Dodaj do ulubionych

gdzie kupić OC/AC / może jakiś sensowny portal?

04.08.12, 17:55
Może wiecie gdzie kupić tanie OC/AC?

Mam ofertę z mBank, ale od ostatniego roku auto postarzało się o rok, żadnych szkód nie było, auto przejechało niecałe 7 tys km (drugie auto w rodzinie) a mBank zaproponował wyższą składkę (około 940 zł względem 890 rok wcześniej). Auto (Focus) ma 8 lat, nie jest to antyk, że jego cena rośnie..

Chłam typu ipolisa.pl czy www.rankomat.pl już próbowałem - generalnie oferty zaczynają się od 1500 aż do 6000 (!) PZU.
Przecież to są oferty kompletnie do bani.
Mogę jeszcze 100 razy wpisywać dane do tego typu dziadowskich portali, ale jak już któryś raz dostaję ten sam chłam to aż żal ściska ..

Kilka internetowych directów: Aviva przy jakichś kombinacjach daje kilka złotych poniżej oferty mBank/Benefia - ale do zeszłorocznej składki jeszcze daleko.
Liberty - ponad 1200, Axadirect z 1600 (tyle to ostatnio płaciłem za 4 letnie Mondeo).


Wszędzie pytają o zniżki. Ale żaden z ubezpieczycieli nie daje takiej informacji po zakończeniu umowy. Wprowadzam brak zniżek bo nie mam żadnego potwierdzenia posiadania takiej zniżki.

Może jest jakiś portal, w którym wpisuje się swoje dane (początkowo bez personaliów) - i albo ktoś mi zaproponuje coś ciekawego albo nie?
Najlepiej coś analogicznego do szukajfachowca.pl gdzie opisuję szczegółowo pracę budowlaną do realizacji a ktoś proponuje cenę za ile to zrobi..
W sumie to jest pomysł na fajny biznes..

MR
Obserwuj wątek
    • z17 Re: gdzie kupić OC/AC / może jakiś sensowny porta 04.08.12, 20:37
      Widzę, że interesuje Cię tylko cena. W przypadku OC/AC to dość ryzykowne podejście. Jak wybierzesz sobie polisę tanią, acz hoojową , możesz mieć naprawdę duże problemy z likwidacją szkody. Są towarzystwa, na podstawie wycen których, żaden warsztat w Warszawie nie zrobi ci naprawy blacharsko-lakierniczej. Ja jeżdżę mercedesami i mam do wyboru albo polisę w Allianz lub Ergo Hestii, które mają podpisaną umowę o bezgotówkowych rozliczeniach z głównym ASO na Daimlera, albo pseudoubezpieczenie gdzie indziej, gwarantujące głównie problemy. Ważne jest też to, aby w przypadku stuknięcia nas przez kogoś ubezpieczonego na OC w jakimś tanim syfie, można było zrobić rzetelną naprawę z naszego AC z regresem na polisę sprawcy. I to są główne wyznaczniki wyboru towarzystwa ubezpieczeniowego, a nie cena. Więc wydaje mi się, że do sprawy podchodzisz od dupy strony.
        • lisia312 Re: gdzie kupić OC/AC / może jakiś sensowny porta 05.08.12, 14:05
          to czego pragniesz człowieku, jak wprowadzasz brak zniżek?
          Teraz porządne firmy nie potrzebują potwierdzenia zniżek, bo mają dostęp do bazy FG.
          Nie dostajesz info o ilości zniżek, tylko o przebiegu ubezpieczenia. Każda firma ma swój przelicznik, w jednej firmie za 6 lat bezszkodowej jazdy masz 60%, w innej tylko 40.
          • mrack Re: gdzie kupić OC/AC / może jakiś sensowny porta 05.08.12, 17:58
            No nic - dzięki. Wprowadzam, że całe 8 lat było bezszkodowej jazdy - wylicza tyle ile wylicza. Jeszcze raz dzięki i jak rozumiem wypada liczyć na to, że systemy informatyczne, które przeliczają te dane i proponują składki są tak skonstruowane, że liczą z uwzględnieniem tych danych o których piszesz (nie chce mi się w sumie tego testować - jak dane wpływają na wyliczenie).
        • z17 Re: gdzie kupić OC/AC / może jakiś sensowny porta 05.08.12, 15:56
          Nigdy nie byłem, nie jestem, ani nie zamierzam być trendsetterem. Mam natomiast mózg i doświadczenie posiadania w trakcie swojego życia kilkudziesięciu samochodów, a także doświadczenie likwidowania rozmaitych szkód z winy własnej/cudzej. Nie odwalam maniany i nie jeżdżę złomem, a jak coś się stanie, to chcę przywrócenia stanu fabrycznego, a nie naprawy za pomocą sznurka, szpachli i lakieru z odkurzacza.

          Szanowny interlokutor ma za to jak widzę podejście mojego tatusia , sprowadzające się do kwestii jak NAJTANIEJ i GDZIEKOLWIEK ubezpieczyć stare auto, aby potem zarobić kilkaset złotych na likwidacji szkody w zaprzyjaźnionym zakładzie Pana Miecia. Taki mamy narodek właśnie.

          Skutki stosowania Twojej filozofii mrack i reszty naszych rodaków są takie, że ostatnie rzetelne towarzystwa schodzą na psy i zaczynają kantować. Ergo Hestia już właściwie szoruje po dnie (ostatnio wprowadzili obligatoryjne protokoły policyjne ze szkody parkingowej... ), a Allianzowi niewiele brakuje (mutacja internetowa która ma dużo gorsze warunki, ale za to jest TANIA TANIA TANIA!).

          O co kaman to pojmiesz dopiero wtedy, gdy stuknie cię ktoś ubezpieczony w jakimś ptu , link4 czy innym wynalazku. Pozdrawiam EOT
          • mrack Re: gdzie kupić OC/AC / może jakiś sensowny porta 05.08.12, 17:37
            z17, zarzucasz mi, że staram się oszczędzać.

            Tymczasem sam kupujesz używane merole, w tym na allegro, potem boisz się, że to dość ryzykowny krok.

            Może masz takie tempo życia, lubisz różne przygody, no nie wiem, np. lubisz błysnąć blachą przed laskami, że rzeczywiście szacujesz ryzyko wysoko i rzeczywiście to się sprawdza. Ja szacuję ryzyko wobec siebie nisko i przez kilkanaście lat jakoś się nie na tym nie przejechałam.

            Współczuję tatusia - nic Ci nie poradzę na to, z jakiej rodziny się wywodzisz...

            Co do firm ubezpieczeniowych - jak ktoś zaczyna kantować - to nie wiem jak Ty - ale ja się staram takowe omijać. Natomiast to, że ktoś chce papier z Policji (nie jestem związany w jakikolwiek sposób (inny niż bycie klientem) z Hestią czy inny TU), żeby być trochę pewniejszym faktu, że szkoda zaistniała naprawdę i że jest podstawa uruchomić płatność czy takie tam - jakoś mnie to nie razi. Dla mnie jest to dbałość o pieniądze - swoje i klientów.

            Może mam mniejsze doświadczenia z naprawami i ubezpieczeniami (swoje jak i znajomych), ale spotkałem się z sytuacjami, że ilość wydanej na naprawę kasy wcale nie musi iść w parze z jakością usług. Wręcz przeciwnie. A jeśli szansa na skorzystanie z usług likwidacji szkody jest niewielka, bo się jeździ mało i ostrożnie (co nie znaczy że 0) to dlaczego mam przepłacać? Nie zgadzam się to z Tobą, że każdy musi kupować usługę na najwyższym poziomie, jeśli zwyczajnie takiej nie potrzebuje.. Jeśli ktoś kupuje coś czego nie potrzebuje - dla mnie jest frajerem - a osoba, która go do tego namawia - naciągaczem.

            A co do skutków filozofii optymalizacji kosztów to sam przecież np. nie widzisz potrzeby przepłacania, kupując nowy samochód, czy np. w montażu do używanego merola nawigacji i sam wolisz ją zamontować płacąc kilkakrotnie mniej niż oferuje to ASO Daimlera..
            Czy nie jest to piętnowana przez Ciebie filozofia TANIEJ TANIEJ TANIEJ?

            OK - liczę, że będziesz słowny i z mojej strony też EOT
            • z17 Re: gdzie kupić OC/AC / może jakiś sensowny porta 05.08.12, 20:33
              No dobrze, chwilowo kasuję EOT, bo wywołałeś mnie chytrze do tablicy metodą off topic (bo co do wyboru ubezpieczycieli wyjaśniliśmy sobie chyba prawie wszystko).

              1. Mam trzeciego merca, dwa (w tym ten ostatni) kupiłem w salonie, jeden faktycznie na allegro od handlarza. Akurat ten z allegro był b. dobry, za to pierwszy z salonu (sztuka nówka) awaryjna mega porażka, więc nie należy myśleć stereotypami.

              2. To że Ty jeździsz zgodnie z przepisami i ogólnie correct absolutnie nic nie znaczy, o ile jeździsz dużo. Bo w każdej chwili ktoś ci może przypakować w tył, najechać na Ciebie w zimie na oblodzonej jezdni tir (odpukać), albo jakiś debil będzie usiłował wyrwać spod świateł i łamiąc przepisy ze środkowego pasa skręcić w prawo, podczas gdy Ty niestety ruszysz ze swojego skrajnego prawego na wprost uncertain A ja różne takie przypadki przeżyłem. I jest 1001 innych sytuacji, gdy na fakt wypadku/ kolizji masz taki wpływ jak na zeszłoroczny śnieg np. porysowanie lakieru gwoździem przez pijanego żula podczas parkowania w centrum czy trafienie na niemotę, która w Ciebie walnie na rondzie etc etc.

              3. Od mojej rodziny się łaskawie odpier..... i zamknijmy temat.

              4. Chyba w życiu nie byłeś na mendowni cokolwiek załatwić, a zwłaszcza sprawy typu zgłoszenie kradzieży dowodu osobistego czy szkody parkingowej właśnie. Policjanci na takie coś reagują ciężko skrywaną agresją i rozdrażnieniem, bo kretyński system prawny w PL każe im w takiej sytuacji prowadzić literalne POSTĘPOWANIE, z całym sztafażem protokołów, przesłuchań, szukania sprawców i wnioskowania o umorzenie. Jak pójdziesz na komisariat i powiesz dyżurnemu, że chcesz zgłosić wandalizm na samochodzie, to wpierw potrzymają Cię na dyżurce ze trzy godziny, żebyś skruszał i zrezygnował z tego niemądrego pomysłu, a jak będziesz upierdliwy, to jeszcze dodatkowo stracisz kolejne dwie godziny na klecenie protokołu, zdjęcia i oględziny itp. W atmosferze bardzo nieprzyjemnej. Więc racz mnie nie pouczać z pozycji politycznie poprawnej Cioci Kloci , która w dupie była i góvvno widziała, za to wie z lektury gazet jak być powinno, żeby było uczciwie.

              5. Nie porównuj strategii "na złość mamie odmrożę sobie uszy" do normalnej walki ze zdzierstwem. Sępienie na OC/AC ma zazwyczaj ten pierwszy wymiar, za to dokupienie do używanego merola nawigacji poza ASO - ten drugi. Dla wyjaśnienia, kupiona przez oficjalny serwis mercedesa nawigacja (comand) do C Klasy kosztuje od 12.000 do 17.000 PLN, na allegro ten sam comand raczej nie przekracza 4000 PLN, zaś chiński zamiennik posiadający w dodatku więcej funkcji kosztuje aktualnie na e-bayu poniżej 2400 PLN. Jeśli w sytuacji takiego przeskalowania marży ktoś chce być prawomyślny i świętojebliwy kupując sprzęt w ASO Mercedesa , no to ok. Ale ja nikogo takiego nie znam i sam takiej prawomyślności też nie stosuję.

              6. Nie piszę tym razem EOT, bo dalibóg nie wiem, jaki jeszcze off topic wymyślisz na kanwie rozważań o zakupie OC/AC. O motoryzacji i ogólnym podejściu do życia możemy sobie podyskutować, ale to chyba zdecydowanie nie to forum. Pozdrawiam
              • mrack Re: gdzie kupić OC/AC / może jakiś sensowny porta 05.08.12, 23:35
                z17 napisała:

                > No dobrze, chwilowo kasuję EOT, bo wywołałeś mnie chytrze do tablicy metodą off
                > topic (bo co do wyboru ubezpieczycieli wyjaśniliśmy sobie chyba prawie wszystk
                > o).

                Ty powiedziałeś swoje - ja swoje. Ja Twoje przesłanie przyjąłem do wiadomości - czy Ty moje - mam nadzieję.

                >
                > 1. Mam trzeciego merca, dwa (w tym ten ostatni) kupiłem w salonie, jeden faktyc
                > znie na allegro od handlarza. Akurat ten z allegro był b. dobry, za to pierwszy
                > z salonu (sztuka nówka) awaryjna mega porażka, więc nie należy myśleć stereoty
                > pami.

                Dwa kupiłeś ponoć nienowe i do tego nawiązywałem. Gratuluję przywiązania do marki.

                >
                > 2. To że Ty jeździsz zgodnie z przepisami i ogólnie correct absolutnie n
                > ic nie znaczy, o ile jeździsz dużo. Bo w każdej chwili ktoś ci może przypakować
                > w tył, najechać na Ciebie w zimie na oblodzonej jezdni tir (odpukać), albo jak
                > iś debil będzie usiłował wyrwać spod świateł i łamiąc przepisy ze środkowego pa
                > sa skręcić w prawo, podczas gdy Ty niestety ruszysz ze swojego skrajnego praweg
                > o na wprost uncertain A ja różne takie przypadki przeżyłem. I jest 1001 innych sytua
                > cji, gdy na fakt wypadku/ kolizji masz taki wpływ jak na zeszłoroczny śnieg np.
                > porysowanie lakieru gwoździem przez pijanego żula podczas parkowania w centrum
                > czy trafienie na niemotę, która w Ciebie walnie na rondzie etc etc.
                >

                Likwidowałem dwie szkody w życiu - nie miałem problemów.

                > 3. Od mojej rodziny się łaskawie odpier..... i zamknijmy temat.
                >

                Sam nawiązałeś do swojego ojca - więc nie miej do mnie pretensji - ja Ci ojca w dyskusję nie wplątywałem, tylko Ty sam chciałeś podać jakiś (chyba negatywny) przykład podejścia.
                Więc to nie ja wpierw powinienem ważyć słowa.
                I tak - jeśli chodzi o zasady - to trochę chyba nie jest OK, że najpierw każesz się komuś odpier.. a potem próbujesz zamknąć temat.

                > 4. Chyba w życiu nie byłeś na mendowni cokolwiek załatwić, a zwłaszcza sprawy t
                > ypu zgłoszenie kradzieży dowodu osobistego czy szkody parkingowej właśnie. Poli
                > cjanci na takie coś reagują ciężko skrywaną agresją i rozdrażnieniem, bo kretyń
                > ski system prawny w PL każe im w takiej sytuacji prowadzić literalne POSTĘPOWAN
                > IE, z całym sztafażem protokołów, przesłuchań, szukania sprawców i wnioskowania
                > o umorzenie. Jak pójdziesz na komisariat i powiesz dyżurnemu, że chcesz zgłosi
                > ć wandalizm na samochodzie, to wpierw potrzymają Cię na dyżurce ze trzy godziny
                > , żebyś skruszał i zrezygnował z tego niemądrego pomysłu, a jak będziesz upierd
                > liwy, to jeszcze dodatkowo stracisz kolejne dwie godziny na klecenie protokołu,
                > zdjęcia i oględziny itp. W atmosferze bardzo nieprzyjemnej. Więc racz mnie nie
                > pouczać z pozycji politycznie poprawnej Cioci Kloci , która w dupie była i góv
                > vno widziała, za to wie z lektury gazet jak być powinno, żeby było uczciwie.

                Byłem akurat i w jednej i w drugiej sprawie. Nie podzielam Twoich wrażeń, nie używam też terminów typu mendownia. Generalnie to jest ich praca. Akurat mam ogólnie poszanowanie do ich pracy więc nie bywam dla nich upierdliwy. Ja Cię nie pouczam tylko informuję jak ja coś rozumiem, na czym mi zależy. Prostuję coś, jeśli ktoś błędnie odbiera moje intencje (i jeszcze próbuje mi to przypisać). Możesz sobie mieć odrębne zdanie - ale żebym je szanował - powinieneś nie pouczać i traktować z góry również i mnie.

                >
                > 5. Nie porównuj strategii "na złość mamie odmrożę sobie uszy" do normalnej walk
                > i ze zdzierstwem. Sępienie na OC/AC ma zazwyczaj ten pierwszy wymiar, za to dok
                > upienie do używanego merola nawigacji poza ASO - ten drugi. Dla wyjaśnienia, ku
                > piona przez oficjalny serwis mercedesa nawigacja (comand) do C Klasy kosztuje
                > od 12.000 do 17.000 PLN, na allegro ten sam comand raczej nie przekracza 4000 P
                > LN, zaś chiński zamiennik posiadający w dodatku więcej funkcji kosztuje aktualn
                > ie na e-bayu poniżej 2400 PLN. Jeśli w sytuacji takiego przeskalowania marży kt
                > oś chce być prawomyślny i świętojebliwy kupując sprzęt w ASO Mercedesa , no to
                > ok. Ale ja nikogo takiego nie znam i sam takiej prawomyślności też nie stosuję.

