Bebelulu model lulu?

28.10.09, 22:05
Znajoma chce kupić i nie wie czy wkładanie dziecka do lulu jest tak
samo trudne(wymaga wprawy)jak w chuście,co sądzicie o tym nosidle?
    • padthai Re: Bebelulu model lulu? 28.10.09, 22:49
      hmm sa tacy ktorzy w nim nosza i nawet sobie chwala, ale... wszystko
      zalezy od tego:
      - w jakim wieku jest dziecko - niemowlak da sie nosic na lezaco, ale
      nie kazdy, potem dzieci nie chca pozycji lezacej, bo chca sie
      rogladac, a potem mozna w tym nosidle nosic dzieci samodzielnie
      siedziace
      - i czy ma zdrowe stawy biodrowe - przy klopotach ze stawami pozycja
      kolyskowa nie jest wskazana

      Wkladanie dziecka do Lulu wydaje sie latwiejsze, ale... nie jednemu
      sprawia klopot.

      Moim zdaniemm warto nauczyc sie wiazac tkana lub elastyczna.

      Ciagle to pisze - spotkajcie sie z kims doswiadczonym, a motanie
      chusty przestanie byc takie straszne :)
      • roneczka Re: Bebelulu model lulu? 28.10.09, 23:06
        Szczerze nie polecam:-(((
        To naprawdę trefny towar.
        Kuzynka nie chciała nosić w chuście wiązanej i cholernie się uparła
        na te lulu, trochę jej czasy zajęło zanim nauczyła sie dziecko
        odpowiednio wsadzać, mały zdążył wyrosnąć i nie chciała już w
        pionie :-((( No i lulu do szafy, ponieważ niesiedzącego dziecka w
        pionie nie da sie nosiić, bo chusta sie nie dociąga tak, abu
        podtrzymać dziecko, a jak będzie już sam siedział, to będzie za
        ciężko w tym nosić:-((( NO i ten cienki pasek wrzynający sie w
        szyję, buuuuuuu.....
        Kuynka sie poddała już po kołysce (2 miechy dzieć miał) i zachciała
        zwykłą kółkową:-)))
    • agnen Re: Bebelulu model lulu? 28.10.09, 23:05
      Jestem przeciwniczką tego ustrojstwa. Wkłada się trudniej niż w chustę
      jakąkolwiek inną, tylko w pozycję kołyski, ale nie da się dociągnąć, regulacja
      sznureczkami tylko przeszkadza w dobrym ułożeniu materiału a wąski pasek wrzyna
      się w ramie. BTW Mirabelko, Ty jesteś z Poznania?
    • malamufka Re: Bebelulu model lulu? 29.10.09, 07:34
      Też się bałam wiązanki. No i kupiłam to to. Miało być łatwiej, a skończyło się
      na tym, że byłam skutecznie zniechęcona do chustowania, podobnie jak córeczka.
      Kasa wywalona w błoto. :(
      • mamalina Re: Bebelulu model lulu? 29.10.09, 07:40
        jak to ładnie ująć? Lulu niektórym pasuje i wtedy chwalą sobie, że dwa lata
        szczęśliwie nosili
        ale jak można prościej, to może warto spróbować… przymierzyć się do innych opcji :)
        zależy, czemu koleżance tak zależy…

        Malamufko, ale już się z powrotem przekonałaś do noszenia?
    • joannaswist Re: Bebelulu model lulu? 30.10.09, 14:06
      Ja kupiłam ten model, wcześniej miałam poucha, ale już Sylwek był za duży i w
      ogóle jakiś niewygodny. Jak syn był bardzo malutki to się sprawdził. Potem
      kupiłam Lulu i też nie był zły, ale od kiedy mam tkaną, bez porównania. Teraz
      Lulu do szafy, a witaj tkana.
      • mirabelka10 Re: Bebelulu model lulu? 30.10.09, 17:31
        Założyłam ten wątek,by udowodnić koleżance,iż to nosidło które
        kupiła wogule się nie nadaje,według mnie oraz innych osób.
        Nie jest wygodne dla osoby noszącej i dziecka.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja