axel40
08.02.07, 12:16
PAP.
Nowe fundusze wyprą tradycyjne inwestowanie
Fundusze parasolowe wyprą tradycyjne fundusze inwestycyjne - uważa prezes ING
Investment Management Sebastian Buczek.
"Jest szansa, że na koniec roku prawie sto procent rynku będą stanowić
fundusze parasolowe" - powiedział Buczek podczas środowej konferencji
prasowej. Obecnie trwają rządowe prace nad nowelizacją ustawy o funduszach
inwestycyjnych, która ma ułatwić zmianę istniejącej oferty otwartych funduszy
inwestycyjnych w fundusze parasolowe.
Fundusz parasolowy składa się z tzw. subfunduszy o różnych strategiach
inwestycyjnych, czyli np. od funduszy rynku pieniężnego do funduszy akcyjnych.
Inwestor może zmieniać subfundusze w ramach funduszu parasolowego, nie płacąc
przy tych zmianach podatku od zysków kapitałowych. Podatek płaci dopiero -
kończąc inwestycję. Natomiast zmiana między zwykłymi otwartymi funduszami
inwestycyjnymi podlega opodatkowaniu w chwili zakończenia inwestycji w każdym
pojedynczym funduszu, nawet jeśli pieniądze są reinwestowane w inny fundusz.
"Psychologicznie inwestorowi jest wygodniej. Poza tym jest to nowość, na którą
inwestorzy - którzy w ostatnich latach przekonali się do funduszy dzięki
dobrym wynikom - reagują pozytywnie. Szczególnie, że tu mamy dwie korzyści:
podatkową i możliwość kompensaty zysków i strat" - powiedział Buczek w
rozmowie z PAP.
Jego zdaniem, fundusze parasolowe zachęcają klientów do długoterminowego
inwestowania, co jest szczególnie ważne przy inwestycjach w fundusze akcyjne.
"Zauważamy, że jak ktoś już wejdzie do funduszu parasolowego, to pozostanie z
funduszami na dłużej. Oczywiście w ramach subfunduszy dokonuje zmian, ale
rzadziej występuje takie zjawisko, że w przypadku poniesienia strat inwestor
wycofuje się z funduszy w ogóle" - dodał Buczek.
Prawo przewidywało istnienie funduszy parasolowych od 2004 r. Jednak przepisy
podatkowe do 2006 r. nie mówiły jasno, że jeśli inwestor ma zyski w jednym
subfunduszu, ale pieniądze te reinwestuje w innym subfunduszu, to nie musi
płacić podatku. Obecne prawo wyraźnie stanowi, że w takich przypadkach podatku
się nie płaci.
Obecnie 10 z 24 polskich towarzystw funduszy inwestycyjnych (TFI) oferuje
fundusze parasolowe, przy czym nie zawsze jest tak, że fundusz parasolowy
udostępnia subfundusze, odpowiadające dotychczasowym odrębnym funduszom.
Commercial Union TFI, wprowadzając fundusz parasolowy, objął nim
dotychczasowych klientów poszczególnych funduszy inwestycyjnych. Z kolei np.
PKO TFI za pośrednictwem swojego funduszu parasolowego obecnie umożliwia
inwestycje na rynkach zagranicznych.
TFI wykorzystują zwolnienie podatkowe nawet w nazwach funduszy - np. AIG TFI
zastosowało nazwę "parasol podatkowy". Łączy w nim zarówno fundusze krajowe
jak i zagraniczne.
Spółka Analizy Online, podsumowując styczniowe wyniki funduszy, zwróciła
uwagę, że z 17 nowych funduszy, które pojawiły się na rynku w styczniu br., 13
to subfundusze w funduszach parasolowych. Na koniec stycznia aktywa wszystkich
polskich funduszy inwestycyjnych wyniosły 106,9 mld zł.
PAP