Dodaj do ulubionych

pokrzywka a nadpobudliwość

28.01.10, 22:33
Witam, chciałam Was zapytac, drogie mamy, czy Wasze dzieci są nadpobudliwe? u
mojego Mateusza pani pediatra wpisałą nadpobudliwość psycho-ruchową przy
bilansie 4 latka, móiąc przy tym, że wszystko jest w porzxądku i nie ma sie
czym przejmowac. Ale ja zaczelam drążyc temat, byłam u psychologa dziecięcego
i potwierdzila nadpobudliwosc, wysyła mnie fo neurologa i psychiatry
dziecięcego...
Jestem przerażona... Mateusz jest bardzo żywym dzieckiem, mówi słabiej niz
rowiesnicy, ale żeby zaraz ADHD... Nie wiem ,boję sie. Czy to moze miec
zwiazek z mastocytozą?? pewnie nie..:(
Obserwuj wątek
    • jol34 Re: pokrzywka a nadpobudliwość 29.01.10, 02:19
      Witam! Sa stwierdzone zwiazki mastocytozy z pewnymi zachowaniami ze spektrum autystycznego, choć oczywiście nie znaczy to, że każde dziecko z pokrzywką będzie chore! Kamiś też często jest według mnie nadpobudliwy, ma swoje fiksacje, napady złości, histerii, wciąz macha rękami jak się cieszy i jeszcze pare innych zachowań, ale jak na razie nie radzilismy się specjalistów (przynajmniej nie ostatnio), choć ten temat co jakis czas powraca. Zachowanie Kamisia pod niektórymi względami pasuje nam do zespołu Aspergera.

      Co do Mateuszka to nadpobudliwośc nie musi wcale oznaczac zaraz ADHD. Mojej siostry syn ma ADHD i wierz mi, to znacznie więcej niż zwykła nadpobudliwość. A jesli chodzi o mowę to może warto skonsultować się z logopedą, żeby potem nie miał problemów z czytaniem i pisaniem.

      Pozdrowienia!
        • jol34 Re: pokrzywka a nadpobudliwość 31.01.10, 15:47
          Uwazam, że nawet psycholog nie powinien stawiać diagnoz po jednej wizycie. Te zespoły chorobowe są dość złożone i wymagają dłuższej obserwacji dziecka w różnych środowiskach, w domu, w przedszkolu, bo w każdym miejscu może się ono zachowywać troszkę inaczej. Tak było w przypadku Kamisia, jeszcze w Polsce, w żłobku opisywali jego zachowania sugerując niemal autyzm (choć nigdy tego nie powiedzieli), które nam zupełnie nie pasowały do jego zachowania w domu. Wczoraj nauczycielka z polskego przedszkola powiedziała nam, że Kamiś bardzo mało mówi, a w domu gada jak najęty, opowiada, zadaje pytania, buzia mu się nie zamyka. Więc jak to ocenić?
          Może skonsultuj się jeszcze z innym psychologiem? Są takie poradnie Wczesnego Wspomagania Rozwoju, tam mają komplet specjalistów, może warto tam się zgłosić? Pozdrowienia!
          • martulkado Re: pokrzywka a nadpobudliwość 02.02.10, 23:16
            JEsteśmy po kolejnej wizycie-diagnoza zmierza w kierunku... zespołu Aspergera
            właśnie z cechami nadpobudliwości. Napisz, gdzie wyczytałaś,ze mastocytoza moze
            miec jakis zwiazek z autyzmem. Proszę, to ważne. psycholog kaze nam iść do
            lekarzy i po ich orzeczeniach poradnia wyda opinie o konieczności wczesnego
            wspomagania rozwoju i zaczniemy działać. Emocje opadły, teraz wola walki
            wysunęła się na pierwszy plan! Ale smutno mi i zal, że tez to moje biedne
            dziecko musi miec: mastocytozę, AZS, przerośnięte migdały, przyklejony napletek
            i jeszcze to... czy to nie troche za duzo jak na małego chłopca...?:(
            • jol34 Re: pokrzywka a nadpobudliwość 03.02.10, 01:14
              Witaj. No, przykro mi, ale im wczesniej diagnoza zostanie postawiona i mały zostanie skierowany na terapie, tym ma wieksze szanse, ze wszystko da sie nadrobić. Zespół Aspergera to przede wszystkim problemy wynikające z nieumiejetności nawiązywania kontaktów społecznych (to jest też dość widoczne u Kamisia). A jak to jest u Twojego synka? Zapytaj jeszcze o zaburzenia sensoryczne, tzw. SI, bo one też często współwystępują z Aspergerem.
              Co do związku mastocytozy z autyzmem, to wyszła ostatnio praca na ten temat, chciałam ją ściagnać poprzez naszą bibliotekę, ale niestety nie ma jeszcze dostepu do całości. Mogę Ci podac link do streszczenia, ale jest po angielsku, jesli będziesz miała problem, to przetłumaczę.

              www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20074449?itool=EntrezSystem2.PEntrez.Pubmed.Pubmed_ResultsPanel.Pubmed_RVDocSum&ordinalpos=1
              My z Kamisiem w sumie wciąz jestesmy w jakimś zawieszeniu, niby w przedszkolu mówią, że wszystko w porządku, ogólnie też powoli idziemy do przodu (choć tak naprawdę nie mam porównania z innymi dziecmi w jego wieku), ale ma pewne zachowania, które nas niepokoją. Tak naprawdę to prawidłowe diagnozy mogą być postawione dopiero około 5-6 roku zycia dziecka, gdy pewne zachowania, które mieszczą się jeszcze w normie dla 3-4 latka, w przypadku 5-6 latka powinny juz ustąpić. Ale oczywiście jesli jest możliwośc terapii wcześniej to tym lepiej, zawsze wczesne rozpoczęcie lepiej rokuje na przyszłość. Dacie radę! Trzymajcie się!
              • martulkado Re: pokrzywka a nadpobudliwość 18.02.10, 21:36
                Jolu, dzięki za dobre rady. Gdyby udało Ci się dotrzeć do całego artykułu
                byłabym baaaardzo zobowiązana- to dla mnie ważne... Nie dotarliśmy jeszcze
                do neurologa, bo kazano nam zrobić mnóstwo badań przed wizytą: morfologia,
                poziom zelaza, TSH, badanie wzroku, dna oka, słuchu...
                pozdrawiam i dziękuję
                M.
                • jol34 Re: pokrzywka a nadpobudliwość 20.02.10, 01:06
                  Hej! Nie ma nadal dostępu do tego artykułu, ale napiszę do autora, może będzie mógł wysłac mi plik pdf mailem. Ale znalazłam jego prezentację w postaci filmu właśnie na ten temat, jeszcze jej nie oglądałam, bo jest dość długa i niezbyt ostra, co utrudnia czytanie, ale może warto ją przejrzeć. Podaję Ci linka: www.autismone.org/content/mast-cells-disrupt-gut-blood-brain-barriers-and-contribute-autism-theoharis-theoharides-md-p . Jak tylko będę miała artykuł to Ci wyślę. Pozdrowienia!
                • jol34 Re: pokrzywka a nadpobudliwość 04.03.10, 14:40
                  Hej! Dostalam ten artykul i jeszcze chyba 3 inne na temat autyzmu i
                  mastocytozy, sa w pdf, wiec moge wyslac Ci na maila. Dostalam tez
                  taki jakby formularz do wypelnienia i odeslania (dla celow
                  badawczych), jesli chcialabys tez wypelnic to napisz to takze Ci
                  wysle. A, gdyby ktos byl jeszcze zainteresowany tymi artykulami to
                  napiszcie, wysle na maila, bo nie da sie zrobic linka. Pozdrowienia!
                    • ellla81 Re: pokrzywka a nadpobudliwość 11.05.10, 20:34
                      od jakiegoś czasu obserwuje swojego malucha i dobrze, że tu zajrzałam.Niepokoi
                      mnie bardzo jego zachowanie, choć ma niespełna dwa lata to dokazuje za
                      dziesięciu-jest na okrągło znudzony, płaczący, niczym ale to nie ma rzeczy która
                      zajęłaby jego uwagę przez dwie minuty. Mam starsza córkę 6 lat i nasze życie
                      wygląda koszmarnie. Jest tak złośliwy, dokuczny, zaczepny nie dajemy sobie
                      wszyscy z nim rady. Odnosząc się tym bardziej do córki w jego wieku naprawdę
                      odbiega od normy... no właśnie ale czy jest to spowodowane tylko zwykłym
                      rozpieszczeniem czy to może być wstęp do czegoś znacznie poważniejszego. nie
                      wiem czy taki malec nadje się do jakiegoś zdiagnozowania przez psychologa ...
                      prosze o radę
                      • martulkado Re: pokrzywka a nadpobudliwość 11.05.10, 22:21
                        Witaj!
                        My już jesteśmy po wstępnej diagnozie. Wykluczony został autyzm
                        wczesnodziecięcy, ale pewne zachowania autystyczne się potwierdzają,
                        więc został wstępnie określony jako autyzm atypowy. Mateusz jest
                        nadpobudliwy, ma zaburzony kontakt wzrokowy, opóźnioną mowę,
                        zaburzenia motoryki małej i parę innych rzeczy. Już się oswoiłam z
                        tą wstępną diagnozą, zapisujemy się na różne zajęcia, m. in.
                        integracje sensoryczną, ale to wszystko na razie bardzo rozciąga się
                        w czasie. Nie martwię się przesadnie, bo Mateusz jest bardzo wesołym
                        dzieckiem, chodzi do nromalnego przedszkola i jakoś tam funkcjonuje.
                        Polecam dobrego psychologa dziecięcego:) Uszy do góry.
                        Marta
                        • just55555 Re: pokrzywka a nadpobudliwość 18.05.10, 12:32
                          martulkado napisała:

                          > Witaj!
                          > My już jesteśmy po wstępnej diagnozie. Wykluczony został autyzm
                          > wczesnodziecięcy, ale pewne zachowania autystyczne się
                          potwierdzają,
                          > więc został wstępnie określony jako autyzm atypowy. Mateusz jest
                          > nadpobudliwy, ma zaburzony kontakt wzrokowy, opóźnioną mowę,
                          > zaburzenia motoryki małej i parę innych rzeczy. Już się oswoiłam z
                          > tą wstępną diagnozą, zapisujemy się na różne zajęcia, m. in.
                          > integracje sensoryczną, ale to wszystko na razie bardzo rozciąga
                          się
                          > w czasie. Nie martwię się przesadnie, bo Mateusz jest bardzo
                          wesołym
                          > dzieckiem, chodzi do nromalnego przedszkola i jakoś tam
                          funkcjonuje.
                          > Polecam dobrego psychologa dziecięcego:) Uszy do góry.
                          > Marta


                          Hej!

                          My tez korzystamy z integracji sensorycznej i dodakowo z logopedy.
                          Mamy problem z koordynacją obustronna i z równowagą, znowu wylazło
                          tez zmiejszone napięcie mięśniwe (jako niemowle mieliśmy
                          rehabilitacje z tego powodu-małą późno siedziała, chodziła itd).

                          Chodzimy juz 3 miesiąc i dużo ćwiczymy w domu. Efekty sa super.

                          Na początku integracja sensoryczna była dla mnie jakims "hokus-
                          pokus", dopuki nie poszliśmy na diagnoze i... byłam w szoku, ze moje
                          dziecko nie jest w stanie zrobić niektórych ćwiczeń W OGÓLE a z
                          innymi ma problem. Co prawda sama widziałam, ze skoro 4 letnia
                          dziewczynka nie jeste w stanie złapać rzuconej do niej piłeczki to
                          cos nie halo.

                          A teraz gna na rowerku, wspina sie gdzie może-jakby cieszyłą się i
                          sprawdzała możliwości swojego ciałka, które wcześniej nie mogła
                          wykorzustwać.

                          Polecam

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka