Dodaj do ulubionych

Likwidacja polisy na zycie

20.05.08, 20:53
Witam, kto jest w stanie odpowiedzieć ile (procentowo, kwotowo) otrzymuje się
likwidując polisę na życie, opłacana od ponad 4 lat.
Chodzi mi o informacje ogólne.
Obserwuj wątek
    • 85david Re: Likwidacja polisy na zycie 20.05.08, 21:18
      to zalezy od programu. Jest ich naprawde mnóstwo w najgorszym przypadku stracisz
      powiedzmy 80%(nie pamiętam dokladnie) a w najlepszym połowe.
      WW takiej sytuacji po prostu zawieź opłacanie i poczekaj do końca umowy

      Pozdrawiam
          • kretka_blada3 Re: Likwidacja polisy na zycie 28.05.08, 10:43
            z17 napisała:

            > Nie ma polis na czas nieokreślony, nie znam towarzystwa które
            > ubezpiecza na życie powyżej 65 roku życia.


            Skoro taką miałam, to pewnie sąwink


            >
            > A po czterech latach dostaniesz jakies grosze, rzędu 15% wpłaconych
            > pieniędzy.


            I kolejny samobój, wypłacono mi prawie całe 100%.....smile
            no, 90 kilka
          • dolczevite1 Re: Likwidacja polisy na zycie 11.06.08, 01:00
            Witam,
            Dobrze to ująłeś- nie znasz, a to oznacza tylko twoją marną wiedzę,
            lub co gorsza ignorancję. Sam od dwóch lat sprzedaję produkty
            całożyciowe - PŁATNE różnie przez 10, 20,30 lat, do 55 roku, do 60
            roku, do 65 roku, płatne przez całe życie. PŁATNE RÓŻNIE ALE,
            OCHRONA W TYCH PRODUKTACH ZGODNIE Z OWU JEST DO 101 ROKU ŻYCIA.
            Jeżeli klient dożyje to wypłacona zostaje mu pełna suma chrony z
            polisy( bo wartość wykupu = wtedy sumie ochrony).
            Co do wartości wykupu po 4 latach to przy takiej masie produktów na
            rynku trudno cokolwiek uogólniać,więc lepiej nie rzucaj tak tymi
            procentami.
            pzdr.
            • z17 Re: Likwidacja polisy na zycie 11.06.08, 16:07
              A więc to jest tak - jak mamy do sprzedania skandię, aegona, polską podróbę
              golden future albo innego shita z wielką prowizją dla siebie i wieloletnim
              skubaniem klienta to od pierwszego posta głośno wykrzykujemy nazwę produktu i
              oznajmiamy całemu światu, jaki to boski wynalazek jest w naszych spracowanych
              ręcach.

              Ale jak chodzi o produkt, z którego rzekomo wynikają jawne korzyści dla klienta,
              wtedy zamieniamy się w Tajemniczego Jamesa, który ma co prawda w ofercie to i
              owo, ale Boże broń nie może wyjawić co to takiego, bo mu zasady handlowej
              uczciwości nie pozwalają!

              Do tej pory w Polsce agenci sprzedawali terminowe ubezpieczenia na życie lub
              dożyciówki, oba typy polis z zasady oferowane do 65 r.ż. Wiadomy jest mi fakt,
              że na tym świat się nie kończy, również z racji wujaszka, który już 40 lat temu
              posiadł całożyciowe ubezpieczenie życia w USA, a składki płacił b.krótko. Z
              tego co napisałeś, oferujesz w PL produkt, który nie jest terminowym
              ubezpieczeniem (jak dożyję 101 lat dostaję SU, jak umrę wcześniej uposażeni też
              dostają SU). Jestem bardzo ciekawy kalkulacji tejże polisy - ile wynoszą składki
              przez 10, 20, 30 lat, chciałbym też przeczytać OWU. Więc łaskawie podeślij linka
              do strony TU, które ten całożyciowy produkt oferuje, a wtedy sobie
              podyskutujemy. Tak jak sobie życzysz, będzie profesjonalnie i dogłębnie.
                • jan-w Re: Likwidacja polisy na zycie 12.06.08, 09:16
                  Nie naciągaj naiwnych na kontakt z tobą w oczywistych celach. Gdyby warunki
                  umowy były niedostępne powszechnie świadczyłoby to o tym że firma jest mocno
                  podejrzana. Ale tak nie jest, o czym łatwo się przekonać:
                  www.pramerica.pl/www/pramerica.pl/www/articles.php?miId=217&lang=pl
                  Nie dawajcie się wrabiać akwizytorowi!
                  • z17 Re: Likwidacja polisy na zycie 12.06.08, 21:39
                    Dzięki janie-w, jak zwykle można na Ciebie liczyć.

