marzenie1508 06.10.09, 20:10 To nasz pierwszy kontakt z chustą (tkaną Nati) i nie mam pewności czy prawidłowo się zamotaliśmy. Mały ma prawie 4 miesiące i bardzo polubił tą bliskość. Proszę o ocenę. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
malabru Re: Proszę o ocenę zamotania 07.10.09, 10:46 A jak się czujesz w tym wiązaniu? Odpowiedz Link
mamalina wiązanie wiązaniem, ale jaka ładna łazienka! 07.10.09, 10:55 Marzenie, wysokość i bliskość fajna, zastanawiam się tylko nad kolankami – czy nie są za nisko w stosunku do pupy i czy nie za szeroko zobacz na www.chustomania.pl/online/chustomania/CiS-web2_chust.nsf/Inhalt/Kieszonka_instrukcja że na końcu jeszcze te nóżki poprawiasz poza tym – jak w temacie – superłazienka! Odpowiedz Link
marzenie1508 Re: wiązanie wiązaniem, ale jaka ładna łazienka! 07.10.09, 13:48 Malabru dziękuję - w tym wiązaniu czuję się bardzo dobrze. Mamalina dziękuję zwrócę jeszcze raz uwagę na te nóżki. Wiązałam na podstawie instrukcji właśnie z podanego przez Ciebie linku ;-) Odpowiedz Link
roneczka Re: wiązanie wiązaniem, ale jaka ładna łazienka! 07.10.09, 18:33 możesz spróbować też 2X. Naprawdę rewelacyjne wiązanie i dla mamy i dla dzieciątka, a co do Twojej kieszonki to nóżki zdecydowanie wyżej. Najlepiej postaraj sie więcej materiału dać pod pupę, żeby pupa miała w czym się zapaść:-)))) Odpowiedz Link
malabru Re: wiązanie wiązaniem, ale jaka ładna łazienka! 07.10.09, 19:03 marzenie1508 napisała: > Malabru dziękuję - w tym wiązaniu czuję się bardzo dobrze. Skoro czujesz się bardzo dobrze, to znaczy, że dobrze zawiązałaś :) Ewentualnie te nóżki możesz tylko jeszcze trochę podciągnąć :) Odpowiedz Link
roneczka Re: wiązanie wiązaniem, ale jaka ładna łazienka! 07.10.09, 23:30 malabru napisała: > Skoro czujesz się bardzo dobrze, to znaczy, że dobrze zawiązałaś :) Ej, ej, to nie tak! Ja też zawiązałm pierwszy raz synka i czyłam sie rewelacyjnie, nawet na spacer pobiegłam, ale jakm teraz zerkne na te fotki z pierwszych wiązań to włos mi sie na głowie jeży, brrrr.... Gdyby nie fajne rady i sugestie lasek z tego forum, kto wie czy dzisiaj umiałabym zamotac poprawnie? Odpowiedz Link
malabru Re: wiązanie wiązaniem, ale jaka ładna łazienka! 07.10.09, 23:37 No wiesz, ale do tego wiązania za bardzo się przyczepić nie można. Zaproponowane poprawki to właściwie kosmetyka. Fakt, pozycja kolanek jest niezwykle ważna, ale też na tych zdjęciach nie widać, żeby była szczególnie patologiczna. Dlatego napisałam to co napisałam. Nie generalizuj mojej wypowiedzi. Piszę w konkretnym wątku i odpowiadam na konkretne pytanie. Odpowiedz Link
roneczka Re: wiązanie wiązaniem, ale jaka ładna łazienka! 08.10.09, 00:20 ok! ja sie nie znam, nie mam zielonego pojęcia czy dobrze czy źle jest zamotane więc nie będę tego komentować, ale czytają inne osoby również ten wątek i nie fajnie gdyby się utrwaliła zasada: wygodnie ci, czyli dobrze :-((( Odpowiedz Link
malabru Re: wiązanie wiązaniem, ale jaka ładna łazienka! 08.10.09, 08:16 Wszystko się zgadza, jeśli rozpatrujesz tylko to pierwsze zdanie. Jeśli jednak spojrzeć na całą wypowiedź: "Skoro czujesz się bardzo dobrze, to znaczy, że dobrze zawiązałaś :) Ewentualnie te nóżki możesz tylko jeszcze trochę podciągnąć :) " Pierwsze zdanie zmienia swój charakter prawda? Proponuję nie wyrywać zdań z kontekstu... Odpowiedz Link
malabru PS. (off topic) 08.10.09, 08:19 Swoją drogą jestem Ci wdzięczna Roneczko (piszę to bez sarkazmu) za zabranie głosu w tej sprawie, bo Twoja reakcja jest dla mnie materiałem do przemyśleń... Odpowiedz Link
roneczka Re: PS. (off topic) 08.10.09, 08:57 Malabru, nie chciałam być złośliwa. Poprostu tak to odebrałam i myślę, że nowe chustomamy tez tak mogły odebrać. A tak naprawdę, jeśli nie warsztaty i chustowe spotkania, to my - stare chustomaniaczki na forach chustowym możemy pomóc. I przyszłe chustomamy naprawdę liczą nie tyle na pochlebną co rzetelną ocenę. PS. NIe wyrwałam z kontekstu zdania :-))) Odpowiedz Link
malabru Re: PS. (off topic) 08.10.09, 11:37 Nie, nie czuję do ciebie urazy. Naprawdę się cieszę, że zareagowałaś, bo to mi tylko pokazuje jak szczególną uwagę trzeba kłaść na to co się pisze. Masz w głowie jedno, a ktoś przeczyta co innego i to wcale nie ze złośliwości. Poważnie! Jestem Ci wdzięczna! Odpowiedz Link