agiatami goraca blacha 05.11.11, 10:39 raczej sie nie da goracej kozy wyczyscic i to co jest w sklepach jakies chropowata ma powierzchnie a kurz na wszystkim osiada. i jeszcze aranzacja wnetrz. mebli masz w domu wiecej niz jedno palenisko dodatkowo wazne nawet bardzo. wez sciereczke i w sklepie zetrzyj z kozy kurz, ja tak wybilam z glowy madrym mezczyznom zakup plytek gresowych z 15 lat temu. plytki mialy byc bardzo praktyczne bo jednolite w przekroju i "szkliwo od chodzenia sie nie wytrze". porosilam w sklepie o wode i scierke, pokropilam plytki, wytarlam scierka i wytrzec sie nie dalo do sucha, pozostaly slady po wodzie czyli efekt wiecznie brudnej podlogi (nawet po godzinie jak wrocilismy do sklepu woda w mikroporach plytki byla). Odpowiedz Link
mieszko02 Re: Koza czy kominek? 05.11.11, 11:48 my mamy kozę (Jotul), miała być na chwilę, bo mamy miejsce na kominek, ale póki co trudno się z nią rozstać, bo daje naprawdę dużo ciepła. Ogrzewa cały dół domu (otwarte ok 70m2) a ciepłe powietrze idzie też do góry i daje tam przyjemne ciepło. Jest alternatywnym ogrzewaniem, bo mamy instalację gazową, ale praktycznie kaloryfery na dole są cały czas zamknięte. Kurzy się nie bardziej niż przy obudowanym kominku; mam porównanie, bo teściowie mają kominek. Przy ich obudowanym jakims kamieniem kominku, nasza koza daje dużo więcej ciepła. Odpowiedz Link
agiatami Re: Koza czy kominek? 06.11.11, 14:35 mieszko02 napisała: > Kurzy się nie bardziej niż przy > obudowanym kominku; mam porównanie, bo teściowie mają kominek. Przy ich obudowa > nym jakims kamieniem kominku, nasza koza daje dużo więcej ciepła. > > chodzilo mi o normalny kurz domowy co osiada na meblach i na "meblu" kozie tez bedzie plus ewentualny lotny popiol. jak z kozy sciera sie kurz, bo to co widzialam w sklepach nie jest z blachy lakierowanej na gladko-blyszczaco. do szybkiego osiagniecia temperatury w piecu czy kominku polecam brykiet drzewny lub slomiany. z miejsca lapie temperature i to wysoka dlatego z zegarkiem w reku i liczeniem ile kostek brykietu sie podpala kazdy musi do swojego pieca dobrac ilosc brykietu bo mozna piec zagotowac a pozniej mrozy nie straszne, w 10 minut kaloryfery gorace. Odpowiedz Link
mieszko02 Re: Koza czy kominek? 07.11.11, 10:00 hm, nie widzę potrzeby mycia kozy na mokro, odkurzam normalnie odkurzaczem kozę i okolice. Po sezonie grzewczym mąż odnawia piec malując specjalna farbą i tyle, ale ja nie gonię sie z każdym pyłkiem... palimy wyłącznie drewnem (liściastym), nie mamy rozprowadzenia na kaloryfery pozdrawiam Odpowiedz Link
mmaarrttaa78 Re: Koza czy kominek? 10.11.14, 16:20 Ja również posiadam piec koza z którego jestem bardzo zadowolona. Odpowiedz Link
cyklina-klimkiewicz Re: Koza czy kominek? 05.11.11, 19:43 Oczywiście, koza jest bardzo dobra,bardzo tania, sprawna, byle czym,. co do palenia się nadaje, napalisz, szybko się pomieszczenie nagrzewa, super na czas startu w nowym domu.A kominek nim się sam nagrzeje, to zamarznąć można. Tylko nazwa ,zbyt swojska, nie nobliwa, mało marketingowa. B.Klimkiewicz. Odpowiedz Link
skomroch1 Re: Koza czy kominek? 06.11.11, 22:08 Trochę enigmatyczne pytanie:) Jeśli masz duże, otwarte pomieszczenie i chcesz mieć w nim ciepło-koza ok. Jeśli pomieszczenie średnio duże koza może nagrzać je za bardzo a to nie jest fajne (znam z autopsji, po 3 godz. palenia 30 st.C) Wtedy albo kozę o małej mocy grzewczej, albo kominek z obudową. Kominek można wykorzystać jako dodatkowe źródło ciepła do ogrzania całego domu, stosując system rozprowadzania ciepła. System ten super się sprawdza w okresie przejściowym wiosna i jesień. Odpowiedz Link
cyklina-klimkiewicz Re: Koza czy kominek? 07.11.11, 06:52 Mniejsze potrzeby, mniej palisz, mniej ciepła daje. Ogólnie to świetny tani patent.A wietrzyć tak czy siak , trzeba. B.Klimkiewicz. Odpowiedz Link
skat_0 Re: Koza czy kominek? 08.11.11, 09:34 jestem szczęśliwą posiadaczką kozy i chwalę się nią na prawo i lewo :) kurz to telewizor stary mocniej przyciaga i wycieram go codziennie :) koza ogrzewa mi ok 100m mieszkania, oprócz dwóch sporadycznie wykorzystywanych elektrycznych grzejników nie mam innego ogrzewania. Wstrzymuję się jeszcze przed c.o., ponieważ nie mieszkam tam na stale i przy moim trybie życia to się sprawdza :) Odpowiedz Link
goplaneczka Re: Koza czy kominek? 08.04.13, 07:50 wszystko zależy od wnętrze, ale mogę was pogodzić. Zawsze są piece kaflowe :D a one też potrafią pięknie wyglądać: Odpowiedz Link
turnesolka Re: Koza czy kominek? 08.11.11, 11:46 To trochę tak jakby zapytać: adidasy czy szpilki... prosze o opinię :-) Z mojego doświadczenia (domowe i działkowe) kominki nigdy się nie sprawdziły a koza do pewnych celów (o tym już poprzednicy obszernie pisali) tak. W obecnym domu mamy piec kaflowy i póki co (ale mieszkamy dopiero 1/2 roku) to był strzał w dziesiętkę, do tego jest cudny!!! dla samej estetyki było warto. Odpowiedz Link
hbinko Re: Koza czy kominek? 08.11.11, 14:43 o, ja również mam piec kaflowy na dwa pomieszczenia (stoi w ścianie): strzał w dziesiątkę; w całym domu oprócz pieca mam elektryczne maty grzejne, ale piec tak grzeje, że maty w zasadzie nie muszą "pracować" Odpowiedz Link
turnesolka Re: Koza czy kominek? 09.11.11, 12:04 Piec między ścianami to jest hit! Widziałam kiedyś taki między sypialnią a łazienką. W sypialni większość, w łazience tylko jedna ściana. Extra rozwiązanie. U nas co prawda stoi cały okazale w salonie ale ten salon + kuchnio jadalnia hall i schody idące na górę to jedno pomieszczenie = ok 90% partery więc jak się porządnie z rana w piecu napali to cały dzień jest ciepło i przyjemnie w części domu gdzie najwięcej przebywamy. Odpowiedz Link
sonia.beauty Re: Koza czy kominek? 05.01.12, 12:33 Zarówno jedno, jak i drugie ma swoje zalety. Ja osobiście wolę kominek :) Jednak nie biokominek - może i jest ładny, jednak niepraktyczny. Zamierzam kupić kominek z płaszczem wodnym z Makrotermu, znajomi mi polecają. Odpowiedz Link
misia_bella5 jak z awaryjnością kóz i ich moc grzewcza? 07.01.12, 19:58 Przeczytałam w muratorze wielki artykuł n.t. kóz i bardzo mi się spodobała ta forma ogrzewania. Jedno mnie zastanowiło... kozy z ceramicznymi detalami w obudowie mają tylko 2 lata gwarancji, a reszta od 5 do 10 lat, skąd ta różnica? Czy to możliwe, że te z elementami ceramicznymi się szybciej psują, niszczeją? A i co powiecie n.t. mocy grzania, jakie to ma znaczenie, czy moc powinna być niższa od powierzchni, którą ma ogrzać? w artykule jest napisane, że 1 kW ogrzewa ok. 10 m2 domu. Jak to wygląda w praktyce? i jakie macie kozy tj. jakich firm? Odpowiedz Link
hbinko Re: Koza czy kominek? 09.01.12, 08:16 Z tym kominkiem, to w praktyce jest tak, że przez cały czas salon będzie wieczną kotłownią, co jakiś czas musisz dokładać do kominka; w piecu (to kwestia 2 godzin): napalisz, zamkniesz, zakręcisz, wyniesiesz co niepotrzebne i masz czysto i ciepło. Odpowiedz Link
vitcas Re: Koza czy kominek? 01.09.15, 11:11 Piece wolnostojące coraz rzadziej służą do ogrzewania mieszkania, częściej są alternatywą dla kominka ? rozpala się w nich drewnem, od czasu do czasu. Poza wyborem odpowiedniego urządzenia warto poświęcić chwilę na wybór materiałów, którymi będzie wykończone miejsce instalacji takiego wolnostojącego kominka. To o czym użytkownicy najczęściej zapominają, to fakt, że budując np. wnękę, w której będzie zamontowana ?koza?, nie wolno stosować zwykłych płyt k-g, ponieważ są one łatwopalne. Trzeba skorzystać z płyt ognioodpornych. Mamy takie w swojej ofercie, to płyty Wysokotemperaturowe płyty Vitcas? HT, które nie zawierają gipsu. Można je obrabiać za pomocą narzędzi do drewna, a także normalnie wykańczać ? gładzią, farbą itd. Odpowiedz Link
dancia1982 Re: Koza czy kominek? 30.04.16, 10:38 zdecydowanie kominek ale poleciłabym taki z płaszczem wodnym. Jak ogrzewać to cały dom. Zobacz sobie w Piecbud www.piecbud.net.pl/ , my tam zamawialiśmy kominek Odpowiedz Link