axel40
03.03.08, 11:06
Dekalog inwestora-długodystansowca
Maciej Kossowski
Żródło:Expander
Oszczędzasz na emeryturę? Na edukację dziecka? Postępując według kilku
prostych reguł bez problemu osiągniesz swoje finansowe cele, a nawet dużo,
dużo więcej.
1.
Czas to Twój największy sprzymierzeniec. Dzięki magii procentu
składanego wartość zgromadzonego kapitału pęcznieje jak kula śniegowa - w
kolejnych miesiącach zysk liczony jest od coraz większej kwoty (powiększonej o
środki zarobione wcześniej). Zacznij oszczędzać jak najwcześniej.
2.
Rozłóż pieniądze pomiędzy różne typy lokat. Szczególnie starannie
zdywersyfikuj portfel akcji – powinno się w nim znaleźć przynajmniej 30
spółek. Za dużo zachodu? Masz szczęście, że wynaleziono fundusze inwestycyjne,
które wezmą to zadanie na siebie! Zabezpiecz się dodatkowo inwestując
jednocześnie w kilka różnych funduszy.
3.
Im dłużej zamierzasz oszczędzać tym większą część swoich aktywów
powinieneś ulokować w funduszach inwestujących w akcje. Jeśli masz 30 lat do
emerytury i nie wpadasz w depresję podczas bessy powinieneś zainwestować na
giełdzie 90 proc. środków. Nie bój się akcji - na długim dystansie nie ma
lepszego zawodnika. W XX wieku amerykański rynek akcji wypracował średnią
stopę zwrotu 10 proc. bijąc na głowe wszystkie inne formy lokat także...
4.
...fundusze rynku pieniężnego. Są jak pociągi towarowe – jadą powoli ale
zawsze do przodu. Nie nadają się na długą podróż. W długim terminie ich
największym wrogiem jest inflacja, z którą zadarza im się czasem przegrywać.
Inwestowanie to odkładanie konsumpcji w czasie. Jeśli ceny dóbr konsumpcyjnych
rosną szybciej niż inwestycja wówczas cała zabawa traci sens.
5.
Jeśli fundusz rynku pieniężnego to pociąg towarowy wówczas lokata
bankowa jest pociągiem, który zatrzymuje się na każdej stacji. Każde
odnowienie lokaty oznacza konieczność uiszczenia podatku od odsetek. Im
częściej odnawiamy lokatę i im dłuższy termin inwestycji tym silniej ujawnia
się przewaga funduszu inwestycyjnego (tutaj płacisz podatek od zysków tylko
raz – na zakończenie inwestycji).
6.
Fundusze obligacji nie są tak bezpieczne jak sądzisz – przynajmniej na
krótką metę. Gdy rosną rynkowe stopy procentowe ceny obligacji na giełdzie
spadają co przekłada się na stopy zwrotu funduszy. Jednak już w średnim i
długim terminie obligacje to bardzo bezpieczne papiery wartościowe - w
normalnych warunkach im dłuższy termin wykupu obligacji tym wyższy zysk. O ile
nie zbankrutuje emitent (np. skarb państwa) zarobek jest pewny. Na pewno więc...
7.
...nie warto pozbywać się jednostek funduszu po spadku ich ceny. Ani też
kupować po wzroście. Jeśli chcesz walczyć z rynkiem kupuj "w dołku", a
sprzedawaj "na górce". Wbrew pozorom to nie jest takie proste. Najlepsi
doradcy inwestycyjni mają z tym problemy. Najlepiej więc jeśli odpuścisz sobie
spekulację i zaczniesz inwestować systmatycznie - regularnie wpłacając małe
kwoty. Wówczas najmniej ryzykujesz i masz święty spokój.
8.
Dodatkowo zabezpiecz się przed ryzykiem lokalnego rynku kierując część
swoich oszczędności do funduszy inwestujących zagranicą. W Polsce już działa
ich kilkanaście, a wkrótce – dzięki naszej akcesji do UE – będzie znacznie więcej.
9.
Oprócz akcji i obligacji na długim dystansie dobrze spisują się fundusze
inwestujące w nieruchomości i w metale szlachetne np. złoto. Te ostatatnie
potrafią wypracowywać wysokie zyski w czasach kryzysu. Fundusze inwestujące w
tego typu aktywa też wkróce pojawią się na rynku.
10.
Nie pozwól by kredyt mieszkaniowy pozbawił cię możliwości oszczędzania.
Lepiej sfinansuj całą nieruchomość kredytem, a oszczędności wpłać do funduszu.
Możesz też wybrać kredyt w walucie obcej i odkładać w funduszu to co
zaoszczędzisz na każdej racie dzięki niższemu oprocentowaniu. Jeśli kurs
waluty wzrośnie będziesz miał „poduszkę powietrzną”. Warto też wybrać spłatę w
ratach równych zamiast malejących. Ten drugi system jest co prawda nieco
korzystniejszy ale na początku możesz nie mieć z czego oszczędzać i w efekcie
stracisz.
Nie możesz poprzestać na tym co oferuje Państwo, czyli I i II filarze
emerytalnym. No chyba, że zadowala Cię emerytura na poziomie połowy ostatniej
pensji. Sam musisz się zatroszczyć o swoje „życie po pracy”, a wcześniej
jeszcze zapewnić swoim dzieciom edukację na odpowiednim poziomie. To dwa
podstawowe cele finansowe w życiu każdego z nas. By je zrealizować trzeba
odłożyć w czasie konsumpcję, przy czym wyrzeczenie będzie tym mniejsze, im
wcześniej się na nie zdecydujesz.