Investors Gold już w maju

07.05.08, 18:18
Investors TFI poinformowało, że został zaakceptowany nowy prospekt emisyjny
funduszu metali szlachetnych Investor Gold FIZ. W dniach 19-27 maja
certyfikaty serii F będzie można nabyć w placówkach Banku BGŻ.
Certyfikaty po raz pierwszy będą dostępne dla szerokiego grona inwestorów. Do
tej pory fundusz był niepublicznych i zarządzał aktywami tylko wybranej grupy
inwestorów.

Zdaniem Macieja Wiśniewskiego, prezesa Investors TFI jest bardzo duże
zainteresowanie funduszem metali szlachetnych wśród inwestorów. Z tego powodu
TFI zdecydowało w zeszłym roku o przekształceniu formy prawnej funduszu, w
celu zwiększenia jego dostępności. Jak mówi, z jednej strony szkoda że nie
udało się wcześniej wprowadzić go do szerokiej dystrybucji, bowiem część
inwestorów skorzystałaby już na hossie, która trwała od sierpnia ub. roku do
połowy marca 2008. Z drugiej strony dobrze się stało, że inwestorzy będą mogli
nabyć certyfikaty jeszcze w trakcie technicznej korekty trendu wzrostowego.
Dla doświadczonych inwestorów jest to dobry sygnał do zakupów.

- Przewidujemy, że latem wróci popyt biżuteryjny, który wycofał się, gdy złoto
bardzo szybko wspinało się do ceny 1000 USD/oz. Zwykle techniczna korekta trwa
kilka miesięcy i sięga 15-20%, zatem od ceny 800-850 USD/oz można się
spodziewać kolejnych wzrostów latem lub wczesną jesienią. Na koniec kwietnia
cena złota była już na poziomie 850 USD/oz. Powinniśmy więc trafić na dobry
moment zakupów.
Klasyczna teoria zarządzania portfelowego mówi, że 20% portfela powinno być
przechowywane w złocie, jako element stabilizujący w długim okresie czasu.
Biorąc pod uwagę nasze negatywne nastawienie do rynku akcji w tym momencie i
fundamentalnie mocne prognozy dla metali szlachetnych, rekomendujemy
wprowadzenie Investor Gold FIZ jako uzupełnienie portfela inwestycyjnego -
mówi Maciej Wiśniewski.
    • axel40 Re: Investors Gold już w maju 09.05.08, 11:07
      Ostatnie tygodnie przyniosły korektę ceny złota, a wielu Polaków inwestowało w
      czasie ostatniej hossy m.in. w sztabki. Jak w krótkim i długim terminie będzie
      kształtowała się cena złota?
      Michał Słysz, dyrektor rynków towarowych i walut w Investors TFI

      Michał Słysz, dyrektor rynków towarowych i walut w Investors TFI

      - Teraz mamy do czynienia z techniczną korektą po bardzo mocnych wzrostach,
      które wyniosły cenę uncji złota z 640 do ponad 1 tys. dol. Złoto nie jest
      instrumentem, na którym się zarabia, ale w którym raczej przechowuje aktywa. To
      dość stabilny rynek i zasadą jest, że w czasie mocnych wzrostów, zasilanych
      głównie kapitałem spekulacyjnym, praktycznie wycofuje się z niego popyt
      biżuteryjny, który wraca po korekcie cen o około 15-20 proc. Wówczas na rynku
      złota rozpoczyna się konsolidacja, która trwa kilka, kilkanaście miesięcy.
      Sądzę, że obecna korekta potrwa do sierpnia, września i może ściągnąć cenę złota
      do około 800-850 dol. Potem nastąpi konsolidacja. Myślę, że w długim terminie
      ceny złota będą rosły jeszcze kilka do kilkunastu lat. Powinna się do tego
      przyczyniać m.in. dywersyfikacja rezerw banków centralnych, co sprawi, że część
      środków trafi na rynek złota, niskie realne stopy procentowe, które sprzyjają
      złotu, i hossa na rynku surowców. Szacuję, że w ciągu kilku, kilkunastu lat cena
      złota może wzrosnąć do kilku tysięcy dolarów za uncję.

      • Jaki procent inwestowanych środków powinien trafiać na rynek złota?

      - Klasyczna teoria zarządzania portfelowego mówi, że 20 procent portfela powinno
      być przechowywane w złocie. Tak aby wprowadzić do niego element stabilizujący
      stopę zwrotu i wartość w długim okresie.

      • A w co inwestować? Biżuteria nie jest zalecana jako lokata kapitału.

      - Złotej biżuterii zdecydowanie nie należy traktować jak inwestycji. W czasach
      kryzysowych jest wyceniana tak jak złoto, bez robocizny, za którą wcześniej
      zapłaciliśmy. Jeżeli traktujemy złoto jak polisę ubezpieczeniową przed kryzysem,
      nie należy sądzić, że biżuteria będzie w takich momentach wyceniana z dużą
      premią w stosunku do zawartości kruszca. Jeżeli inwestujemy w złoto, to tylko w
      sposób, który odzwierciedla zmianę jego ceny na świecie.

      • Jaki inny metal szlachetny może stać się równie interesujący jak złoto?

      - Myślę, że w długim okresie srebro. Na rynku tego metalu bardzo długo utrzymuje
      się deficyt. Jest też nisko wyceniane w stosunku do złota, poniżej historycznych
      średnich. Jeżeli ktoś chce inwestować w złoto i jest przekonany do jego
      długoterminowych perspektyw, jeszcze lepszym pomysłem jest srebro. Warto też
      zwrócić uwagę na platynę.

      Rozmawiała Małgorzata Kwiatkowska

      Źródło: GP
      Artykuł z dnia: 2008-05-02
Pełna wersja