Dodaj do ulubionych

PILNE! Błędny projekt termomodernizacji - pomóżcie

03.10.11, 01:22
Witam Was.

Po raz pierwszy zabieram głos na tym forum, bo też po raz pierwszy spotkałam się z takim problemem i „śliską” atmosferą wokół tematu.

Sprawa jest o tyle pilna, że za niespełna 2 tygodnie ma rozpocząć się termomodernizacja budynku, a wszystko śmierdzi i to bardzo.

Jakiś czas temu wraz z mężem kupiliśmy na parterze mieszkanie, celem przekształcenia go na lokal użytkowy, co po wielu perturbacjach nam się udało. Obecnie prowadzimy w nim naszą działalność i byliśmy za ociepleniem budynku – w końcu to same korzyści – ale ostatnio nasz entuzjazm znacznie zmalał.

Powodem jest grzyb, który pojawił się na ścianie szczytowej (tu jest go najwięcej) i frontowej, niespełna 3 miesiące po remoncie lokalu. Sympatyczny pan z instytucji administrującej budynkiem dokonał wizji lokalnej i stwierdził, że wina leży po stronie wadliwej wentylacji, a raczej jej braku. Problem zaistniał w pomieszczeniu 2,5 x 2,5 m, gdzie na bazie istniejącego okna wykonany został otwór drzwiowy – drzwi aluminiowe, dwuskrzydłowe 1,6 x 2,0 m – skomunikowanego z sąsiednim pomieszczeniem drzwiami o szer. 0,9 m. Schemat usytuowania budynków, pomieszczeń i grzyba poniżej:

[img]http://img571.imageshack.us/img571/1027/szkicsytuacyjny.png Uploaded with ImageShack.us[/img]

Usytuowanie to jest o tyle niekorzystne, że w miejscu wylotu rynien spustowych nie ma żadnego drenażu, odwodnienia, studzienki ani odprowadzenia wód do kanalizacji burzowej. Woda z obu dachów po prostu wsiąka w glebę. Oba budynki izolacji pionowej i poziomej raczej nie mają.

Zapytaliśmy administratora, co należy zrobić w takiej sytuacji i czy roboty budowlane nie powinny uwzględnić zapobiegnięcia rozwoju wilgoci i grzyba. Administrator utrzymał opinię, że powodem grzyba na ścianie jest wadliwa wentylacja, a z robotami budowlanymi należy wchodzić już niedługo, bo ocieplenie trzeba zrobić do końca listopada. I jeśli z winy wspólnoty mieszkaniowej, czy też jednego jej członka – w tym przypadku mojej – roboty nie zostaną wykonane na czas, to przepadnie premia termomodernizacyjna, a ponadto trzeba będzie płacić karę, czym obciążona zostanie cała wspólnota.

Wszystko to wydało nam się szyte baaardzo grubymi nićmi, a tłumaczenie i groźby administratora zwykłym zbywaniem nas i próbą zastraszenia karami finansowymi. Po lekturze forów na których „grzybiarze” opisywali swoją mrożącą krew w żyłach walkę z grzybem, utratę pieniędzy i zdrowia oraz po konsultacjach ze znajomymi postanowiliśmy działać.

Zażądaliśmy wydania egzemplarza projektu budowlanego i audytu termomodernizacyjnego. I chociaż jesteśmy laikami natknęliśmy się na następujące (i to pewnie nie wszystkie) uchybienia:

