Dodaj do ulubionych

Ubezpieczennie rodzinne jakie ??

23.07.08, 08:49
W chwili obecnej ja i mąż posiadamy ubezpieczenie w zakładach pracy
a dziecko w przedszkolu.

Chcielibysmy ubezoieczyć się razem wszycy do tego mieszkanie i auto -
jakiś pakiet rodzinny albo coś takiego.

Czy jest taka możliwość w której firmie bo dopiero zaczynamy się
interesować tym tematem
Obserwuj wątek
    • mieux Ubezpieczenie 26.07.08, 14:47
      Amplico sobie darujcie a najlepiej zapomnijcie, że taka firma istnieje.

      Ja jestem zadowolona z Warty. Tanio, poza tym nie tylko biorą składki, lecz w
      razie zdarzenia objętego ubezpieczeniem klient nie staje się ich wrogiem.
      Natychmiast przyjeźdżają (nie po trzech dniach) i wyznaczają solidne
      odszkodowanie pokrywające straty!
        • z17 Re: Ubezpieczenie 27.07.08, 12:17
          Z Wartą bywa różnie... jeśli chodzi o ubezp. komunikacyjne to jest to tragedia.
          Stuknął mnie facet z OC w Warcie i szkodę musiałem naprawiać z mojego AC, bo
          żaden warsztat w Warszawie nie zgadza się na naprawę wg kosztorysów Warty.
          • axel40 Re: Ubezpieczenie 27.07.08, 15:39
            Rzeczywiście podobnie jak z17 przerabiałem temat z Wartą.Tragedia!
            Na skrzyzowaniu stałem i dobił do mnie gość ubezpieczony w Warcie.Miałem
            oświadczenie gościa i świadka zdarzenia.Do 30 dni nic.Zero odzewu,a
            skontaktowanie się z rzeczoznawcą z Warty zbliżone do cudu.Dopiero interwencja
            bezpośrednio u dyrektora przełożonego podziałało na niego.Oddzwonił
            informując,że potrzebne jest dodatkowe potwierdzenie od sprawcy.A sprawca to
            olewał nie odpisując Warcie.Dopiero brak potwierdzenia po raz drugi zmusił
            Wartę do wypłacenia odszkodowania.czas trwania sprawy to ponad 60 dni.Kwota
            śmieszna 1500zł.Taka to Warta.
            Sprawa prowadzona wg prawa tzn ubezpieczyciel powinien wypłacić
            odszkodowanie do 30 dni,lecz w wyjątkowych sprawach może ten termin
            przekroczyć.Widocznie
            dla Warty to sprawa była wyjątkowasmile
            • mieux Re: Ubezpieczenie 28.07.08, 14:57
              Pisząc o Warcie miałam na myśli ubezpieczenie mieszkania. Gdy byłam wcześniej
              ubezpieczona w PZU to po zalaniu jeszcze większą klęską było ich odszkodowanie,
              dlatego zmieniłam na Wartę. Sąsiad jest ubezpieczony w Warcie i co 2 lata
              wymienia na ich koszt swój parkiet, bo jest regularnie zalewany.
              A ubezpieczenie samochodu... Co koledzy tacy staroświeccy. Niemcy jeżdżą
              rowerami, Hiszpanie motorami, a Polacy wciąż nieekologiczni. Toż mężczyzna na
              motorze wygląda dynamicznie i porywająco. Pytanie, gdzie ubezpieczyć rower ...smile
    • mirmurek Re: Ubezpieczennie rodzinne jakie ?? 30.07.08, 17:04
      AXA oferuje ciekawe ubezpieczenie "Rodzinna decyzja". Jest bardzo
      podobne do grupówki, jednak dotyczy rodziny i również dziecka.

      Dla przykładu 35 letni mąż i 33 letnia żona oraz dwójka dzieci za
      ponioższe ubezpieczenie w zakresie:
      Śmierć - 50.000,00 zł
      Śmierć Nieszczęśliwy Wypadek - 100.000,00 zł (razem ze świadczeniem
      z tytułu śmierci)
      Śmierć z tytułu udaru mózgu lub zawału - 75.000,00 zł (razem ze
      świadczeniem z tytułu śmierci)
      Uszczerbek na zdrowiu w następstwie NW 100% - 30.000,00 zł
      Uszczerbek na zdrowiu w następstwie NW 1% - 300,00 zł (minimum 6%
      uszczerbku)
      Niezdolność do pracy w następstwie NW - 50.000,00 zł
      Pobyt w szpitalu
      NW - pierwsze 14 dni 100 zł/dzień
      choroba pierwsze 14 dni 60 zł/dzień
      od 15 dnia 50 zł/dzień (max 10.000 zł rocznie)
      Poważne zachorowanie - 15.000,00 zł

      Zakres ubezpieczenia dla dziecka:
      Inwalidztwo w następstwie NW - 10.000,00 zł
      Poważne zachorowanie - 15.000,00 zł
      Pobyt w szpitalu NW - pierwsze 14 dni 70 zł/dzień
      od 15 dnia 35 zł/dzień (max 7.000 zł rocznie)

      Całkowita składka za takie ubezpieczenie dla tej rodziny - 2 osoby
      dorosłe i dwoje dzieci to - 148,93 zł.
      • mieux Re: Ubezpieczennie rodzinne jakie ?? 01.08.08, 07:47
        >Śmierć z tytułu udaru mózgu lub zawału - 75.000,00 zł (razem ze
        świadczeniem z tytułu śmierci)

        A jak uda się ubezpieczonemu przeżyć zawał i z całkowitym paraliżem żyć 5 lat to
        dostanie 0 zł odszkodowania?
        Znamy te obejścia firm ubezpieczeniowych.
        • mirmurek Re: Ubezpieczennie rodzinne jakie ?? 02.08.08, 09:12
          > A jak uda się ubezpieczonemu przeżyć zawał i z
          > całkowitym paraliżem żyć 5 lat to
          > dostanie 0 zł odszkodowania?

          Jak na mój gust to zawał ma niewiele wspólnego z paraliżem. Jednak
          jeśli w wyniku udaru bądź innego zdarzenia ubezpieczony będzie
          sparaliżowany wówczas będzie dotyczyła go inna klauzula
          - Niezdolność do pracy w następstwie NW - 50.000,00 zł

          > Znamy te obejścia firm ubezpieczeniowych.

          Należy przede wszystkim czytać warunki ubezpieczeń (tzw OWU).
          Każdy klient chce płacić jak najmniej i mieć jak najwięcej
          zdarzeń ubezpieczonych. A przecież jak porównać rynek ubezpieczeń
          do rynku aut to auto też można kupić za 29.000 i za 2.000.000 i
          zarówno tym pierwszym jak i tym można przejechać z punktu A do
          punktu B.

          Pozdrawiam
          Mirosław
          • dolczevite1 Re: Ubezpieczennie rodzinne jakie ?? 12.08.08, 01:21
            Kompletnie pomylone pojęcia, piszesz o wylewie krwi do mózgu (
            udar), który jest przecież schorzeniem i nie ma nic wspólnego z NW.
            Dodatkowa umowa związana z niezdolnością do pracy w następstwie NW
            nie ma więc szans NIGDY zadziałać, więc nie mieszaj ludziom w
            głowach.
            pzdr
            • mieux ... 12.08.08, 22:23
              Kolega Mirmurek powinien przejść szkolenie ... ale takie, które daje wiedzę, a
              nie szkoli jak zamydlić oczka.

              Oczywiście pisząc o paraliżu miałam na myśli udar mózgu (może być wylewem, lecz
              częściej jest niedokrwienny). Udar mózgu podobnie jak zawał nie są
              nieszczęśliwymi wypadkami w świetle umów ubezpieczeniowych, choć klientowi nagle
              wali się całe życie.
              Warto zwrócić uwagę, co ubezpieczyciel oferuje w takich przypadkach, bo
              najczęściej nic, tyle że klient o tym nie wie. Płaci za swoje przekonanie o
              ochronie, której nie ma.

              Hitem firmy Amplico AIG Life było ubezpieczanie starszych inwalidów na wózkach
              od NW (tylko NW). Klient kupował ubezpieczenie i myślał, że jest ubezpieczony od
              czegoś innego. Tacy z drabiny nie spadają, pod samochód też nie mają szansy
              wpaść, bo cały czas spędzają w domu. Agentka oczywiście nie czuła się w
              obowiązku poinformować takiego klienta, że to ubezpieczenie nic mu nie da. Jej
              owszem.
              • z17 Re: ... 13.08.08, 13:47
                AL jest niezrównane w dojeniu maluczkich. Pamiętam umowę dodatkową
                ZDROWIE, 20 tys. zł w przypadku groźnej choroby... Te 20 tys. zł
                zapłaciłbym im z grubą nawiązką przez 20 lat trwania umowy - tak
                sobie fajnie skalkulowali składkę!

                Najlepsze są te wszystkie shity, które corocznie proponują wraz z
                blankietami na wpłatę kolejnych rat składek. W zasadzie powinniśmy
                tutaj na forum ułożyć ranking bezczelności tych propozycji, bo co
                roku te kwasy są lepsze. Np. dożywotnia renta, ale tylko wtedy,
                kiedy po wypadku staniemy się "marchewką" pozbawioną kończyn... i
                tym podobne numery.
                • mieux Ranking bezczelności 13.08.08, 15:52
                  Ranking bezczelności bardzo by się przydał i to w osobnym wątku.
                  Zaczynam listę.

                  1. Amplico przysyłało kolejne blankiety na wysłanie składki ze znacznie
                  podwyższoną kwotą. I to dwa na raz, jedna kwota wyższa od drugiej, bo
                  podoliczali sobie jakieś dodatkowe śmieci, które chcieli wcisnąć klientowi. Aby
                  zapłacić składkę w wysokości zgodnej z umową blankietu nigdy nie było.

                  2. Dzwoni debilowata agentka Amplico i oznajmia:
                  - Dla wybranych klientów mamy propozycję...
                  Pytam
                  - co to znaczy wybranych? Głupich, którzy dali sobie wcisnąć waszą polisę?
                  A ona dalej klepie formułkę:
                  - dla wybranych klientów...
                  - Amplico mnie okradło, podałam was do sądu. Chcecie mnie znowu okraść?
                  Agentka na to
                  -Ale ja tylko dzwonię.

                  3. W oddziale Amplico. Chciałam się dowiedzieć więcej o ich złodziejskich
                  praktykach a agentka uznała, że trzeba mi wcisnąć jakieś ubezpieczenie. Wcale
                  nie chciałam. Wtedy agentka zaczęła mnie zachęcać:
                  - Bardzo dużo tego sprzedaliśmy...
                  - A ja nie chcę.
                  Zatem zaczęła mnie straszyć:
                  -Wszystko się może zdarzyć i trzeba być ubezpieczonym. Czy pani jest pewna, że
                  jak wejdzie na skrzyżowanie, to nie wpadnie pani pod samochód?
                  Oddział był tuż przy skrzyżowaniu smile
                  Wyszłam nic nie kupując. Wtedy agentka wyleciała za mną i na schodach wrzeszczy:
                  - To proszę mi powiedzieć, jak się pani nazywa.
                  - A po co to pani?
                  - To chociaż jak ma pani na imię.

                  Głupota nie fruwa, głupota wylatuje ze schodów Amplico.
                  • z17 Re: Ranking bezczelności Amplico 13.08.08, 22:52
                    Ad 1)

                    Ooooo tak, pamiętam pamiętam... było coś takiego! Przysłali dwa blankiety, a oba
                    z podwyższoną składką! Wyjątkowi szubrawcy... oczywiście kto mądry, ten się od
                    razu skapował i wpłacił przelewem składkę w starej wysokości, ale ile procent
                    pokornych klientów po prostu wpłaciło blankietem z niższą stawką, nie wiedząc,
                    że de facto zawarli właśnie kolejną super-kosztowną i niepotrzebną umowę
                    dodatkową???

                    Ad 2)

                    To też mocne! I również przeżyłem, nawet kilka razy. Dzwonili do mnie z
                    propozycją "dla wyjątkowych klientów". Od razu waliłem im do słuchawki, że
                    owszem, bardzo chętnie, ale proszę mi przysłać do domu na piśmie OWU tego
                    "wspaniałego" produktu, a wtedy podejmę ostateczną decyzję. Co to się działo!
                    Pan/Pani w słuchawce od razu zaczynał/-a bulgotać, ze po co OWU, że to
                    rewelacyjna propozycja dla wybranych itp. itd. Na moje stanowcze nalegania
                    odpowiadali w końcu, że można to tylko zamówić przez telefon, a co do OWU... Tu
                    już padały zupełnie obłąkańcze teksty, od bezczelnej mowy, że po prostu nie mogą
                    mi ich przysłać, poprzez wciskanie, że dostanę wraz z blankietem wpłaty jak się
                    zgodzę (czyli co? mam kupić kota w worku na podstawie telefonicznej ściemy?), aż
                    po obłudne zapewnienie, że w takim razie przyślą (nigdy nic nie przysłali!).

