axel40
28.08.07, 09:46
Oto fragment wypowiedzi G.Zalewskiego z www.zdystansem.salon24.pl
"Nie zgodze, sie ze nie ma sensu inwestowac w zrownowazone - wszystko zalezy
od oczekiwan, a przede wszystkim tolerancji na ryzyko.
Ale juz zastanowilibym sie w wiekszosci przypadkow czy ludzie zamiast kupowac
akcyjny i obligacyjny nie powinni wybrac wlasnie tylko zrownowazonego.
(zwlaszcza jesli nie zamierzaja obserwowac na biezaco rynku i zmieniac wag
poszczegolnych funduszy w swoim portfelu)"
A zatem jest sens czy też nie?