                    OWU jest całkiem ok, pozostaje pytanie o składki. Jeśli ktoś ma już coś takiego,
                    niech się podzieli informacją o SU i rocznej wysokości składek.
                    • dolczevite1 Re: Likwidacja polisy na zycie 13.06.08, 00:55
                      Oj z17 za co tak dziękujesz temu gamoniowi, gdybyś była bardziej
                      dociekliwa to zwróciłabyś uwagę, że na linku, który Ci podał nie ma
                      OWU produktów o których Ci pisałem, więc co jest OK?????
                      Daj sobie luz z tym gościem, interesuje Cię to OWU to daj znać, nie -
                      to bez odbioru, bo szkoda mi czasu na drętwe dyskusje.
                      pzdr
                      • jan-w Re: Likwidacja polisy na zycie 13.06.08, 09:34
                        Zapluwanie się żółcią akwizytora, świadczy tylko o celności ciosu w podstawy
                        jego działalnośco wink BTW: co to oznacza w twoim "fachowym" języku zdyzelowany?
                        Człowieka posługującego się takim prostackim językiem, nie dopuściłbym nawet do
                        przedstawienia oferty. Inni podobnie .Dlatego biedaku łowisz ofiary po forach
                        internetowych.
                        • dolczevite1 Re: Likwidacja polisy na zycie 13.06.08, 23:38
                          OK.Myślę,że starczy tego wzajemnego jak to nazwałeś " opluwania
                          się", nie o to przecież chodzi w tym forum.I Ciebie i mnie trochę
                          poniosły nerwy, więc proponuję ROZEJM co Ty na to?
                          Wierz mi, że włączając się w dyskusję i podając jaką firmę
                          reprezentuję wcale nie miałem zamiaru prowadzić
                          jakiejkolwiek "akwizycji",a jedynie przekazać OWU zainteresowanej z17
                          (OWU interesującego ją produktu i tak na naszej stronie nie
                          ma,pozostałe są dostępne od niedawna o czym jak już pisałem nawet
                          nie wiedziałem.)
                          pzdr
                  • dolczevite1 Re: Likwidacja polisy na zycie 13.06.08, 00:36
                    Śmieszny jesteś z tym tekstem o naciąganiu, nie muszę korzystać z
                    forów,żeby spotykać się z ciekawymi ludźmi, wystarczy wykonać kilka
                    telefonów. Nasze warunki umowy zawsze były i są powszechnie
                    dostępne, a że od niedawna również w internecie, przyznaję nawet nie
                    wiedziałem. A zreszta czy to ważne? Codziennie daję je
                    zainteresowanym to żadna tajemnica.
                    Generalnie żałuję,że dałem się wciągnąć w Wasze głupawe dysputy,
                    szkoda czasu. Cztery zdania a jedyne co wnosisz do rozmowy to
                    słowa : nie naciągaj, naiwnych, podejrzana, nie dawajcie się,
                    wrabiać, akwizytor.
                    To język zdyzelowanego gościa, który swój bełkot przelewa na forum
                    negując wszystko i wszystkich.
                    Baw się dalej w poszukiwacza zaginionych OWU, ja ich w tym czasie
                    setki rozdam klientom.
                    bez odbioru
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka