iki2007
07.09.09, 08:12
z własnymi emocjami, ryczę non stop jak młody jest w żłobku, dzis zaprowadził
go tata, ja poczekalam na zewnątrz, plakał, i jeszcze do innej grupy go
zaprowadzili bo w jego nikogo jeszcze nie było1 przecież do dla niego
dodatkowy szok!!!! inna sala, inne panie. Mąż nawet łezki nie uronił, czy ja
jestem nienormalna?