                    Jeszcze co do rankingu. Wszystkie te dodatkowe blankiety z fatalnymi umowami
                    dodatkowymi zawsze od razu darłem (tzn. na samym początku parę opłaciłem, by po
                    kilku latach złapać się za głowę po przeczytaniu OWU). I to był błąd, bo tam
                    były naprawdę istne perełki mogące konkurować ze sprzedażą Niderlandów przez imć
                    Zagłobę. Więc jak ktoś ma te gówna, to niech wrzuci nam na forum parę cytatów
                    celem i edukacji i zabawy.
              • arfer Re: ... 14.08.08, 23:20
                Mieux, co to jest nieszczęśliwy wypadek ?

                Czy zdrowy człowiek ot tak dostaje wylewu ??

                Mylisz pojęcia i w tej materii akurat nie masz racji.
                • mieux Re: ... 19.08.08, 21:05
                  >"co to jest nieszczęśliwy wypadek?"

                  Otóż to, dobre pytanie.
                  Jak spadła na mnie witryna i uszkodziła mi kręgosłup, to był to nieszczęśliwy
                  wypadek?
                  Tak.
                  Czy dostałam odszkodowanie (leczyłam się i rehabilitowałam pół roku)?
                  Nie, bo jak stwierdził lekarz z firmy ubezpieczeniowej, uszkodzenie nie było trwałe.
                  Czy ubezpieczeni wiedzą, że nic nie dostaną po nieszczęśliwym wypadku, jeśli
                  uszkodzenia da się jakoś uklepać? Jak ktoś chce dostać ubezpieczenie, to nie
                  powiniem się leczyć sad Może wtedy coś dostanie.

                  >"Czy zdrowy człowiek ot tak dostaje wylewu ??"
                  Owszem, zdarza się. Udar mózgu nie zawsze dotyczy dużych obszarów, bywają tak
                  małe obszarowo udary, że są niezauważalne przez pacjenta. Dopiero po którymś
                  kolejnym udarze z wyraźnymi objawami lekarz stwierdza w zrobionych wynikach
                  badań również te wcześniejsze. Udary mózgu dotyczą także dzieci (sporadycznie),
                  a więc nie trzeba koniecznie mieć problemów z układem krwionośnym czy
                  ciśnieniem. Choroby układu krwionośnego czy nieprawidłowe ciśnienie oczywiście
                  zwiększają prawdopodobieńswo udaru.
                  Mój sąsiad wrócił z zagranicy i po wejściu do domu zasłabł. Okazało się, że
                  dostał udaru (przeżył i nie dostał z TU ani grosza, choć jest po wylewie
                  sparaliżowany 8 lat).
                  Udar mózgu (podobnie jak zawał) to ulubione przypadki TU - klient płacił a nie
                  dostanie odszkodowania.
                  Dlatego nie ma sensu się ubezpieczać, jeśli:
                  1. firma ubezpieczeniowa nie zapłaci odszkodowania gdy w następstwie
                  nieszczęśliwego wypadku po leczeniu i rehabilitacji (kosztownej!!!) klient wróci
                  do zdrowia;
                  2. firma ubezpieczeniowa nie zapłaci odszkodowania po przeżytym udarze mózgu lub
                  zawale.

                  >"Mylisz pojęcia i w tej materii akurat nie masz racji."
                  Jeśli Ty masz rację, to przedstaw argumenty... (bez rozbierania smile)))
              • mirmurek Re: ... 21.08.08, 00:03
                > Kolega Mirmurek powinien przejść szkolenie ... ale takie,
                > które daje wiedzę, a nie szkoli jak zamydlić oczka.

                Hmmm, owszem, dopiero startuję w tej materii, więc czasami mogę się
                mylić, ale to czego dotyczy konkretna umowa ubezpieczeniowa zawsze
                omawiam z potencjalnym klientem i należy również pamiętać, że
                klienta obowiązkiem jest zapoznanie się z Ogólnymi Warunkami
                Ubezpieczeniami i zawsze ma prawo próbować zmienić je, tak aby
                pasowały mu w 100%, najwyżej TU, nie podejmie decyzji podpisać
                takiej umowy.

                Pozdrawiam
                mirmurek

                PS.
                Większe doświadczenie życiowe mam z urazem czaszkowo-mózgowym z
                krwiakiem podtwardówkowym.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka