal taka mamusina.
Będzie z babcią do której jest przyzwyczajona ale nigdy nie była
dłuzej niz 3 do 4 godzin, poza tym z usypianiem w dzien nadal
masakra tylko mamusia. Boje się strasznie mam okropnego doła i
wyżuty sumienia ze ją zostawiam:(((((
Już zaczynam żałować ze nie przedłużyłam wychowawczego, przecież ten
czas tak szybko leci i nie wrócą już te chwile:((
Wiem, wiem większość z Was już dawno pracuje ale wydaje mi się że
małe dziecko łatwiej zostawić przynajmniej dziecku jest łatwiej bo
mamie napewno nie.
Ach szkoda gadać ....
    • sylpal13 Re: Do pracy po 3 latach:(((( 30.08.09, 21:36
      mam to samo, wracam od października po 3 latach, Wiktor od września do złobka.
      Stresa mam nieziemskiego, trzeb ato przezyc i tyle, żadne słowa nie sa w stanie
      mnie pocieszyc czy uspokoic. Wiki zawsze ze mną, może raz na miesiąc z babcia,
      ale za dziećmi przepada, widuje je na spacerze, w piaskownicy ma też kolegę w
      bloku, z którym się bawi. Także pocieszam się ze jakos to będzie. ale
      jednocześnie baaardzo się boje. rozumiem cię doskonale
    • patrice7 Re: Do pracy po 3 latach:(((( 30.08.09, 21:50
      Kristin, a nie chcesz przedluzyc?
      Przeciez mozesz ,jesli ten rok Ci potrzebny to do dzieła.
      • kristin4 Re: Do pracy po 3 latach:(((( 30.08.09, 22:12
        Juz zastanawialismy się z meżem, tylko jest jeden problem, w zwiazku
        z dalekim dojazdem (60 km) trzy miesiące temu zwróciłam się z prosbą
        do szefostwa o możliwosć zmiany miejsca pracy,wiązało sie to ze
        zmianą referatu i takimi jeszcze drobnymi zmianami,chętnych na wolne
        miejsce było naprawde wielu, ja dostałam to miejsce, teraz do pracy
        bede miała 30 km, no i sama widzisz nie byłoby to zbyt rozsądne a
        przede wszystkim nie w porządku w stosunku do kierownictwa które
        bardzo poszło mi na rękę, gdyby nie ten fakt pewnie bym poszła
        jeszcze na rok wychowawczego.
        • patrice7 Re: Do pracy po 3 latach:(((( 30.08.09, 22:18
          Faktycznie.Teraz po ptokach.
          Ale wyciągaj pozytywy kochana:)
          Z wszystkiego się da:)
          Ania sobie poradzi z babcią na pewno.Idę o zakład,ze Ty to bardziej przezyjesz
          niz Ona :)
          • gapix Re: Do pracy po 3 latach:(((( 31.08.09, 19:47
            tak jak nie ma odpowiedniego momentu na posiadanie dziecka, tak nie ma "łatwiejszego" wieku na rozstanie się z dzieckiem... Jak jest mniejsze to wcale nie jest łatwiej !
    • atenette Re: Do pracy po 3 latach:(((( 31.08.09, 20:30
      Ja też zaczęłam szukać pracy ponieważ... przyszła na mnie pora. Jest
      mi bardzo ciężko zostawić Emilkę i pewnie nie zostawiłabym gdyby nie
      to, że musze dorabiać opiekująć się w domu drugim dzieckiem i nie
      daje już rady fizycznie i psychicznie. Nie wiem czy wszystko dojdzie
      do skutku, czy uda mi się załatwić prywatne przedszkole dla Emi, ale
      jestem już chyba gotowa na ten krok.
      Jestem z Emilką od urodzenia, nigdy nie zostawiałam jej na dłużej
      niż parę godzin, nadal karmię piersią i od urodzenia z nią śpimy
      dlatego również ogromnie boję się tego kroku.
      Na pocieszenie powiem Ci jedno: w sobotę pojechaliśmy do prywatnego
      przedszkola zobaczyć je i pogadać z dyrektorką i tak nagle, z marszu
      postanowiliśmy Emilkę na chwilę zostawić, pomimo, że wstydziła się
      przedszkolanki i chowała za moją nogę. Powiedzieliśmy jej papa i
      wyszliśmy. Ku naszemu zdziwieniu Emi pomachała nam na pożegnanie i z
      ochotą poszła bawić się z przedszkolanką. Obserwowałam ją przez
      takie małe okienko i aż się popłakałam, że ona taka dzielna :). Co
      prawda nie było nas tylko z 20min., ale i tak nastroiło mnie to
      bardzo pozytywnie do zbliżającej się zmiany :))
    • 27agnes72 Re: Do pracy po 3 latach:(((( 31.08.09, 23:16
      Rozumiem i pocieszam. Mało, że od października wracam po trzech
      latach to wywiozłam moją pierworodną szesnastoletnią córeczkę do
      internatu i chyba nie będzie już tak jak dawniej.Buuuuu....
      • kristin4 Re: Do pracy po 3 latach:(((( 01.09.09, 00:00

        Czyli nie jestem sama w takiej rozterce, dzięki za pocieszenie,
        jutro do boju:(
        Acha do tego przedziera sie pierwsza piątka wiec Ania marudzi płacze
        a z dziąsła wiszą kawałki mięsa i leje się krew. Niestety zęby to u
        nas masakra.

        Brzuch mnie boli. Buuuu
Pełna wersja