nefre.tete
24.05.07, 11:00
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_070524/ekonomia/ekonomia_a_21.html
Firmy, które zajmują się inwestowaniem pieniędzy klientów, będą musiały przygotować specjalne
modele. Będą one określały, czy dana inwestycja jest odpowiednia dla klienta. - Jeśli przyjdzie 70-
latek i będzie chciał swoje oszczędności ulokować w akcje spółek o wysokim ryzyku, to doradca od
listopada będzie musiał ostrzec takiego klienta, że nie jest to dla niego idealne rozwiązanie -
tłumaczy Tomasz Kozłowski, manager z Ernst & Young Business Advisory. Jeśli klient się uprze kupić
akcje, to prawdopodobnie od jesieni będzie musiał podpisać oświadczenie, że doradca odradzał mu
taką inwestycję.