Dodaj do ulubionych

witajcie baby budownicze :P ja z pytaniem, moge???

29.10.07, 08:22
prosze o opinie. hipotetyczna sytacja: kupujecie działke :P (wiem,
wiem wiekszosc z was ma to za soba). powiedzcie mi, kupilybyscie
dzialke rowna, 11 arowa, z fajnym dojazdem, polozona na poludniowym
stoku gorki, w ladnej okolicy ale polozona obok CMENTARZA??? 1
listopada sie zbliza a my wlasnie taka znalezlismy, w cenie
obpowiadajacej naszym mozliwosciom finansowym, tylko to sasiedztwo.
mi sie podoba, chyba pierwsza o ktorej pomyslałam..."tu moglby byc
moj dom" no ale mam zgryz, brac nie brac...
poradzcie cos!
Obserwuj wątek
    • agaa100 Re: witajcie baby budownicze :P ja z pytaniem, mo 29.10.07, 10:13
      To Tobie ma się ta działeczka podobać !!!! Sama mówisz, że to jest TO miejsce
      .... a cmentarz ? Ja bym pewnie nie chciała mieszkać w takim sąsiedztwie (ale
      jeśli Tobie to nie przeszkadza, to nie widzę problemu).
      U moich rodzicow na osiedlu (w wielkim mieście) cmentarz stoi między blokami ...
      i da się z tym żyć.
      Chyba możesz się odseparować od widoku cmentarza ? A co z wodą ? własan studnia
      .... ?
    • dorcia_j Re: witajcie baby budownicze :P ja z pytaniem, mo 30.10.07, 17:36
      Jeśli Tobie odpowiada - to nad czym sie zastanawiasz - ja tam widze
      same plusy "cichych" sąsiadów :)
      A tak poważnie to może tylko powiem, że jak kiedyś kupowaliśmy
      mieszkanie - i łaziliśmy oglądać coraz to nowe i nowe - i raz
      weszliśmy do jednego - i już po minucie wiedziałam że to mój dom. -
      mieszkamy w nim dwa lata - jesteśmy szczęśliwi - bo to nie rozum
      tylko serce podpowiadają najlepiej.

      Pozdrawiam i życze powodzenia
    • betty_booop dzięki za odpowiedzi :P 30.10.07, 21:14
      no włąsnie, sąsiedztwo "spokojne" bez głosnej muzyki (no chyba że
      ktos bedzie dołaczał do towarzystwa :P), hałasliwych zwierzaków itp.
      Działka jest uzbrojona (tak mówiła włąscicielka), bo w granicy jest
      gaz, prąd. Woda jest z wodociągu, więc odpada obawa, co gdyby
      musiała być studnia głąbinowa. W okolicy są domy (sporo nowych się
      buduje ale też masa "starych". Nie są po tej samej stronie drogi
      co "nasza" upatrzona, ale naprzeciw już tak. Problem tylko ze
      ściekami, bo z tego co wiem kanalizacja jest dopiero w budowie, ale
      to nie problem :P, bo rozważaliśmy ewentualną budowę przydomowej
      oczyszczalni.
      Nie mam pojecia jak z tym planem zagospodarowania przestrzennego,
      ale dowiemy się :P Też pomyslałam o tym "a co, jeśli sąsiedzi bedą
      się rozrastać terytorialnie". Na razie nie wim jakie "mają" plany,
      ale to mozna sprawdzić :P
      DZiałka jest tak położona, że planując budowę wjazd byłby od strony
      północnej czyli od strony cmentarza. Już kombinowaliśmy
      jak "odgrodzić" się od sąsiedztwa, no i plan jest taki że mozna
      pójść w tuje :P
      BTW....co do "mojego" miejsca...mieszkam w mieszkaniu, które jak
      zobaczyłam od razu powiedziałam "no way"....a jednak mieszkam tu
      gdzie mieszkam, dzieki temu, że mąż zabrał mnie do podobnego i
      pokazał jaki potencjał drzemie w tym o którym słyszeć nie chciałam :P
      zabawne, ale w bloku w którym mieszkamy masa ludzi posprzedawała
      mieszkania bo pobudowała domy (my też kupowaliśmy 4 lata temu
      mieszkanie po ludziach którzy kończyli sie budować). Wprowadzając
      się powiedziałam "może to dobry omen, że tylu ludzi stąd wyprowadza
      się do swoich domów...może i my kiedyś bedziemy mogli pomysleć o
      swoim domku z ogródkiem..."....marzenia chyba się ziszczą, bo
      sytuacja się wyklarowała na tyle, że juz myslimy o działce i domu :P
      zanim kupimy pewnie jeszcze pomarudzę, ale i tak dzięki za
      podpowiedzi, a ustawę o cmentarzach musze koniecznie przejrzeć!
    • popirna Re: witajcie baby budownicze :P ja z pytaniem, mo 01.11.07, 11:51
      Thuie i tylko żeby widać z domu i ogrodu nie było. Zawsze obok każdej działki będzie coś. Nawet jeśli nie ma tego teraz, to może być w przyszłości, na przykład sąsiad zołza albo właściciel stada bulterierów. Tak rzucam na rybkę. Oczywiście bywa sąsiedztwo bardzo uciązliwe, jak wsysypisko śmieci, albo blokowisko i tabun ludzi codziennie pod furtką, jednak cmentarz wystarczy przesłonić, a pamiętaj, że i tak u siebie jestes tylko na działce i tylko nad tym masz kontrolę co twoje. Poza granicami działki już nie. Istniejący cmentarz daje prawie gwarancję, że nie będzie tam większych innych uciążliwości.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka