josner
11.02.08, 07:41
Wklejam artykuł z Rzeczpospolitej pod rozwagę. Oczywiście
inwestowanie w akcje też ma swoje minusy - wystarczy spojrzeć na
kursy spółek sprzed pół roku. Inwestowanie jest jak uprawa
ogrodu/pola - jak zostawisz, to żeby samo rosło, to przy pierwszej
okazji skorzysta z okazji i nie urośnie.
www.rp.pl/artykul/4,90706.html (za jakiś czas artykuł trafi
do płatnego archiwum Rz)
Lepiej stracić na akcjach, niż inwestując w fundusze
Konrad Piłat 08-02-2008, ostatnia aktualizacja 08-02-2008 08:11
"Osoby, które wybrały oszczędzanie w funduszach zamiast gry na
giełdzie i straciły część pieniędzy, są w gorszej sytuacji od
inwestorów, którzy sprzedali akcje taniej, niż je kupili
Inwestorzy, którzy ponieśli stratę na giełdzie, będą mogli ją
rozliczyć w kolejnych pięciu latach podatkowych.
Pozwoli im to zapłacić niższy podatek od osiągniętych w tym czasie
dochodów kapitałowych.
– Nie ma wątpliwości, że inwestor, który ze stratą sprzedał papiery
wartościowe lub pochodne instrumenty finansowe, może skompensować ją
z innymi tego rodzaju transakcjami zakończonymi zyskiem. Jeśli w PIT-
38 za 2007 r. okaże się, że za cały rok podatnik poniósł stratę, to
będzie mógł ją rozliczyć z dochodem z takich samych operacji
wymienionych w art. 30b ust. 2 ustawy o PIT w ciągu pięciu kolejnych
lat podatkowych – mówi Andrzej Marczak, doradca podatkowy w KPMG.
Należy jedynie pamiętać, że w jednym roku można uwzględnić najwyżej
połowę tej straty, np. jeśli wynosiła tysiąc złotych, to w PIT-38 za
2008 r. będzie można odliczyć tylko 500 zł, a pozostałą część w
latach następnych.
Strata z funduszy
Sytuacja osób inwestujących w fundusze jest inna.
– Przepisy ustawy o PIT dotyczące dochodów kapitałowych są bardzo
niespójne. Na ich podstawie można więc wyinterpretować dwa sprzeczne
wnioski dotyczące strat poniesionych w funduszach inwestycyjnych. Na
podstawie samego art. 30 ust. 5 ustawy o PIT podatnicy mogą
wywnioskować, że mogą być rozliczone z innymi dochodami
kapitałowymi, np. ze sprzedaży akcji.
Na taką wykładnię wskazuje literalne brzmienie przepisu. Są jednak
także argumenty za uznaniem, że strata poniesiona w funduszach
inwestycyjnych nie może być rozliczona – mówi Andrzej Paczuski,
partner w spółce KPT Doradcy Podatkowi. Wskazuje na art. 30a ust. 1
ustawy o PIT. Wynika z niego, że ten rodzaj przychodów opodatkowany
jest w sposób zryczałtowany, a to by znaczyło, że nie może powstać
strata.
Przy takiej interpretacji powstaje jednak pytanie: po co ustawodawca
w art. 30 ust. 5 wprowadził dodatkowe ograniczenia dotyczące jej
rozliczania? Nie ma racjonalnej odpowiedzi. Wygląda na to, że zrobił
to na wszelki wypadek. Efektem są jednak niespójne przepisy.
– Z ustawy o PIT wynika jedynie, że dochodów z funduszy nie można
pomniejszyć o inne straty. Nie ma natomiast zakazu rozliczenia
straty z funduszu z dochodem np. ze sprzedaży udziałów. Skoro tak,
to podatnik powinien mieć do tego prawo, bo wątpliwości w przepisach
powinny być rozstrzygane na jego korzyść – uważa Andrzej Marczak.
Dodaje jednak, że w praktyce rozliczenie takiej straty będzie
trudne. Po pierwsze, interpretacje wskazują, że zdaniem fiskusa
podatnik nie może tego zrobić. Po drugie, sposób skonstruowania
formularzy podatkowych nie pozwala na wykazanie straty z funduszy
inwestycyjnych. Osoba, która chciałaby ją rozliczyć, musi więc brać
pod uwagę spór z urzędem skarbowym, który rozstrzygnie dopiero sąd.
Bessę można wykorzystać
– Spadek kursów na giełdzie można w prosty sposób wykorzystać do
wygenerowania straty. W tym celu wystarczy sprzedać akcje, gdy ich
notowania na giełdzie są niższe od ceny, po której zostały kupione,
i szybko je odkupić. W ten sposób portfel inwestycyjny się nie
zmienia, ale wykazana jest transakcja ze stratą podatkową – radzi
Andrzej Marczak.
Jest to szczególnie opłacalne, gdy na innych operacjach inwestor
osiągnął wysoki dochód. W ten sposób można zgodnie z prawem
przesunąć w czasie moment zapłaty podatku. Być może uda się nawet go
uniknąć. Od czasu do czasu politycy wspominają bowiem o likwidacji
podatku od zysków kapitałowych.
Druki nie pozwalają wykazać straty
Przychody uzyskane z tytułu udziału w funduszach inwestycyjnych są
opodatkowane zryczałtowaną 19-proc. stawką. Podatnik je uzyskujący
nie jest więc zobowiązany do obliczenia i wpłacenia podatku
dochodowego, ponieważ obowiązek ten ciąży na płatniku (np. dom
maklerski ). Nie musi także wykazywać ich w jakimkolwiek zeznaniu
rocznym. Takie zasady wynikają z ustawy o PIT. Są one argumentem dla
organów podatkowych, które twierdzą, że nie można więc rozliczyć
straty wynikającej z chybionej inwestycji w fundusze. Zgodnie z taką
interpretacją wprowadzenie ograniczeń w art. 30a ust. 5 ustawy o PIT
nie ma jednak uzasadnienia. Najprawdopodobniej problem rozstrzygnie
dopiero orzecznictwo sądów administracyjnych."