                Co do strategii " na złość .. " to nie wiem o czym piszesz - zwłaszcza, że podałem wprost inny, preferowany przeze mnie, sposób postępowania. Chociaż generalnie cała ta odpowiedź przypomina mi dowcip o definicji konsternacji.

                >
                > 6. Nie piszę tym razem EOT, bo dalibóg nie wiem, jaki jeszcze off topic wymyśli
                > sz na kanwie rozważań o zakupie OC/AC. O motoryzacji i ogólnym podejściu do życ
                > ia możemy sobie podyskutować, ale to chyba zdecydowanie nie to forum. Pozdrawia
                > m

                A nie pisz.
                Nie przekonujesz mnie treścią listów w tym wątku - chociaż wiedzę o ubezpieczeniach na życie (czy podobnych), czy realiach pracy na uczelni wyższej niewątpliwie posiadasz. Jeśli bardzo potrzebujesz możemy jeszcze kilka razy dawać sobie po razie - chociaż ja takiej potrzeby nie odczuwam. Raczej zależy mi na osiągnięciu celu - znalezienie taniego ubezpieczenia do starszego, mało używanego samochodu (co i tak w jakimś stopniu osiągnę z pomocą albo bez pomocy tego forum).
                pozdrawam
                • z17 Re: gdzie kupić OC/AC / może jakiś sensowny porta 06.08.12, 15:08
                  Ok, za clou naszej wymiany myśli przyjmuję Twoje stwierdzenie Ty powiedziałeś swoje - ja swoje i niech tak zostanie. Może tylko dodam, że po kilkunastu latach przerwy ostatnio znowu policjant drogówki w Warszawie bezceremonialnie domagał się ode mnie łapówki, więc w ramach retorsji raz na jakiś czas ja też mogę sobie ulżyć określając komisariat swojskim mianem mendowni. Staram się być kulturalny i nikogo nie pouczać, ani nie obrażać, ale życie jest jakie jest i nie zawsze mam ochotę po chrześcijańsku przyjmować na siebie cały brud tego świata. Odnośnie współczesnych standardów dyskusji i stosunków międzyludzkich wystarczy sobie wejść na forum e-mama - jad, chamstwo i wzajemna złośliwość tych Pań bije wszelkie znane mi rekordy, z forum onetu włącznie. Także ja nie uważam, żebym jakoś specjalnie przeginał, ale może się mylę. Tyle ode mnie. Pozdrawiam
    • samub Re: gdzie kupić OC/AC / może jakiś sensowny porta 16.08.12, 16:18
      Raczej nie polecam portali, jeżeli już to tylko po to by zobaczyć dostępny ranking (czy to ubezpieczenia czy opinie o klientach):
      Ranking ubezpieczeń
      Opinie o firmach ubezpieczeniowych

      Wg mnie warto skorzystać (w Twoim wypadku - z tego co wyczytałem masz więcej niż jedno auto, a pewnie jeszcze jakiś mieszkanie itp) z oferty multiagenta lub brokera.

      Na pewno znajdziesz kogoś takiego w swoim mieście. Często osoby z większa ilością samochodów obsługują mialowo lub telefonicznie.

      Podzwoń i popytaj.
      • mrack Re: gdzie kupić OC/AC / może jakiś sensowny porta 22.08.12, 09:25
        OK - dzięki - jednak Proama. Jak napisałem interesuje mnie ubezpieczenie OC/AC wcale nie jakieś kosmiczne (auto niewiele jeździ ale jeździ) więc po rezygnacji z opcji (nnw, pomoc prawna) Proama okazała się istotnie tańsza niż Benefia/bre przy niegorszych/momentami lepszych warunkach.

        Portale rankomat i ipolisa oraz im podobne to dno i żenada. Faktycznie lepiej albo multiagent/broker albo, jak się ma trochę czasu, podzwonić..
    • natalia.wilinska Re: gdzie kupić OC/AC / może jakiś sensowny porta 17.10.12, 11:42
      Witam. wink Ja jestem agentem ubezpieczeniowym w multiagencji, gdzie mamy co najmniej kilka firm, które oferują NAPRAWDĘ TANIE ubezpieczenia. Nigdy, ale to przenigdy nie doradzamy swoim klientom droższego ubezpieczenia, chociaż sama jak jeszcze nie byłam agentem spotkałam się z czymś takim. Ale to kwestia sumienia. Ja zawsze szukam najtańszego OC i AC, nawet jeżeli miałabym siedzieć i szukać pół dnia, przecież o to chodzi żeby sobie pomagać. smile
      W razie czego podaję naszą stronę, na której możesz wypełnić formularz "oblicz składkę" i wtedy zaczynamy szukać sensownej oferty. smile AZ UBEZPIECZENIA : ubezpieczenia.az.pl
      Pozdrawiam, Natalia W.
    • natalia.wilinska Re: gdzie kupić OC/AC / może jakiś sensowny porta 09.05.13, 11:37
      ubezpieczenia.az.pl/index.php?option=com_aicontactsafe&view=message&layout=message&pf=1&Itemid=26 - polecam , pod tym linkiem wpisuje się dane, a agenci wyliczają ( to nie kalkulator jak rankomat itd.) składkę w kilkunastu firmach jak najkorzystniej się da, jednak ta oferta jest skierowana tylko do Wrocławia, Trzebnicy , Długołęki i okolic, ale ogólnie ja tam nie przepłaciłam. w pzu za moją astrę chcieli 1500zł, a u nich zapłaciłam tylko 690zł czyli bardzo duża różnica (mam 40% zniżki) . A jeżeli chodzi o wyliczanie wysokości zniżek, to po prostu liczy się przez ile lat miało się wykupione ubezpieczenie i podaje się ubezpieczycielowi/agentowi ewentualną informację o szkodach w ostatnich 5 latach i tyle, a wartość zniżek zawsze podajemy przed szkodą.
    • espi0 Re: gdzie kupić OC/AC / może jakiś sensowny porta 24.05.13, 10:08
      Widze też ze dyskutujecie na temat taniego ubezpieczenia wiec może jako Osoba pracująca w tej branży wypowiem się to tak:
      Każdy mówi żeby brać OC tam gdzie najtaniej. Owszem to prawda tylko mało kto zwraca uwagę że niektóre towarzystwa za szkodę zabierają 20% zniżki a inne tylko 10%.( oczywiście jeśli wcześniej miało się pełne zniżki gdy są niepełne wtedy nawet więcej nam odejmą ) warto zwrócić też uwagę na czy w pakiecie jest mini assistans, teraz większość typowo directów dodaje je w pakiecie do OC, a naprawdę warto dopłacić czasami 10-20zł i je mieć , przydaje się.
      Teraz najistotniejsze gdzie najtaniej? Wiadomo ciężko uogólnić bo to zależy od wieku, marki, szkodowości i itp . Ale jeśli mam już uogólniać to tak:
      Proama, MTU, Mbank- jeśli jesteś już bardzo doświadczonym kierowcą i posiadasz 60%zniżki
      YCD, Axa- najlepsze dla młodych ponieważ nie liczą zwyżki za wiek
      Link4- dają zniżki za doświadczenie nieudokumentowane ( czyli nie musisz posiadać historiiubezpieczenia),
      liberty, Axa, link4- jeśli współwłaścicielami jest młody niedoświadczony i starszy doświadczony( biorą pod uwagę kierowcę który ma największe zniżki)
      ogólnie jak by ktoś miał jakieś pytania lub chciał wyliczyć gdzie będzie najkorzystniej zapraszam na www.sdirect.pl lub gg 6840801, tel 516-783-805 Wystarczy napisać do Nas a oddzwonimy i wyliczymy najlepszą składkę. Mamy promocyjne ceny dzięki temu możemy zaoferować ubezpieczenie tańsze niż w internecie. pozdrawiam

    • schaap Re: gdzie kupić OC/AC / może jakiś sensowny porta 02.12.13, 00:08
      Jeżeli już korzysta się z jakiejś porównywarki, to najlepiej sprawdzić na kilku, bo zdarza się, że wyniki diametralnie się różnią. Generalnie ja przy zakupie ubezpieczenia OC skorzystałem z tej strony ubezpieczenia.taxcare.pl Od razu można kupić tę polisę, także przy porównywaniu ubezpieczeń wyniki muszą odzwierciedlać faktyczną cenę ubezpieczenia na dany moment, skoro jest funkcja wykupu, ja przynajmniej jak na razie żadnych niespodzianek nie miałem co do wysokości składki itd.
      • pzuagent Re: gdzie kupić OC/AC / może jakiś sensowny porta 11.12.13, 15:35
        Najgorsze co można zrobić to korzystać z wyliczania składek OC/AC/NNW w internetowych porównywarkach ubezpieczeń oraz ubezpieczać się poprzez portale internetowe. Ubezpieczając sie przez internet po pierwsze nie dostaje sie specjalnych zniżek które są w gestii agenta ubezpieczeniowego oraz gdy się coś stanie z OC lub AC nie da rady zadzwonić do internetu aby ten poradził jak dalej postępować. Podobnie jest z ubezpieczeniem poprzez bank który jest tylko pośrednikiem zarabiającym na ubezpieczeniach. Najlepiej szukać Towarzystw Ubezpieczeniowych mających agentów wyłącznych. Przy ubezpieczeniu AC pamiętać też trzeba że kuszące małymi składkami firmy operujące małym kapitałem obrotowym adekwatnie postąpią przy szkodzie jak wynosi opłata za polisę. Najlepiej nie pytać się nikogo na forach o polecenia Towarzystw Ubezpieczeniowych a wejść do trzech czy czterech warsztatów mechanicznych i spytać się jakie towarzystwo oni polecają. O to samo można też spytać policjanta z drogówki. Co do zniżek za bezszkodową jazdę to każdy sam powinien wiedzieć którą klasę bezszkodowi posiada. Wystarczy popatrzeć jaka była klasa bobus malus na poprzedniej polisie i wszystko będzie wiadomo.
    • pzuagent Re: gdzie kupić OC/AC / może jakiś sensowny porta 11.12.13, 15:42
      eulalia30 napisała:

      > ZAmiast się bawić w analizowanie na portalach, lepiej jest udać się do jakiejś
      > stacjonarnej agencji ubezpieceniowej. Tanio OC i AC mają tutaj : www.hrj-ubezpieczenia-lancut.pl, ze względ
      > u na duży wybór towarzystw ubezpieczeniowych.

      Ktoś tu poradził aby udać się do stacjonarnej agencji ubezpieczeniowej mającej wiele towarzystw ubezpieczeniowych. Pomysł dobry tylko warto pamiętać ze taka firma płaci za siebie spore OC działalności i lokalu za darmo też nie wynajmują. Czy wobec tego dostanie się od nich zniżki tak jak od agenta nie obciążonego kosztami prowadzenia działalności. Multi agencje będą tez polecały te towarzystwa które dają im największy procent od podpisanej polisy.
    • all Re: gdzie kupić OC/AC / może jakiś sensowny porta 29.04.14, 01:39
      Dawno nieaktualne, ale wątek jest i może ktoś będzie szukać taniego ubezpieczenia, więc napiszę.
      Sprawdźcie Gothaer.
      Mam tam ubezpieczenie od wielu lat. W ostatnich latach próbowałem zmienić towarzystwo na inne, ale nie udało mi się znaleźć lepszego.
      Już miałem podpisać umowę z link4, ale okazało się, że szkodę wycenia u nich rzeczoznawca, czyli dostaję jakąś kwotę, która może mi nie starczyć na usunięcie szkody. Dlatego nadal jestem w Gothaer (dawniej PTU o ile pamiętam).
      Naprawiam szkody w serwisach fabrycznych czyli najdroższych i dotąd nie było problemu z naprawą.
      Regularnie jednak 1-2 miesiące przed rocznicą polisy, szukam tańszego towarzystwa, żeby się upewnić, że Gothaer nie siadł na laurach.

      P.S. Nie rozumiem jaki jest problem z tańszymi ubezpieczeniami OC. Przecież każde ubezpieczenie OC musi być na taką samą kwotę minimalną prawda? Oznacza to, że nieważne ile zapłaciłem za OC, kwotę ubezpieczenia każdy z nas ma taką samą.
      Kwestię likwidacji szkody załatwia za mnie serwis fabryczny - chyba mam szczęście, że dotąd nie miałem problemu z jakimś nieuczciwym towarzystwem - wszystkie akceptowały kosztorys wystawiony przez serwis.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka