Dodaj do ulubionych

zasiłek pielęgnacyjny

08.03.10, 14:15
Dostajecie na swoje pociechy zasiłek pielęgnacyjny?Nie wiem czy warto znowu
składać wniosek już raz nic nam nie przyznano bo mojemu synkowi przecież nic
nie dolega ?pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • jol34 Re: zasiłek pielęgnacyjny 08.03.10, 15:42
      Witam! Ja nie skladalam, bo pokrzywka barwnikowa Kamisia praktycznie
      nie wplywa na jego normalne funkcjonowanie. Moze ma bardziej
      wrazliwa skore, czesciej jakies wysypki, ale poza tym normalnie
      chodzi do przedszkola, ja do pracy i traktujemy go jak zupelnie
      zdrowe dziecko. Wiem, ze jedna z mam na forum pisala, ze bierze taki
      zasilek, moze sie odezwie. Mysle, ze to zalezy od nasilenia choroby.
      Sa odmiany, ze dziecko rzeczywiscie wymaga opieki, bo ma czeste
      ataki i reakcje alergiczne, wiem nawet o chlopcu, ktory ma
      indywidualne nauczanie w domu z tego powodu, ale to pewnie wszystko
      trzeba jakos uzasadnic. Ja osobiscie stwierdzilam, ze jest to na
      tyle mala kwota, ze nie warto sie starac, ale to moja opinia. Moze
      poszperaj troche w przepisach o przyznawaniu tego zasilku i chyba
      jest gdzies na forum watek na ten temat. Pozdrawiam!
      • goska.meg Re: zasiłek pielęgnacyjny 15.03.10, 16:42
        witam
        ja taki wniosek złożyłam też dopiero teraz bo miałam wątpliwości
        różnego typu ale już jesteśmy po komisji i mamy właśnie dzisiaj
        decyzję że zasiłek dostaniemy przez kolejne dwa lata :)
        polecam złozenie wniosku :)
    • aurorcia2011 Re: a nam nie przyznali:( 26.01.11, 11:41
      Jesteśmy już po komisji i dzisiaj odebrałam dokumenty,że dziecko nie kwalifikuje się do zasiłku,bo nie trzeba przy nim robić nic poza to co robi się przy dziecku w jego wieku!
      I co teraz??podobno można się odwołać,ale czy warto??jak to uzasadnić,skoro na tej komisji stwierdzili pewnie,że to nic takiego(A LEKARZ PIERWSZY RAZ SŁYSZAŁ O TEJ CHOROBIE!!!!!!!!!!!!!)
      • jol34 Re: a nam nie przyznali:( 28.01.11, 15:56
        To, ze lekarz nigdy nie slyszal o tej chorobie, to akurat nie najlepiej o nim swiadczy, bo przeciez dokumenty sklada sie wczesniej, wiec chyba komisja miala czas, zeby sie z nimi zapoznac. Ja nie skladalam, wiec nie znam procedur, ale wiem, ze niektore dziewczyny dostaly zasilki na swoje dzieci, na gorze jest link do watku o zasilkach, poczytaj, moze w czyms Ci pomoze.
        Mysle, ze sprobuj sie odwolac, przygotuj opis choroby z podkresleniem zagrozen, jakie niesie dla dziecka, uzasadnij, ze potrzebne sa leki antyhistaminowe czy jakies kremy do lagodzenia swedzenia po podraznieniu plamek, a to kosztuje, nawet jesli nie stosujesz ich codziennie to zawsze dobrze jest miec je w domu, bo przy tej chorobie nigdy nie wiadomo, na co dziecko i kiedy zle zareaguje. Poza tym stan dziecka musi byc pod stala kontrola, wiec przynajmniej raz w roku trzeba wykonywac badania kontrolne, a gdy dzieje sie cos niepokojacego to czesciej. Choroba jest przewlekla i nie uleczalna i nie wiadomo, w jakim kierunku sie rozwinie. Zastanow sie, co Cie jeszcze niepokoi, musisz miec argumenty, zeby przekonac komisje, ze potrzebujesz tego zasilku. Moze dziewczyny, ktorym przyznano zasilek, cos doradza. Pozdrowienia!

        --------------
        • mgren Re: a nam nie przyznali:( 29.01.11, 10:29
          Witajcie,
          ja wniosek składam za namową lekarza alergologa - we wniosku podałam zarówno pokrzywkę jak i alergię dziecka. Lekarz z komisji nie znał wcześniej mastocytozy. Z tego co pamiętam niespecjalnie się mu tłumaczyłam, ale zabrałam ze sobą materiały o chorobie a/a. To co pisze wcześniej Jola wyczerpuje - według mnie- argumenty za przyznaniem zasiłku, a reszta leży w dobrej woli komisji.
          pozdrawiam
          Magda
          • erykmonia37 Re: a nam nie przyznali:( 14.03.12, 18:56
            Witam...Mam na imię Monika. Mój półtoraroczny synek też choruje na mastocytozę. Zasiłek niby nie duży ale zawsze przyda się te parę groszy. Ja również będę składała wniosek i wobec tego mam pytanie...skąd wziąć najlepiej dokumentację na temat mastocytozy, by w pełni zaspokoiła niewiedzę lekarzy na temat tej choroby?
            Serdecznie pozdrawiam ...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka