axel40
17.09.08, 11:06
Kilka porad krajowych TFI
Anna Borys
Edytowany 16.09.2008
Pół roku temu zarządzający zalecali oszczędzającym akumulację mocno
przecenionych akcji i jednostek funduszy akcyjnych. Później zalecali większą
ostrożność. Sprawdź, co dzisiaj krajowe TFI radzą obecnym i potencjalnym klientom.
Mariusz Staniszewski, prezes Noble Funds TFI
Tam gdzie krew powinno się myśleć o kupowaniu. Zdroworozsądkowo dla kogoś kto
inwestuje teraz jest dobry moment do akumulacji. Inwestorzy, którzy już są na
rynku mogą przesuwać kapitał z funduszy defensywnych do bardziej agresywnych.
Klienci TFI mają teraz niesymetryczne ryzyko. Groźba dalszych głębokich
spadków jest niewielka. Choć, akcje są mocno przecenione to należy pamiętać,
że mogą być jeszcze tańsze.
Tomasz Korab, dyrektor departamentu zarządzania Opera TFI
Sytuacja nie jest łatwa. Przy spadkach po kilkadziesiąt procent, trzeba wielu
miesięcy, żeby odrobić straty. To nie jest jednak początek bessy, jesteśmy
zdecydowanie bliżej końca. W obecnej sytuacji najlepiej zachować spokój. Każdy
gracz inwestuje w innym momencie. Kupując teraz jesteśmy narażeni na bardzo
duże ryzyko. Z jednej strony nie wiadomo czy bank Lehman Brothers jest
ostatnim bankrutem tej bessy. Z drugiej strony rynki nie reagują na poprawę
sytuacji. Znacznie zmniejszył się presja inflacyjna. Cena ropy naftowej spadła
w ostatnich miesiącach o 50 USD za baryłkę. Ci którzy kupią teraz mogą bardzo
dużo zyskać, ale i stracić. Ryzyko jest porównywalne czarnego poniedziałku z
1987 roku. Gracze, którzy zaryzykowali i kupili parę sesji później dużo
zarobili. Jednak z drugiej strony inwestowanie na silnych spadkach, gdy rynek
przebija kolejne poziomy oporu, czyli łapanie spadającego noża, może skończyć
się boleśnie.
Czytaj poniżej
Reklama:
Marek Mikuć, wiceprezes Allianz TFI
Trudno cokolwiek radzić. Może się zdarzyć wszystko. Może to być świetny czas
do zakupów. Upadek Lehman Brothers to może być apogeum całego kryzysu. Jednak
nie koniecznie. Istnieje prawdopodobieństwo, że najgorsze nadal przed nami.
Lehman Brothers wyemitował dużo papierów, które trafiły na rynek nie wiadomo,
kto ma je w portfelu. Jeśli ktoś ma dużą awersję do ryzyka lepiej umorzyć
jednostki inwestycyjne. Jak ktoś lubi ryzykować można dokupić.
Sebastian Buczek, prezes Quercus TFI
Przede wszystkim należy cały czas chronić kapitał. Naszym zdaniem fala spadków
skończy się za kilka miesięcy. Zatem raczej inwestować defensywnie niż
agresywnie. Teraz na rynku dominuje strach. Można wykorzystywać sytuację, żeby
podbierać akcje. Ale z umiarem, żeby nie kupić za wcześnie.
Przyszły rok będzie znacznie lepszy dla inwestorów z trzech powodów. Spadły
ceny surowców. Rada Polityki Pieniężnej będzie cięła stopy procentowe.
Fundusze emerytalne mają niskie zaangażowanie na warszawskiej giełdzie. To są
trzy światełka w tunelu, ale nie wiadomo jak długi jest tunel.
Opinie zebrała Anna Borys
Źródło;Puls Biznesu