Złodziejstwo ZUS w II filarze - co z tym zrobić?

06.11.07, 13:42
ZUS właśnie przekazał do mojego II filaru zaległe składki. Zamiast
radości mam mega wqrw uncertain

W 2000 roku wartość jednostki w CU wynosiła 11,93 zł, obecnie wynosi
29,78 zł. Niewpłacona wówczas składka w wysokości 200 złotych dziś
byłaby warta niecałe 600 złotych. Tymczasem z odsetkami ustawowymi
ZUS wpłacił mi dziś trochę ponad 240 złotych. Czyli zamiast 200%
zarobiłem 20%. Czy to nie rozbój w majestacie prawa? ZUS nie wpłacał
mi składek PRZEZ PARĘ LAT !!! I nie chodzi tu o te dwieście złotych,
tylko duuuuzo więcej... Akurat były to lata giełdowej hossy...

CZy widzicie jakieś szanse w procesie cywilnym? Wg ustawy wszystko
jest niestety ok....



Za 2000 rok
    • mieux Re: Złodziejstwo ZUS w II filarze - co z tym zrob 06.11.07, 19:08
      Ponad rok walczyłam z Amplico AIG Life, które ukradło mi pieniądze z
      rachunku.Początkowo instytucje typu prokuratura, policja, jakieś urzędy ochrony
      konsumenta itp. wsadzały dziób w kubeł i milkły przed Amplico. Niekompetencja
      całkowita w interpretacji prawa.
      Bardzo mocno zadziałał Rzecznik Ubezpieczonych. Nawet Komisja Nadzoru
      Finansowego nie raczyła zauważyć złodziejstwa. Rzecznik Ubezpieczonych wystąpił
      z własnej inicjatywy w mojej sprawie do Komisji Nadzoru Finansowego ponownie i
      teraz mam oficjalną odpowiedź przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego:
      "brak jednoznacznego wskazania przeznaczenia poszczególnych części składki, w
      szczególności na poczet kosztów lub innych obciążeń uznać należy za sprzeczne z
      art. 13.ust.4 pkt.5 ustawy o działaności ubezpieczeniowej ..."
      Mam odpowiedż KNF, mam odpowiedź Rzecznika Ubezpieczonych, więc teraz wystąpię
      do sądu cywilnego. Ich ocenę załączę do dowodów i wieśniaki w sądzie będą
      musiały się z tą opinią liczyć.

      Proces cywilny to wyżerka dla prawników i w sądzie sprawiedliwości się nie
      znajduje. Najpierw spróbuj bez płacenia prawnikom za sprawę. Napisz pismo do
      prokuratury. Jeśli się dopatrzy przestępstwa, to sama skieruje sprawę do sądu i
      Ty nie będziesz płacił za adwokata. Ja tak zrobiłam, śledźwo zostało wszczęte,
      tylko durna zołza w todze sędziego (oczywiście z rudym ryjem) oddaliła wniosek.
      Powiedziała, abym poszła do sądu cywilnego - to jest jednak pułapka finansowa.
      Zapłaciłabym za sprawę i straciłabym kolejne pieniądze.

      Następnie pozbieraj wszystkie akty prawne, które dotyczą sprawy i opinie
      specjalistów - urzędów zajmujących się ubezpieczeniami. Polecam Rzecznika
      Ubezpieczonych:
      Rzecznik Ubezpieczonych
      Al. Jerozolimskie 44
      00-124 Warszawa
      Wyślij list polecony ze wszystkimi kopiami potrzebnych dokumentów.
      Może też do KNF? - możesz wysłać do nich mail z ich strony internetowej lub
      info@knf.gov.pl
      i oczywiście przedzwoń do nich - w prawie skarg tel. 22-3882872.

      Życzę cierpliwości i nieustępliwości. Powodzenia.





      • z17 Re: Złodziejstwo ZUS w II filarze - co z tym zrob 06.11.07, 22:40
        Mieux, wielkie dzięki za rady. IMO uważam, że sprawa jest do wygrania jedynie
        przed europejskim sądem, zwłaszcza, że moja ewentualna wygrana rodziłaby
        precedens o olbrzymich kosztach dla państwa polskiego. Nie jest dla nikogo
        tajemnicą, że masowy proceder niepłacenia przez ZUS w terminie składek do II
        filaru jest po prostu chytrym sposobem łatania niedoborów budżetowych. Tak jak
        za komuny... wtedy ze składek emerytalnych budowano huty i inne wielkie budowle
        socjalizmu, a teraz skrycie finansuje się deficyt budżetowy.

        Natomiast co do Amplico. Oni zawsze wciskali, że te koszty i prowizje to tylko
        chwilowa "papierowa" strata, bo potem wzrost wartości polisy odbije to z
        nawiązką. I maskowali swoje łupieżcze praktyki, co ułatwiała im wysoka inflacja
        i wysokie stopy procentowe w latach 90.tych. Tymczasem, prawda była taka, że
        gros wpłaconych środków oni po prostu sobie zabierali - na wysokie prowizje dla
        agentów i tzw. koszty Towarzystwa (niczym nieuzasadnione). Przecież dopiero po 3
        latach ta polisa była COKOLWIEK warta! Smętne grosze notabene... Ja po 11 latach
        płacenia dostałem o wiele mniej niż wpłaciłem - a gdzie zysk? Amplico powtarza
        jak mantrę, że polisę trzeba trzymać do końca, to wtedy owe wielkie zyski będą.
        Gówno prawda! - polisa dożyciowa AL w ostatnich latach swego trwania nie
        generuje żadnych ekstra zysków! Premia nadzwyczajna rośnie tak samo mizernie
        jak w poprzednich latach. Trzymam za Ciebie kciuki - może utrzesz nosa tym
        bezczelnym łgarzom i tupeciarzom. Przecież oni wciąż działają tak samo - nic się
        nie zmienili...
Pełna wersja