Emerytury na świecie - fundusze? ubezpieczenia?

16.08.08, 10:04
To forum skupia paru rozsądnych ludzi i dlatego chciałbym rozpocząć fachową
dyskusję na temat systemów emerytalnych. Jak wiadomo, system repartycyjny
(umowy pokoleniowej) wszędzie bankrutuje i trzeba samemu troszczyć się o
emeryturę. Pytanie tylko jak?
    • z17 Wlk. Brytania - czyli umrzesz z głodu... 16.08.08, 10:26
      Najbardziej liberalny system emerytalny w Europie posiada obecnie Wlk. Brytania.
      Składki na państwową emeryturę są symboliczne, ale i ta przyszła emerytura jest
      DRAMATYCZNIE NISKA.

      Z tej tzw. State Pension można maksymalnie dostać 87,3 GBP/ tydz i to po
      przepracowaniu 44 lat i ukończeniu 65 lat u mężczyzny (u kobiety po
      przepracowaniu 39 lat i ukończeniu 60 lat). Minimalny czas zatrudnienia, po
      jakim się należy państwowa emerytura wynosi 11 lat u faceta i 9 lat 9 mc-y u
      kobiety, ale wtedy emerytura wynosi zaledwie 20 funtów tygodniowo!!!

      Prywatną emeryturę (Private Pension, nazywana także Personal Pension) można co
      prawda pobierać już od 50 roku życia, ale bynajmniej nie jest różowo! Po
      pierwsze, jeśli nie będziemy jej zbierali minimum 11 lat (facet) lub 9,9
      (kobieta) wszystkie zapłacone składki nam PRZEPADNĄ! Ponadto, mając prywatną
      emeryturę traci się prawo do tej państwowej (State Pension), gdyż rząd brytyjski
      traktuje tę prywatną emeryturę jako oszczędności! Jedyną zaletą jest to, że do
      każdego włożonego funta rząd dopłaca 22 pensy.

      Trzecią formą emerytury na Wyspach jest emerytura pracownicza (firmowa) czyli
      Company Pension. Pracownik może zadeklarować wpłatę części swojej pensji na
      fundusz emerytalny utworzony przez pracodawcę (najczęściej jest to 5 proc.) -
      drugie tyle dokłada sam pracodawca. Wiele firm gdzie pracują Polacy np. Tesco ma
      taki dobrowolny pracowniczy fundusz emerytalny, ale... żeby z tego skorzystać na
      starość trzeba w tej jednej firmie pracować latami i w dodatku do 65 roku życia!

      W sumie zgłębiając szczegóły systemu brytyjskiego można się załamać. Angole na
      starość często wyprzedają domy i majątek, żeby mieć z czego przeżyć. Aha, i
      jeszcze co do ubezpieczeń... obecnie prawie żadne towarzystwo nie oferuje w UK
      "final salary schemes" czyli gwarantowanej kwoty emerytury, powiększanej
      corocznie o inflację itd.

      Ps. Dodam jeszcze, że Polacy w UK beztrosko nie płacą nic, poza grosikami na
      State Pension. Ciekawe, czy za 20-30 lat utworzą w UK nową Samoobronę....
      • z17 Re: Wlk. Brytania - czyli umrzesz z głodu... 16.09.08, 11:28
        W sytuacji systemów repartycyjnych indywidualne odkładanie pieniędzy na
        emeryturę poprzez inwestycje w akcje jest na pewno dobrym wyborem. Jeśli jednak
        cały system emerytalny danego państwa zaczyna bazować na wolnym rynku i
        pakowaniu składek milionów obywateli w akcje, zaczyna się robić nieciekawie.
        Fundusze emerytalne to grube nieruchawe ryby, które bezwzględnie dobijane są
        przez małych drapieżników. Wczoraj przyszli brytyjscy emeryci w jeden dzień
        stracili 9 mld funtów (11 mld euro). Straty zakładowych funduszy emerytalnych w
        Wlk. Brytanii, w których oszczędza się w tym kraju na emeryturę sięgnęły już
        zawrotnej kwoty 35 mld funtów.
        praca.gazetaprawna.pl/artykuly/36090,w_brytania_fundusze_emerytalne_stracily_9_mld_funtow.html
    • mieux Niemcy 19.08.08, 20:10
      Nie znam systemu emerytalnego w Niemczech, lecz tam odkładanie pieniędzy na
      emeryturę jest traktowane jako oczywistość. Patrząc na całe grupy staruszek
      jeżdżące po Europie na wczasy luksusowymi pociągami do luksusowych hoteli, na
      dodatek uśmiechnięte i zadbane, jestem pod dużym wrażeniem.
      Polska starucha jest bez pieniędzy, narzeka, marudzi, uważa, że wszystko jej się
      należy za darmo ..., jest szpetna, gruba, zaniedbana ...
      • 85david Re: Niemcy 20.08.08, 11:52
        No dokładnie. W całej europie praktycznie system emerytalny jest do d!@#$ !!!
        Tylko że w anglii czy w niemczech mają to świadomośc i sami odkładają. U nas w
        polsce nikt o tym nie mysli i tu jest problem. System składa się z 3 filarów a
        kto korzysta z trzeciego skoro jest dobrowolny?
        Zachodni emeryci wyjezdzają i korzystają z życia tylko i wyłącznie dltego że
        sami sobie to zafundowali.
        • arfer Re: Niemcy 20.08.08, 22:44
          Niekoniecznie z tego wynika dobrobyt niemieckich emerytów. Owszem, wielką rolę odgrywa dobrze rozwinięty system firmowych planów emerytalnych, ale i ich odpowiednik I filara - publiczne ubezpieczenie emerytalne gwarantuje dość wysoką stopę zastąpienia, tyle, że dziki gigantycznym dotacjom.

          Gdyby w Polsce zarówno PPE jak i indywidualne formy III filara zostały wzmocnione ulgami w PIT, sprawy miałyby się zupełnie inaczej.

          Analizy i statystyki, które do III filara zaliczają jedynie IKE i PPE są mocno mylące - większość moich Klientów choćby nie oszczędza poprzez IKE, bo to na chwilę obecną sztywna i zwykle nieefektywna forma.
          • z17 Re: Niemcy 21.08.08, 00:56
            System niemiecki, tak jak pisze Arfer, opiera się na potężnych
            dotacjach państwowych. W 2005 roku dotacje te wyniosły 78 mld euro,
            co stanowiło 27% całego budżetu ichniejszego zus-u (w tym roku
            będzie ponad 80 mld euro, czyli ponad jedną trzecią tego budżetu!)
            Dopłata do emerytur stanowi największą pozycję w budżecie państwa
            niemieckiego. Składki płacone przez zatrudnionych też są duże i
            wynoszą 19,9% od płacy brutto. Występuje ta sama sytuacja co w
            Polsce - mimo wysokich składek na emeryturę, ich dzisiejsi płatnicy
            doskonale wiedzą, że nie dostaną takich świadczeń jak obecni
            emeryci, tylko wielokrotnie mniejsze.

            System prywatnych planów emerytalnych w Niemczech jest
            przekombinowany i przeregulowany gąszczem zmiennych przepisów i
            wcale nie tak popularny, jak się nam w Polsce wydaje. Podstawowe
            formy zbierania dodatkowej forsy na emeryturę oprócz firmowych
            emerytur, o których wspomniał Arfer, stanowią tzw. Riester-Rente i
            Ruerup-Rente (od nazwisk ministrów, którzy to wprowadzali). Przy
            pierwszej formie można wraz z wiekiem emerytalnym wypłacić
            jednorazowo 30% zgromadzonych środków, przy drugiej formie zupełnie
            nic (wypłata wyłącznie jako renta dożywotnia).

            Wpłaty na prywatną emeryturę można sobie odliczać od podatku, ale...
            na razie tylko częsciowo (dwie trzecie wpłaty dokonanej na Ruerup-
            rente w 2008 r.). NO I NIE MA NIC ZA DARMO - w zamian za odpis od
            podatku dziś, późniejsza wypłata takiej prywatnej emerytury będzie
            opodatkowana (przewidziany wzrost progresywny w czasie, w 2008r. 56%
            wypłaty traktują jako dochód, od 2040r. będzie to 100%).

            I wracając do tematu. Dzisiejsze bogactwo niemieckich emerytów nie
            pochodzi z prywatnych emerytur! To państwo niemieckie dopłaca
            miliardy... warto dodać, że ledwo dyszy od tych dopłat i dalej
            płacić nie ma zamiaru. Więc przyszła emerytura w RFN będzie tak samo
            fatalna, jak te grosiki w Wlk. Brytanii.
    • arfer Re: Emerytury na świecie - fundusze? ubezpieczeni 20.08.08, 22:50
      Mało kto wie, że Polska i Wielka Brytania są dwoma jedynymi krajami w Europie, które w perspektywie kilkudziesięciu lat zmniejszą obciążenia emerytalne (liczone jako część PKB).

      Co nie zmienia faktu, że obecny system po pierwsze nie jest dopełniony (brak rozwiązań przejściowych dla emerytur pomostowych, brak systemu wypłat emerytur z OFE, kulawe IKE, zbyt skomplikowane PPE, zbyt duże ograniczenia inwestycyjne dla PTE, co skutkuje brakiem konkurencji - gdyby owa była nikt nie zastanawiałby się, czy ma o 1 % wyższą czy niższa prowizję od składki), po drugie - wysokość składki z powodu zaniedbań z ostanich niemal 20 lat przed reformą jest dość spora.
      • z17 Re: Emerytury na świecie - fundusze? ubezpieczeni 21.08.08, 01:02
        arfer napisał:

        > Mało kto wie, że Polska i Wielka Brytania są dwoma jedynymi
        krajami w Europie,
        > które w perspektywie kilkudziesięciu lat zmniejszą obciążenia
        emerytalne (liczo
        > ne jako część PKB).

        Wcale nie wiem, czy zmniejszą. Ludzie nie mają świadomości, jakie
        grosze czekają na nich z tych zreformowanych systemów. Ponieważ w
        Polsce tylko ok. 900 000 osób odkłada na III filar, a zatrudnionych
        jest coś koło 27 mln, można się spodziewać wielkich buntów
        społecznych w niedalekiej przyszłości. I nowej Samoobrony... tym
        razem emerytów, którzy będą chcieli zrobić skok na budżet państwa,
        który przywróciłby wyższe emerytury. Ne chcę być złym prorokiem, ale
        ku temu to wszystko zmierza...
        • z17 Wyliczanie renty dożywotniej 31.08.08, 13:12
          W odchodzącym z wolna w przeszłość systemie emerytalnym kluczowy
          wskaźnik dla osoby przechodzącej na emeryturę stanowiła tzw. kwota
          bazowa. Kwotę tę obliczał GUS wg średniego wynagrodzenia w Polsce za
          rok poprzedni.

          W nowym kapitałowym systemie emerytalnym, kluczowy wskaźnik będzie
          kompletnie inny. To tzw. "przewidywana dalsza długość życia". Na jej
          podstawie oblicza się KOSZT RENTY DOŻYWOTNIEJ. Ten koszt przybiera
          postać wyliczenia, ile złotych miesięcznego świadczenia emerytalnego
          możemy kupić za każdy 1000 zł uskładanych przez nas pieniążków.

          ZUS proponuje osobie 65-letniej ok. 4-5 zł miesięcznej emerytury z
          każdego 1000 zł. To bardzo mało, bo np. w Wlk. Brytanii mężczyzna w
          tym wieku możne dziś w przeliczeniu uzyskać 5,2-5,9 zł. A np. stare
          polskie polisy AL proponują mu aż 9 zł.

          Nie wiem, czy dzisiaj można nabyć w Polsce u któregoś
          ubezpieczyciela produkt emerytalny z wyliczonymi tablicami
          procentowej wypłaty świadczeń ze zgromadzonego kapitału. Ponieważ
          długość życia będzie bez wątpienia się wydłużać, o ile jakieś TU ma
          taki produkt, na pewno rozsądnym byłoby go teraz wykupić. Bo za 20-
          30 lat może się okazać, że z 1000 złotych oszczędności proponują nam
          już nie 4-5 zł miesięcznej emerytury, ale marne 2 złote... ;-(
    • marta_anna Wielka Brytania 24.09.08, 01:24
      'Dodam jeszcze, że Polacy w UK beztrosko nie płacą nic, poza
      grosikami na
      State Pension. Ciekawe, czy za 20-30 lat utworzą w UK nową
      Samoobronę.... '
      to co konkretnie proponujesz?osobie ktora nie zna sie za bardzo na
      finansach / tak, wiem to moj problem / i osobie ktora nie zna j ang
      na tyle by przejsc i zrozumiec wszystkie zapiski malym druczkiem w
      umowach / to tez moj problem /.
      • z17 Re: Wielka Brytania 24.09.08, 16:00
        No to zależy przede wszystkim od tego, jak długo dana osoba zamierza pozostać w
        Wlk. Brytanii. Jeżeli krótko, no to powinna wymieniać funty na złotówki i
        odkładać pieniądze w Polsce np. na rachunku IKE. Jeżeli natomiast myśli o
        emigracji na stałe, to może wpłacać na emeryturę zakładową (prawie każdy lepszy
        pracodawca proponuje taką formę zabezpieczenia emerytalnego, pieniądze można
        przetransferować na polskie IKE bez podatku dochodowego), czy też wykupić sobie
        emeryturę prywatną. Warto jednak pamiętać, że w tym ostatnim przypadku trzeba
        płacić b. długo żeby pieniądze nie przepadły (patrz moje wcześniejsze posty).

        Mam też dla Ciebie ciekawy wątek dotyczący traktowania przez polski ZUS okresu
        pracy w Wlk. Brytanii
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=720&w=77772245&v=2&s=0
        Zakładając konieczność odkładania na emeryturę 10-15% zarobionych pieniędzy,
        atrakcyjność saksów w Wlk. Brytanii spada gwałtownie. Obok więdnącego kursu
        funta jest to jeden z argumentów, że należy się stamtąd raczej zwijać niż
        rozwijać (przynajmniej w przypadku rodaków wykonujących słabo opłacane
        najprostsze prace, nie mówię tu o menedżerach).
        • z17 Re: Wielka Brytania 24.09.08, 16:16
          I jeszcze to
          emerytury.wp.pl/POD,3,a,2,b,4,wid,8437580,wiadomosc.html?P[page]=3
          • marta_anna Re: Wielka Brytania 24.09.08, 23:33
            dzieki!,musze sie wczytac i przeanalizowac bo sprzeczne info
            podaja.co do kursu funta - wymiana na zlotowke wlasnie teraz nie
            jest chyba najlepszym pomyslem, poza tym ja zarabiam i wydaje w
            anglii wiec relacja zarobki-wydatki nadal znacznie na plus dla
            funtasmileczy orientujesz sie moze czy w anglii sa odpowiedniki IKE?
            ktore konkretnie sa dobre?
Pełna wersja