Co lepsze:aktywne czy pasywne zarządzanie pieniędz

31.07.07, 09:37
Wsiąść do pociągu nie byle jakiego
Oceń wpis




Wskoczyć do pociągu i usiąść spokojnie w przedziale? Czy może starać się
dotrzeć do celu szybciej samochodem - ryzykując postoje w korkach,
wyprzedzanie tirów czy zgubienie drogi? Ten dylemat - z reguły na korzyść
transportu szynowego - rozstrzygają np. podróżujący z Warszawy do Poznania.
Podobny wybór, oczywiście w przenośni, powinni mieć indywidualni inwestorzy.
Niestety w praktyce go nie mają.

Na świecie od lat toczy się debata o tym co lepsze: zarządzanie aktywne czy
pasywne. Chodzi oczywiście o zarządzanie naszymi pieniędzmi. W pierwszym
przypadku specjaliści na co dzień dokonują wyboru spółek starając się kupować
tanio i sprzedawać drogo. Celem jest pokonanie rynku, a więc np. jakiegoś
indeksu giełdowego. Zwolennicy drugiej opcji uważają, że rynek zawsze dobrze
wycenia wszelkie dobra - w tym przypadku spółki - i na dłuższą metę nikt nie
ma szans systematycznie być lepszym od niego. Dlatego trzeba się do tego rynku
podłączyć zamiast z nim walczyć.

Całość w blogu M.Kossowskiego Wsiąść do pociągu nie byle jakiego
maciejkossowski.bblog.pl/wpis,wsiasc;do;pociagu;nie;byle;jakiego,5820.html
Pełna wersja