axel40
28.09.08, 09:02
Papiery bankrutów w polskich funduszach
Merrill Lynch, Fannie Mae, Freddie Mac, Washington Mutual - to tylko niektóre
firmy, w których papiery zainwestowali Polacy. Klienci funduszy inwestycyjnych
wiedzą jednak przynajmniej, na czym stoją. Nie wiadomo natomiast, ile w
ryzykowne spółki zza oceanu zainwestowały fundusze lokujące środki klientów w
jednostki uczestnictwa innych funduszy inwestycyjnych.
czytaj dalej...
REKLAMA
W skrócie: to, co powierzamy funduszowi, nie jest inwestowane bezpośrednio w
akcje czy obligacje, lecz w różnego rodzaju fundusze inwestycyjne. Piętrowa
konstrukcja powoduje, że przeglądając sprawozdania finansowe takich podmiotów,
nie mamy możliwości sprawdzenia, jakie papiery mają pomnażać nasze oszczędności.
Tak jest np. w TFI PKO CS czy TFI Millennium. "To praktyka jak najbardziej
zgodna z prawem" - mówi "WSJ Polska" Paweł Klimiuk, dyrektor marketingu i PR w
TFI PKO CS. Potwierdza to Komisja Nadzoru Finansowego. "Wymogi informacyjne
nałożone przepisami prawa nie zobowiązują tego typu funduszy do podawania tak
szczegółowych informacji. Klient, decydując się na zakup jednostek
uczestnictwa w funduszu, którego aktywa lokowane są w tytuły uczestnictwa
innych funduszy, w pewnym sensie zgadza się na ograniczony dostęp do
informacji" - wyjaśnia Katarzyna Biela z KNF.
Problem w tym, że trwający w najlepsze amerykański kryzys spowodował brak
zaufania do instytucji finansowych - także do TFI. Pojawiają się już głosy, że
polityka informacyjna funduszy powinna zostać zmodyfikowana. "Przydałaby się
zmiana regulacji umożliwiająca sprawdzenie klientowi choćby 10 największych
pozycji portfela, tym bardziej że nasze fundusze nie mają zwyczaju wydawać
oświadczeń w kryzysowych sytuacjach" - twierdzi Grzegorz Raupuk, prezes firmy
analitycznej Analizy Online.
© 2007 Dow Jones & Company, Inc
Halina Kochalska, Marcin Tarczyński
Dziennik.pl