1. Niespójność w datach wykonania projektów - Projekt architektoniczny został sporządzony na 3 miesiące przed sporządzeniem audytu.
2. Dokumentacja techniczna i materiały z przeprowadzonej wizji lokalnej budynku nie zostały dołączone do projektów – nie jest do końca jasne na jaką dokumentację powołuje się osoba sporządzająca audyt, ponieważ administrator oznajmił nam, że żadna ekspertyza nie została wykonana, bo nie ma na to pieniędzy.
3. Audyt przewiduje docieplenie ścian styropianem o grubości 15 cm. Projekt architektoniczny mówi, że użyty zostanie styropian o gr. 10 cm.
4. Zarówno w audycie jak i w projekcie arch. nie ma mowy o izolacji pionowej ani poziomej ścian, brak uwzględnienia zawilgocenia ścian, fundamentów i gruntu wokół budynku. Projekt arch. przewiduje ocieplenie ścian styropianem do granicy pomiędzy poziomem parteru a piwnicą. Poniżej ma być położona „izolacja pionowa – zaprawa cementowo-polimerowa” i to tylko do poziomu gruntu !!!
5. W żadnym miejscu nie zostały uwzględnione konsekwencje podsiąkania kapilarnego, ani przemarzania gruntu i posadzek. W tej części kraju granica przemarzania to 1m wgłąb. Pomieszczenie w którym pojawił się grzyb nie jest podpiwniczone. Parę centymetrów pod gresem jest po prostu piach.
6. Projekt architektoniczny pod kątem prawidłowego wykonania nie został przez nikogo sprawdzony!!! – Brak danych osoby weryfikującej projekt.
7. Współczynnik przenikania ciepła przez przegrody budowlane przed termomodernizacją i po niej jest taki sam dla: ścian zewnętrznych, drzwi, ścian wewnętrznych, ścian na gruncie i podłóg na gruncie (przypominam, że zagrzybione pomieszczenie nie jest podpiwniczone, gres spoczywa prawdopodobnie na wylewce, a wylewka na nie zaizolowanym piachu!!!) – JAKA WOBEC TEGO JEST ZASADNOŚĆ TEJ TERMOMODERNIZACJI ???
8. Wokół budynku brak opaski, a chodnik przypomina zaorane pole, więc o spływie wody nie ma co mówić.

Budynek wg konserwatora datowany jest na ostatnie dziesięciolecie XIX w., więc izolacji poziomej i pionowej raczej nie posiada. Administrator wspominał coś o wykopaniu studni celem wpuszczenia do niej rynien spustowych i odprowadzenia wód deszczowych, ale gdzie dokładnie nie powiedział. Użył słowa „dalej”, jakkolwiek je rozumiejąc to chyba nie załatwia sprawy.

Prawdopodobnie nie są to wszystkie nieścisłości, błędy i zaniedbania, ale żeby je dostrzec trzeba orientować się w temacie, a to nie nasza branża.

Prosimy o pomoc i wszelkie sugestie. Jak zatrzymać te roboty budowlane. Po czyjej stronie leży wina, kto jest za tę sytuację odpowiedzialny i czy naprawdę my powinniśmy być obciążeni ewentualnymi konsekwencjami finansowymi z racji opóźniania prac, czy administrator budynku?

Roboty budowlane zaczynają się za 10 dni. Prosimy. Pomóżcie!
Obserwuj wątek
    • leda16 Re: PILNE! Błędny projekt termomodernizacji - pom 04.10.11, 23:04
      Chyba żartujesz Koleżanko. Nie ma w Polsce takiego prawa, które pozwoliłoby jednemu właścicielowi lokalu w wielorodzinnym slumsie betonowym wstrzymać zatwierdzone przez Zarząd Spółdzielni prace remontowe. A izolacja pozioma? Toż w tak dużym budynku to są koszty kilkuset tysięcy złotych z 5-cio letnią gwarancją. Nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie projektował i zamawiał w już istniejącym budynku takiej izolacji. Dość powiedzieć, że mnie za stworzenie izolacji poziomej w domku jednorodzinnym (metodą iniekcji) firma policzyła...14 tys. od metra bieżącego fundamentów. Najlepiej sprzedaj ten lokal i poszukaj czegoś lepszego. W osuszenie fundamentów i ocieplenie własnego domu mogłabyś jeszcze inwestować, ale w slums wielorodzinny spartaczony już w fazie projektu i dodatkowo w fazie wykonawstwa na prawdę nie warto. Projekt termomodernizacji jest też pewnie pro forma, bo SM za dużo mają Waszych pieniędzy. Wykonał go człowiek z uprawnieniami, więc nie ma obowiązku jego kontroli. SM kupiła, zapłaciła i ma to, czego wymagają normy UE. W budynku na pewno będzie cieplej, lecz chyba poziom wilgotności wzrośnie a po paru latach na elewacji zakwitnie piękne, zielone glonowisko, jak u nas. I też winnych nie będzie. Bóg tak chciał - powie administracja.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka