Dodaj do ulubionych

Czy można stracić na inwestycjach w funduszach?

28.03.07, 19:36
Czy można stracić na inwestycjach w funduszach?


Materiał pochodzi z Portalu Edukacji Ekonomicznej NBPortal.pl

W finansach, podobnie jak w życiu nie ma nic za darmo. Dotyczy to także
pomnażania oszczędności w funduszach inwestycyjnych. Z szansą na wyższe zyski
niż na lokatach bankowych wiąże się większe ryzyko poniesienia strat.

Nawet w funduszach inwestujących w uważane za najbezpieczniejsze: obligacje
skarbowe możliwe są straty. Wystarczy, by w czasie spadku ich cen duża część
uczestników zdecydowała się na wycofanie swoich pieniędzy, a wtedy nawet
najlepszy zarządzający będzie miał kłopoty z uchronieniem przed spadkiem
wartości jednostek uczestnictwa również tych, którzy nie zdecydowali się na
ich umorzenie. Aby zgromadzić środki na wypłaty będzie zmuszony do sprzedaży
papierów ze stratą, nawet wbrew własnej ocenie sytuacji.

Dlatego zanim powierzymy nasze pieniądze funduszom musimy wykonać pewną pracę.
Bynajmniej nie będziemy musieli ślęczeć nad sprawozdaniami finansowymi spółek,
badać wiarygodności kredytowej emitentów obligacji, czytać wykresów ani
śledzić najnowszych informacji gospodarczych. Tym zajmą się specjaliści.

My musimy za to odpowiedzieć sobie na kilka podstawowych pytań. Po pierwsze,
jaki jest cel naszej inwestycji: ochrona zgromadzonych pieniędzy przed utratą
wartości w wyniku inflacji czy ich pomnożenie. Po drugie jak duże ryzyko
jesteśmy w stanie przyjąć na siebie. Czy pod względem finansowym i psychicznym
jesteśmy przygotowani na duże zmiany wartości naszych jednostek uczestnictwa.
Po trzecie na jak długo chcemy zainwestować. W grę wchodzić może okres od roku
do kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu lat.

Ogólnie rzecz biorąc im krótszy okres inwestowania i mniejsza gotowość
zaakceptowania strat tym mniejszy powinien być udział akcji w naszym portfelu.
Unikamy wtedy lokowania pieniędzy w fundusze akcyjne i bardzo ostrożnie
podchodzimy do zrównoważonych,
w których aktywach akcje mają podobny udział jak obligacje. Naszą uwagę
kierujemy natomiast w stronę funduszy stabilnego wzrostu, w których akcje
stanowią jedynie niewielki procent, a także obligacji i rynku pieniężnego,
czyli lokujących w krótkoterminowe papiery dłużne, takie jak bony skarbowe czy
obligacje o bliskim terminie wykupu. Jeśli chodzi nam wyłącznie o ochronę
kapitału nasze zainteresowanie powinno skoncentrować się prawie wyłącznie na
dwóch ostatnich.

Gdy chodzi o inwestycję wieloletnią, na przykład gromadzenie środków na
dodatkową emeryturę, wtedy warto za większość środków kupić jednostki funduszy
akcji i zrównoważonych. W okresie inwestowania ich wartość może przejściowo
spadać, nawet znacznie. Lecz w dłuższym terminie zwykle przynoszą największe
zyski.

Zawsze pamiętać należy o zróżnicowaniu inwestycji. Niezależnie od przyjętej
przez nas strategii środki powinniśmy ulokować w funduszach inwestujących w
instrumenty finansowe o różnym poziomie ryzyka. W ten sposób ograniczymy nasze
straty w razie niepowodzenia na jednym z rynków. Dobrze jest też wybrać do
portfela jednostki funduszy zarządzanych przez różne towarzystwa. Wyniki tego
samego rodzaju funduszy potrafią się różnić znacznie nawet w jednym roku.

Należy przy tym pamiętać, że w przypadku funduszy inwestycyjnych ważny jest
również właściwy wybór momentu inwestycji. Przed nabyciem jednostek
uczestnictwa nie zawadzi zapoznać się ze stanem koniunktury na rynkach, na
które trafią nasze pieniądze. Może uda nam się wtedy uniknąć zakupów w
okresie, gdy jednostki osiągają właśnie swoją szczytową wartość. Później, po
spadku, może się bowiem okazać, że okres inwestowania jest zbyt krótki na
odrobienie straty.


Autor artykułu:
Wojciech Majerkiewicz

Copyright by Portal Edukacji Ekonomicznej NBPortal.pl
Obserwuj wątek
    • robbo2k Re: Czy można stracić na inwestycjach w funduszac 29.03.07, 08:10
      Moment inwestycji JEST NIEISTOTNY. Gdyz nigdy nie wiemy ,ze jest górka lub dołek
      i tak to możemy czekać do usranej smierci. Podstawa sukcesu jest STRATEGIA
      i brak emocji. Jedna z najlepszych strategii jest utrzymywanie stałego
      procentowego podziału środków miedzy fund bezpieczne a akcyjne.
      gdy spada wartosc portfela w fund akcji, spada tez jego udział procentowy.
      Stad wyrownujemy to do stalego podzialu np 70:30 czy 50:50 czyli dokupujemy
      jednostek (usredniamy jakby cene nabycia w dół). Gdy rosnie robimy odwrotnie.
      Strategia jest swietna i robi wynik lepszy od "kupuj i trzymaj" o ile
      pozbedziemy sie mentalnosci "chciwosci i strachu" . Wynik jest o tyle lepszy ile
      czasu upływa od rozchwiania sie z ustalonego podziału do wykonania korekty
      zawartosci. Najwiekszym mankamentem jest "pozorne" "poglebianie strat" gdyz czym
      bardziej spada tym mamy wiecej jedostek, podobnie jak gdy rosnie zal nam bedzie
      wyrownywac portfel i pozbywac sie rosnacych wartosci j.u

      aaa przytrzymam sprzedamy na gorce, przychodzi "korekta" aaa odbije i zamiast
      zrealizowac zysk wlasnie cala strageia padla.
      "Chciwosc i strach" to dla niektorych zbyt silne emocje.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka