nosić w pozycjach pionowych, czy w kołysce?

05.10.09, 22:36
witam wszystkie chustomamy:) forum podczytuję od kilku tygodni, czego skutkiem jest moja fascynacja chustowaniem:) noszę moją 7-tygodniową córę w chuście wiązanej, a zaczęłyśmy jak mała miała 3 tygodnie. mam następujący dylemat: czy lepiej nosić w pozycjach pionowych (w wiązaniach, które zgodnie z wytycznymi producentów można stosować od narodzin) czy w tzw. kołysce. Pytam bo znalazłam w sieci i różnych artykułach argumenty przeciw i jednej i drugiej pozycji. na razie noszę małą w "kołysce", przyznam się, że pod wpływem wypowiedzi P. Zawitkowskiego (głos przeciw pionizowaniu), jednak mam wątpliwości bo gdzieś przeczytałam, że pozycja w "kołysce" nie jest korzystna dla bioderek (wąskie ustawienie nóżek)... i bądź tu człowieku mądry:) ciekawa jestem waszych opinii. pozdrawiam:)
    • carolinecat Re: nosić w pozycjach pionowych, czy w kołysce? 05.10.09, 22:53
      w dobrze dociągniętej chuście spionizowany kręgosłup jest bezpieczny. kołyska w
      tym wieku faktycznie zaczyna mieć nienajlepszy wpływ na biodra. ja bym optowała
      za pionizowaniem.
      dodam tylko, że sama nie miałam dylematu, młoda po prostu nie dała się nosić w
      kołysce, więc od 5 tygodnia nosimy się w pionie, młoda ma prawie 10 miesięcy,
      wszystko jest ok.
    • padthai Re: nosić w pozycjach pionowych, czy w kołysce? 05.10.09, 22:53
      wlasnie o tym bylo
      forum.gazeta.pl/forum/w,44603,100816201,100816201,zeschizowalam_.html
      Wg niemieckiej szkoly noszenia Die Trageschule (ponad 10 letnie dosiwadcznie),
      mozna nosic w pionie od urodznia. Wykazuje na to doswiadcznie, badania i opinie
      specjalistow (lekarzy, fizjoterapeutow itd) Niemcy maja juz kilkadziesiat lat
      doswiadczenia w noszeniu w chustach. Jest na rynku niemieckim pare ksiazek,
      sporo badan i art. medycznych dotyczacych noszenia. Mowia one, ze:
      - mozna nosic w pionie od urodzenia
      - noszenie w pozycji poziomej, mozna polecic tylko dzieciom ze zdrowymi bioderkami
      - nie ma roznic, w pozniejszych badaniach dot. wad postawy, miedzy dziecmi
      noszonymi i nienoszonymi
      - noszenie w pionie ma zalety np.: moze pomoc przy dysplazji, uczy "ruchu w pionie"
      - nawet wczesniaki sa pionizowane podczas kangurowania
      itd
      • padthai Re: nosić w pozycjach pionowych, czy w kołysce? 05.10.09, 22:56
        Jesli masz watpliwosci i chcesz wiedziec wiecej zglos sie do Klubu Kangura lub
        do doradcy noszenia.
      • shishamaster Re: nosić w pozycjach pionowych, czy w kołysce? 06.10.09, 22:45
        dzięki za odpowiedzi:)
        dziś byłam z małą na USG bioderek - pani dr stwierdziła że biodra są w granicach normy aczkolwiek widziała lepsze... kazała szeroko pieluchować ale już wiem że oleję to zalecenie. Kiedy powiedziałam jej, że noszę w chuście, przyklasnęła i powiedziała że bardzo dobrze. ale jak wspomniałam o moich obawach co do pionizowania trochę się zreflektowała i stwierdziła że trzeba znaleźć złoty środek - noszenie w pionie takiego malucha nie za długo nie powinno zaszkodzić... więc chyba zacznę motać małą w pionie, ale jeszcze przez jakiś czas postaram się nie trzymać jej w chuście godzinami (choć czasem jest tak fajnie, że aż szkoda się rozwiązywać...). Pozdrawiam:)
        • padthai Re: nosić w pozycjach pionowych, czy w kołysce? 07.10.09, 08:45
          powodzenia :)
        • malabru Re: nosić w pozycjach pionowych, czy w kołysce? 07.10.09, 08:46
          Później też jej nie będziesz nosić godzinami, bo będzie coraz ciężej :)
          Popieram koleżankę. Dobrze zawiązana "w pionie" chusta należycie podpiera
          kręgosłup i można tak nosić spokojnie nawet noworodki. No i te bioderka... :)

          Miłego noszenia
          • shishamaster Re: nosić w pozycjach pionowych, czy w kołysce? 07.10.09, 21:21
            dzieki:)
            dziś rano zamotałam dziecię w kieszonkę - od razu zasneła, a popołudniu poszłyśmy na spacer - małej ewidentnie spodobała się nowa perspektywa spojrzenia na świat:) a ja czuję się w tym wiązaniu o niebo lepiej niż w "kołysce", kiedy to nigdy nie byłam pewna czy dobrze zamotałam. jutro przejdę się na spotkanie chustowe, zweryfikować poprawność wiązania. jeszcze raz dzięki za zachętę:)))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja